ebook Klucz zagłady
4.15 / 5.00 (liczba ocen: 23705)

Klucz zagłady
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 19.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
29.76 złpremium: 16.00 zł Lub 16.00 zł
19.90 zł
25.60 zł Lub 23.04 zł
32.00 zł
32.00 zł Lub 28.80 zł
-44% 17.90 zł
26.51 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane
Trzy morderstwa, trzy kontynenty, jedno powiązanie – na ciałach wszystkich ofiar pozostawiono pogański krzyż Druidów. Oddział Sigma Force pod dowództwem komandora Graya Pierce’a podąża śladem zagadki i wpada na trop wiodący aż w mroki średniowiecza, do XI-wiecznej Anglii i przeklętej Księgi Obrachunku…
 

W strzeżonym laboratorium na Uniwersytecie Princeton umiera znany profesor genetyki. Ojciec Marco Giovanni zostaje zamordowany w samym sercu Watykanu. Syn senatora zostaje znaleziony martwy nieopodal obozu Czerwonego Krzyża w Mali, w Afryce Zachodniej.
Trzy morderstwa, trzy kontynenty, jedno powiązanie – na ciałach wszystkich ofiar pozostawiono pogański znak – krzyż Druidów. Oddział Sigma Force pod dowództwem komandora Graya Pierce'a podąża śladem zagadki i wpada na trop wiodący aż w mroki średniowiecza, do jedenastowiecznej Anglii i katastralnej Księgi Obrachunku, powstałej jako próba kompleksowego przeglądu gruntów i ludności. Dlaczego niektóre z wiosek wymienionych w dokumencie zostały opatrzone jednym tylko słowem – „vastare” – spustoszone? Na wyspie Bardsey Pierce trafia na ślady tajemniczej, wysoko toksycznej substancji, która mogła przyczynić się do śmierci ogromnej liczby ludzi. Ktoś chce wykorzystać antyczną substancję, by – pod przykrywką walki z głodem – stworzyć śmiercionośną broń. Gra idzie o najwyższą stawkę!

Klucz zagłady od James Rollins możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Z zasady nie wracam do raz przeczytanych książek, ponieważ uważam, że jest całe mnóstwo tych, które wciąż czekają na swoją kolej. Jednak są takie historie, do których wraca się z prawdziwą przyjemnością i chociaż zna się już fabułę, to jednak wciąż jest ten dreszczyk emocji i ciary po plecach chodzą w trakcie lektury. Jedną z takich powieści jest Klucz zagłady Jamesa Rollinsa. Śmiem twierdzić, że cały cykl można spokojnie przeczytać kilka razy i się nie znudzić!

Do tego jeszcze Wydawnictwo Albatros, ewidentnie czytając w moich myślach, wydało właśnie wznowienie, ponieważ poprzednie wydanie jest już praktycznie nie do zdobycia. Muszę przyznać, że obecna szata graficzna podoba mi się o niebo bardziej od poprzedniej. Cała seria pięknie prezentuje się na półce, choć jeszcze ciut brakuje mi do pełni szczęścia, czyli kompletu książek z tego cyklu.

Warto czytać książki z tej serii kolejno, ponieważ autor zadbał również o warstwę obyczajową. Lubię wiedzieć, co słychać u poszczególnych bohaterów we właściwej chronologii, więc czasami zdarza mi się czekać naprawdę długo na kolejny tom jakiejś serii, którą czytam. Istnieje, rzecz jasna, niebezpieczeństwo, że nigdy się nie doczekam albo zapomnę, co było wcześniej, ale tutaj nie ma tego problemu. Kiedy tylko zaczyna się czytać, wszystkie wydarzenia układają się w głowie. Autor wplata w tekst informacje pomagające przypomnieć sobie, co działo się w poprzednich tomach.

Sigma Force to jednostka, do której należą byli żołnierze sił specjalnych. Po odejściu ze służby studiowali różne dziedziny nauki, by móc pracować w terenie i rozwiązywać różne zagadki, najczęściej związane z tajemniczymi artefaktami.
W tej części na czytelnika czekają trzy morderstwa na trzech kontynentach; w USA, Europie Południowej i Afryce Zachodniej. Co mają ze sobą wspólnego syn senatora, duchowny i profesor genetyki? Wszystkie ofiary łączy tajemniczy krzyż Druidów.

Kto tym razem okaże się tym złym? Dlaczego pewnym ludziom zależy na odnalezieniu i przejęciu pewnej silnie toksycznej substancji?
Komandor Gray Pierce wyrusza po raz kolejny w niebezpieczną podróż. Wraz z nim zagadkę rozwiązywać będzie Rachelle Verona. Kobieta dołącza do ekspedycji za sprawą pośredniego - poprzez jej wuja Vigora Veronę - połączenia z jedną z ofiar. I tym razem nie zabraknie problemów z Gildią i... Seichan. W sprawę zaangażuje się również Monk, który po pewnych perturbacjach powoli wraca do siebie i do służby.

Rollins wplótł w tę historię również odrobinę miłości. Tak, tak, będzie wątek miłosny, ale nie nachalny. W sumie bez niego też byłoby spoko, ale jak tu nie wykorzystać okazji, skoro zarówno Rachelle, jak i Seichan miały swoje miejsce w sercu Graya? Jednak nie obawiajcie się, szybka akcja zwycięża ckliwe momenty. To znaczy tych ckliwych nie ma w ogóle.

Moja ulubiona postać to nadal Kowalski. Dlaczego? Zostawiam Wam dowody w postaci dwóch dialogów, w których bierze udział. Mam nadzieję, że ta postać w kolejnych tomach jeszcze się rozwinie.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć