ebook Nie ma
3.7 / 5.00 (liczba ocen: 3467)

Nie ma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 19.90
Audiobook - najniższa cena: 35.10
wciąż za drogo?
29.22 złpremium: 18.85 zł Lub 18.85 zł
19.90 zł
36.80 zł Lub 33.12 zł
36.80 zł Lub 33.12 zł
19.78 zł
25.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Szanowni Państwo, najważniejszą nagrodę literacką w Polsce – Nagrodę Nike 2019 roku a zarazem Nike Czytelników  za swój doskonały reportaż Nie ma otrzymuje Mariusz Szczygieł!

Nie ma kogoś. Nie ma czegoś. Nie ma przeszłości. Nie ma pamięci. Nie ma widelców do sera. Nie ma miłości. Nie ma życia. Nie ma fikcji. Nie ma właściwego koloru. Nie ma komisji. Nie ma grobu. Nie ma siostry. Nie ma klamek. Nie ma niebieskich tulipanów. Nie ma nie ma.

W swoim reportażu autor prowadzi rozmowy z ludźmi – przedstawicielami „różnych światów” – możemy zatem spotkać się „u niego” z: czeską poetką, polską księgową, ukraińskim żołnierzem, izraelską pisarką, albańskim malarzem. Jest tam także ojciec Mariusza Szczygła, z którym autora wyrusza w ostatnią podróż do Pragi. Całej pracy przyświeca zaś rada, którą Szczygieł otrzymał w pięknym podarunku od Hanny Krall:

„Wszystko musi mieć swoją formę, swój rytm, panie Mariuszu. Zwłaszcza nieobecność”.

A od samego autora – w jednym z jego wywiadów - możemy dowiedzieć się, że w przypadku Nie ma, mamy do czynienia  nie z reportażami ale bardziej opowiadaniami faktu, opowiadaniami eseizującymi.

Opinie blogerów:

Lektura Nie ma jest kolorowa, wielosmakowa i emocjonująca. Tak duża różnorodność tematów, o zróżnicowanym ładunku emocjonalnym sprawia, że książkę można czytać „z doskoku”, wybierając sobie poszczególne opowiadania/reportaże. Nie ma, to również autor, który komentuje swoje poczynania. Dzięki temu czytając mamy poczucie, że to co trzymamy w rękach jest autentyczne. – Katarzyna Denisiuk – Na czytniku

Nie ma Mariusza Szczygła to książka, której lektura zostawia po sobie trwały ślad. Głęboko porusza, każe spojrzeć uważniej na ludzi i otaczający świat. Pomaga pogodzić się z bezwzględnym upływem czasu, oswoić straty, które dopiero nadejdą, - Marta Pyznar - Cuddle up with a good book

Nie ma od Mariusz Szczygieł możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3). UWAGA! Opis książki, stanowi własność serwisu UpolujEbooka.pl, kopiowanie oraz rozpowszechnianie opisów jest zabronione przez UpolujEbooka.pl ©2021. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)
Rozpocząć samodzielne życie to więcej, niż się urodzić.
Pustka też ma swoja wartość, dokładnie taka samą jak to, co mogłoby ją wypełnić.
Przyjemność - jak dawno zauważyła ludzkość - jest niewielka, jeśli się nią z kimś nie podzielimy.
Reportaż to nieumiejętność przeżycia własnego doświadczenia egzystencjalnego za pomocą fikcji.
Źli ludzie z oddali wydają się nierealni.
Po otwarciu pierwszej strony tej książki, odbywamy szybki spacer przez kilka epok, krajów i stanów umysłu. Wchodzimy w życiorysy opowiadane przez osoby drugie, trzecie, czasem czwarte. Wersje potrafią różnić się między sobą, dzięki czemu budujemy sobie własną – na prywatny użytek i pod indywidualne zamówienie. Bo odcieni szarości w życiu bywa nieskończenie wiele, a nieodłączna siostra życia – śmierć, zdaje się ich mieć dodatkową paletę.

Mariusz Szczygieł zachowuje dystans reportera, dzięki czemu czytamy o temacie tabu bez patosu i jednocześnie bez lęku. Do śmierci można się starannie przygotować, dokonać wyboru odpowiedniego czasu na nią, a kiedy wymaga tego sytuacja, pozwolić sobie na jej oswojenie lub wręcz życie z jej stałą obecnością. Czytelnik nie czuje się przytłoczony nieuchronnością końca istnienia i dzięki temu jest w stanie pomyśleć o odchodzeniu racjonalnie. Niezmiernie wyzwalające uczucie.

Z Nie ma wejdziecie wprost do salonów życia rodzin bogatych i komórek, w których przed szalejącym złem świata ukrywają się pozbawieni wszystkiego. Do mokrych od łez łóżek dzieci i sklepów pełnych przedmiotów opuszczonych przez zmarłych. Do zakamarków umysłów owładniętych myślą o końcu świata i pięknych dusz, które ratują czasem zapomniane książki, a czasem nikomu niepotrzebne koty. Niejedno zdanie zatrzyma nas przy sobie na dłużej. I nie jedna myśl postaci, której już Nie ma, popchnie nas do działania, bo czasu – by go zmarnować, nikt nie ma.

Ocena: 6/6
©Wiedziennik
Nie ma. Dwa słowa, jedno zdanie, którego ciąg dalszy każdy z nas może dowolnie kreować. Może być wesoło, smutno, melancholijnie, poetycko, prosto. Kolokwialnie mówiąc – do wyboru, do koloru.

Mariusz Szczygieł w swojej ostatniej książce pisze o wielu „nie ma”. Stosując się do rady Hanny Krall – „wszystko musi mieć swoją formę, swój rytm, panie Mariuszu. Zwłaszcza nieobecność” – stworzył zbiór rozmów z bardzo różnymi ludźmi, o różnych narodowościach i profesjach, mających formę reportaży, krótkich form. Pisarka przestrzegła również autora, żeby był czujny i nie formułował zbyt łatwo złotych myśli. W mojej ocenie lekcję odrobił wzorowo.

Co jest w Nie ma? Emocje. Bardzo dużo emocji. Od tych ciepłych, sympatycznych, miłych i wesołych, jak na przykład ten o podróży Mariusza Szczygła z ojcem Jerzym do Pragi, gdzie przyglądamy się między innymi kulturze naszych sąsiadów oraz ich językowi. Poprzez smutne, traktujące o nieszczęśliwym, trudnym życiu, ale i sile do walki o lepszą przyszłość, wbrew przeciwnościom losu i pomimo wszystko. Do tragicznych jak ten zatytułowany „Śliczny i posłuszny” o okrucieństwie, które czai się nie tylko w patologicznych domach. Na podstawie tego reportażu skonstatował, że „w świecie internetu NIE MA nie istnieje. Tam grzechu nigdy nie da się wymazać.”

Reportaże Mariusza Szczygła, to głosy ludzi. Na przykład artysty, który „uprawia” rzeźbiarską partyzantkę. Mężczyzny, który wykorzystuje internet, żeby na zawsze zapisać obraz swojego ojca. Mężczyzny, który kiedyś był kobietą. Do głosu dochodzą również zwierzęta, czy na przykład dom – cud architektury.

Lektura Nie ma jest kolorowa, wielosmakowa i emocjonująca. Tak duża różnorodność tematów, o zróżnicowanym ładunku emocjonalnym sprawia, że książkę można czytać „z doskoku”, wybierając sobie poszczególne opowiadania/reportaże. Nie ma, to również autor, który komentuje swoje poczynania. Dzięki temu czytając mamy poczucie, że to co trzymamy w rękach jest autentyczne. Dodatkową zaletą i wartością dodaną książki jest to, że przekaz większości reportaży nie jest uniwersalny – każdy czytelnik może je przeżyć na swój sposób. Polecam!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Nie potrafię myśleć o Nie ma Mariusza Szczygła bez osobistej refleksji nad swoim nie ma. Każdy z nas niesie swoją własną historię, w której są miejsca, rzeczy, ludzie, emocje, które bezpowrotnie zabrało nam życie, pozostawiając w nim wyrwę, pustkę i smutek. Właśnie smutek jest pierwszym uczuciem, które przejmuje, gdy myślę o nie ma. Jednak jak pokazuje Mariusz Szczygieł nie ma to nie tylko smutek i łzy, nie ma to szansa, może uleczyć, przynieść ukojenie i ulgę, potrafi wyzwolić.

Książka z pogranicza reportaży, esejów, opowiadań. Intymne zwierzenia ludzi, którzy musieli pogodzić się ze stratą w swoim życiu, zawarte w Nie ma przykuwają uwagę różnorodnością formy. Czasem tylko jednozdaniowe, zapisane w formie arkusza kalkulacyjnego, inne rozbudowane, jeszcze inne całkiem zwyczajne i kameralne, jak historie o utracie kotki, czy o węgierskim sklepie z rzeczami osieroconymi przez zmarłych. W innych jest więcej nie ma niż ma, jak w Rzece, pełnej luk, dającej czytelnikowi duże pole do interpretacji. Poznamy historię czeskiej poetki Violi Fischerowej, rzeźbiarza, dla którego tematy tabu nie istnieją, siostry bliźniaczki, które nie potrafiły bez siebie żyć i gdy jednej zabrakło, druga nie potrafiła ułożyć sobie życia. Mariusz Szczygieł nie używa w tych historiach słów: strata, brak, czy śmierć. Zamiast nich tylko te pięć liter, nie ma. Nie ma człowieka, nie ma rzeczy, miejsce, nie ma sytuacji, nie ma emocji.

Nie ma to opowieści o nieobecności i stracie, ale i o tym jak próbujemy nie ma zapobiec, tak jak bohaterka historii zapisująca całe swoje życie w arkuszu kalkulacyjnym, pragnąc, by coś po niej zostało, choćby to zestawienie sukcesów, porażek. Boimy się dostrzec, że brak może być czymś wyjątkowym. Walczymy, próbujemy dać światu do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec, a świat nie pytając nas o zdanie zabiera nam ludzi, rzeczy, przeżycia.

"Nie ma" opowiada również o tym jakimi ludźmi stajemy się po nie ma. O naszym wewnętrznym lęku, że nie będziemy potrafili na ułożyć sobie życia na nowo, kiedy coś albo ktoś był sensem naszego istnienia zostanie nam zabrane. Strata nie zawsze oznacza łzy i smutek, czasem dzięki niej nasze życie może się zmienić na lepsze. Ta książka jest terapią, która pozwala oswoić nie ma, pozwala nam zrozumieć, że wraz z upływem czasu, tych strat w naszym życiu będzie coraz więcej. Zostaną po nich jedynie wspomnienia.

Książka Mariusz Szczygła jest również opowieścią o istocie pamięci i naszych wspomnieniach. Czasem wracamy w te same miejsca "żeby je utrwalić", żeby pamiętać Dzięki wspomnieniem, to co utraciliśmy wciąż z nami jest. Nie ma już ludzi, po których można kupić pamiątki w węgierskim sklepiku, ale dzięki przedmiotom, które przechowują pamięć o nich, które po sobie pozostawili, wciąż istnieją w domach innych. Co jednak, gdy wspomnienia również wyblakną stając się nie ma?

W jednej z historii autor pisze o sobie swoje reportaże kojarzyłem zawsze z przyjemnym szumem górskiego potoczku, a nie z hukiem wodospadu, tym samym Nie ma jest również opowieścią o funkcji reportażu, o odpowiedzialności autora za bohaterów i sam tekst. Widoczne jest to najbardziej na przykładzie efektów reportażu "Śliczny i posłuszny", historii morderczyni pracującej jako nauczycielka i ekspertka Ministerstwa Edukacji Narodowej, historii w której nie ma miłości.

Nie ma Mariusza Szczygła to książka, której lektura zostawia po sobie trwały ślad. Głęboko porusza, każe spojrzeć uważniej na ludzi i otaczający świat. Pomaga pogodzić się z bezwzględnym upływem czasu, oswoić straty, które dopiero nadejdą, i zrozumieć, że tak jak napisał Wit Szostak we Wróżeniu z wnętrzności niczego nie można naprawdę mieć, ani ludzi, ani rzeczy, ani nawet słów, zrozumieć, że nie ma jest stanem naturalnym i powinniśmy nauczyć się z nim żyć, ma zawsze przemija.

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć