ebook Rok 1984
4.16 / 5.00 (liczba ocen: 2415272) Ilość stron (szacowana): 360

Rok 1984
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 17.90
Audiobook - najniższa cena: 12.94
wciąż za drogo?
20.45 złpremium: 13.19 zł Lub 13.19 zł
24.46 złpremium: 15.78 zł Lub 15.78 zł
17.00 zł
17.90 zł
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
14.86 zł
17.59 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (32)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Najsłynniejsza dystopia przetłumaczona na ponad 65 języków, sprzedana w ponad 30 milionach egzemplarzy. Kultowy „Rok 1984” George’a Orwella w nowym tłumaczeniu Andrzeja Jankowskiego. „Jedna z najważniejszych powieści XX wieku, nieustannie aktualna” – „The Observer”

„Rok 1984” – słynne dzieło Orwella, które z biegiem czasu nabrało proroczego wymiaru.

Złowroga wizja świata, w którym nie ma osobistej wolności, kłamstwa zastępują prawdę, a niepoprawna politycznie myśl jest najsurowiej karaną zbrodnią. Ebook „Rok 1984”, cierń w oku komunizmu oraz innych totalitaryzmów, to lustro, w którym i dziś mogą się przejrzeć fanatyczni naprawiacze ludzkości.

O e-booku Rok 1984 blogerzy napisali: 

Rok 1984 to książka, która robi ogromne wrażenie dopracowanym w każdym calu dystopijnym systemem oraz trzymającymi w napięciu wydarzeniami, dając odbiorcom bardzo wiele tematów do namysłu. A przede wszystkim to mrożąca w żyłach opowieść o tym, do czego zdolni są ludzie, by utrzymać przywództwo za pośrednictwem bezwzględnego systemu politycznego. - Głodna Wyobraźnia - Anika Radzka-Nowaczewska

Rok 1984 to książka opisującą niezwykle ponurą wizję przyszłości, w której rządzi Partia z Wielkim Bratem na czele, kontrolująca wszystkie zachowania swoich obywateli i fałszująca rzeczywistość. Nie jest to łatwa lektura, ale warto ją chociaż raz w życiu przeczytać. - Łukasz Marciniak - Świat fantasy

Rok 1984 od George Orwell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
W obliczu bólu nie ma bohaterów.
Rok 1984 George'a Orwella to jedna z tych niezwykłych powieści science fiction, które nie tylko nigdy się nie zestarzeją, ale będą – miejmy nadzieję – skutecznie ostrzegać kolejne pokolenia między innymi przed totalną inwigilacją, całkowitą kontrolą środków masowego przekazu, a przede wszystkim oddawaniem władzy w nieodpowiednie ręce. Dlatego też uważam, że zarówno każdy czytelnik, jak i polityk oraz wyborca powinien przeczytać tę napisaną w 1949 roku pozycję choć raz w życiu, by zdawać sobie sprawę, na czym naprawdę polega system totalitarny. Teraz mamy okazję zrobić to dzięki nowemu, udanemu tłumaczeniu Andrzeja Jankowskiego wydanemu w serii Rebisu Wehikuł czasu.

Winston Smith pracuje w Ministerstwie Prawdy, jednym z czterech obok Ministerstwa Miłości, Pokoju i Obfitości. Mężczyzna zajmuje się poprawianiem zapisów z przeszłości, między innymi już opublikowanych artykułów w „Timesie” i zmienia ich brzmienie tak, by pasowały do aktualnej prawdy, na przykład prognozy mają oddawać rzeczywisty poziom produkcji, likwiduje też informacje o nieosobach – obywatelach, których Partia postanowiła usunąć ze społeczeństwa. Codziennie bierze udział w Dwóch Minutach Nienawiści, podczas których lży się Wroga Ludu Emmanuela Goldsteina oraz jego zwolenników, a wieczorami wraca do podupadłego mieszkanka z wielkim ekranem, przez który w każdej chwili może być obserwowany. W jego sercu zaczyna rodzić się jednak bunt, a przejawia się on w kupnie zeszytu i ukryciu się wraz z nim we wnęce ciasnawego lokum oraz prowadzeniu nieprawomyślnych zapisów.

Wszystko rozpływało się we mgle. Przeszłość była wymazywana, wymazywanie było zapomniane, kłamstwo stawało się prawdą.

Cała historia podzielona jest na trzy części – w pierwszej poznajemy realia świata przedstawionego, w drugiej obserwujemy próbę sprzeciwu bohatera wobec systemu, a w trzeciej dowiadujemy się, jak bezwzględnie reaguje Partia na wszelkie próby oporu. Londyn, w którym mieszka Winston, nie jest bynajmniej przyjemnym miejscem – na i w rozpadających się blokach wiszą plakaty Wielkiego Brata, słynnego założyciela Partii, a także nadawczo-odbiorcze ekrany oraz urządzenia podsłuchujące, dzięki którym Policja Myśli bez trudu wyłapuje wichrzycielskie jednostki, popełniające myślozbrodnie czy twarzozbrodnie. Dzieci wychowywane są w taki sposób, by donosić nawet na rodziców, nieustannie odbywają się jakieś pochody i demonstracje poparcia. Podstawą panującego ustroju – czyli angsocu – jest zaś dwumyślenie, czyli szybkie przestawianie się na nową wersję prawdy, ponadto istotna jest tu nowomowa, która ma finalnie tak zawęzić myślenie, by nie można było się już buntować. W istocie jest to jeden wielki przerażający mechanizm, który redukuje wszystkich i wszystko, a jego jedynym celem jest utrzymanie wąskiej grupy przy władzy. Przy czym należy podkreślić, że 85% społeczeństwa stanowią ubodzy i niewykształceni prole, którzy nie mają żadnych przywilejów, pozostałe 15% to członkowie Partii, z czego jedynie 2% to ci rzeczywiście pociągający za sznurki. Naturalną reakcją czytelnika na taki dystopiczny świat (tu opaty na oligarchii kolektywnej) jest więc kibicowanie protagoniście, który wraz ze swoją ukochaną Julią najpierw stara się ukrywać ich romans, a potem szuka kontaktu do legendarnego Bractwa, by stawić odpór Wielkiemu Bratu. Sam bohater już nawet ze względu na swoje nazwisko jest tu swego rodzaju Everymanem, czyli postacią o uniwersalnych cechach, o której duszę walczy dobro i zło. Przekonajcie się sami, co ostatecznie zwycięży...

Opowiadać kłamstwa, szczerze w nie wierząc, zapominać każdy fakt, który jest niewygodny, a potem, gdy znowu staje się to konieczne, wydobywać go z zapomnienia na tak długo, jak trzeba, zaprzeczać istnieniu obiektywnej rzeczywistości, a jednocześnie cały czas brać ją pod uwagę – to wszystko jest niezbędnie konieczne.

Rok 1984 to książka, która robi ogromne wrażenie dopracowanym w każdym calu dystopijnym systemem oraz trzymającymi w napięciu wydarzeniami, dając odbiorcom bardzo wiele tematów do namysłu, w tym jak działają mechanizmy władzy i kontroli nad społeczeństwem, jak manipuluje się masami i odwraca ich uwagę od rzeczy istotnych, czym zajmuje się umysły tych bardziej inteligentnych, którzy mogliby coś próbować zmienić. A przede wszystkim to mrożąca w żyłach opowieść o tym, do czego zdolni są ludzie, by utrzymać przywództwo za pośrednictwem bezwzględnego systemu politycznego. Polski czytelnik z pewnością odniesie się do nie tak dawnej historii i czasów komunizmu, w tym przewodniej roli partii, jej propagandy i obłudy oraz uprzywilejowanej ekonomicznie pozycji. Nasz naród odniósł zwycięstwo w walce z tym ustrojem, ale czy zawsze będzie to możliwe? Czy totalitaryzm w innych wydaniach i miejscach rzeczywiście zniszczy rodziny, odsunie od siebie ludzi, ukryje prawdę i zniewoli umysły? Tylko my, tworząc historię, jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie. I to właśnie z nim Was zostawiam, namawiając do przeczytania Roku 1984. Choć jeżeli mieszkacie na Białorusi, nic z tego nie będzie, bo powieść została tam właśnie zakazana...

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Głodna Wyobraźnia
Z każdą kolejną lekturą książka Orwella wywiera na mnie coraz większe wrażenie. Autor stworzył wizję świata, w której każde, nawet najbardziej oczywiste kłamstwo jest przyjmowane bez żadnego sprzeciwu. O wszystkim decyduje Partia - co ludzie jedzą, co robią w wolnym czasie, co czytają, a nawet co powinni myśleć na określone tematy. Fałszowanie danych i rzeczywistości jest na porządku dziennym i nikt nawet tego nie zauważa. Jako jeden z nielicznych główny bohater jest świadomy tych wszystkich kłamstw i praktyk Partii i patrząc na tę wizję z jego perspektywy można odnieść, że system jest nie do obalenia. Obojętnie co się stanie, cokolwiek by ludzie próbować zrobić, to i tak nic się nie zmieni, bo ludzie ślepo wierzą we wszystko, co usłyszą i przeczytają. Co więcej, wszystkie zachowania i praktyki Partii zostały bardzo dobrze opisane przez Orwella - czemu mają służyć i jakie przyniosą korzyści. Całościowo zatem mamy pełen obraz bardzo niepokojącej wizji świata...

Wydawnictwo Rebis zdecydowało się na nowe tłumaczenie książki, którego podjął się Andrzej Jankowski, znany z przekładów Diuny, Fundacji, czy Liu Cixina. Co ważna, zostały zachowane wszystkie charakterystyczne zwroty, sformułowania i nazwy, jak np. Wielki Brat i praktycznie większość słów z nowomowy, które są znane z tłumaczenia Juliusza Mieroszewskiego. Różnice w tekście są zatem niewielkie, czasami jest to nieco zmieniony szyk zdania, jakieś synonimy, czy coś jest nazwane w nieco odmienny sposób.

Rok 1984 to książka opisującą niezwykle ponurą wizję przyszłości, w której rządzi Partia z Wielkim Bratem na czele, kontrolująca wszystkie zachowania swoich obywateli i fałszująca rzeczywistość. Nie jest to łatwa lektura, ale warto ją chociaż raz w życiu przeczytać.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Po raz pierwszy czytałam Rok 1984 na studiach. Wtedy lektura mnie pokonała i nie dotrwałam do końca.
    Dziś, po latach, wysłuchałam książki w audiobooku.
    Zadziwiające, jak przerażająco aktualny jest ten tekst 70 lat po powstaniu, w Polsce roku 2022.
    Lektura obowiązkowo dla każdego myślącego, inteligentnego, dorosłego czytelnika.

  • Awatar

    Przerażająca, wizjonerska i wciągająca powieść, zaliczana już w tym momencie do klasyki gatunku, zdecydowanie warta przeczytania.

  • Awatar

    nie dotrwałam do końca

  • Awatar

    Dwaplus dobra książka.

Warto zerknąć