ebook Układanka
3.25 / 5.00 (liczba ocen: 141) Ilość stron (szacowana): 352

Układanka

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Obojętność i pasja, lojalność i zdrada, miłość i morderstwo... „Natalia Nowak-Lewandowska udowodniła, że w pisaniu kryminałów jest tak samo dobra jak w pisaniu powieści obyczajowych. Jej «Układanka» intryguje, zachwyca i pochłania czytelnika, wzbudzając apetyt na więcej. Już nie mogę się doczekać dalszego ciągu” – Hanna Greń

Julianna Różańska, dziennikarka lokalnej gazety, to kobieta, która ma za sobą trudną przeszłość − uzależnienie od narkotyków, śmierć ukochanego. Brat bliźniak Julianny, Jakub, pomógł jej stanąć na nogi, kiedy rodzice się od niej odwrócili. Wspólnie wyjechali z Łodzi do Katowic, żeby rozpocząć nowe życie. Jakub jest policjantem, dzięki czemu Julianna zawsze pierwsza otrzymuje informacje o ciekawych zdarzeniach w ich regionie.
W Lesie Murckowskim przypadkowy spacerowicz znajduje kości. Eksperci potwierdzają, że są to ludzkie zwłoki. Rozpoczyna się śledztwo. W identyfikacji zwłok pomaga specjalista w dziedzinie antropologii sądowej, choleryk, awanturnik, który nienawidzi Julianny. Współpraca będzie wyzwaniem dla nich obojga...

Układanka od Natalia Nowak-Lewandowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Daleko mi do Beaty Kozidrak, ale muszę za nią powtórzyć – siedzę i siedzę, myślę i myślę. Dokładniej – zastanawiam się, jak zacząć tę recenzję, żeby było fajnie, z przytupem, interesująco. Żeby buty spadły, a najlepiej, żeby opublikowano ją w gazetach, mówiono o niej w telewizji i w ogóle, żeby na mnie i na autorkę książki, o której będzie mowa, spłynęła gloria i chwała. Tymczasem jedyne, co przychodzi mi do głowy to to, że przede mną bardzo trudne zadanie. Przyznaję – to jedna z najtrudniejszych recenzji, jakie dotychczas przyszło mi pisać. Nie chodzi o to, że nie wiem co chciałabym przekazać, bo przecież zawsze mam coś do powiedzenia i wtrącam swoje trzy grosze. Absolutnie każda książka wywołuje jakieś emocje czy wrażenia, o których można rozmawiać godzinami. Rzecz nie w tym, że zastanawiam się, czy warto polecić recenzowaną dzisiaj książkę czy też nie. Przecież warto – jestem absolutnie pewna. Chodzi o to, że – poza sporą grupą ludzi, do których trafi ten tekst (zasięgi mi rosną, ależ się cieszę!) – przeczyta ją Natalia Nowak-Lewandowska, a przecież to jej dotyczy ta recenzja. Natalii i jej najnowszego dziecka, Układanki. Może po kolei… może najpierw opowiem Wam coś o samej książce, a potem wytłumaczę, na czym dokładniej polega moja niezręczność.

Układanka to pierwsza część trylogii, którą autorka nazwała Teorią gier. Akcja książki dzieje się w Katowicach, które są mi szczególnie bliskie z uwagi na fakt, że studiowałam i mieszkałam tam przez kilka ładnych lat. Właśnie w stolicy Śląska toczy się śledztwo w sprawie ludzkich szczątków odnalezionych w pobliskim Lesie Murckowskim. Z jednej strony dochodzenie prowadzi Julianna Różańska, dziennikarka lokalnej gazety, a z drugiej jej brat bliźniak, pracujący w katowickiej komendzie. Gdybym Was zostawiła z tym opisem, moglibyście (błędnie!) pomyśleć, że to po prostu kolejny kryminał. W ten sposób zrobiłabym Wam krzywdę, a co gorsza okazałabym się nierzetelna, bowiem Nowak-Lewandowska wcale nie napisała po prostu kryminału. Ta książka to świetny obyczaj okraszony kryminalną zagadką, co uczyniło lekturę jeszcze bardziej interesującą. Bohaterowie Nowak-Lewandowskiej nigdy nie są wydumani, to raczej znajomi mijani na klatce schodowej albo przy wejściu do osiedlowego sklepu – ludzie tacy jak my. Narkotyki, pierwsza miłość, problemy z nastolatkami, śmierć, zazdrość – pisarka przyzwyczaiła czytelników do tego, że poruszanie życiowych problemów to jej smykałka. Robi to w każdej swojej książce – czasami bardzo kontrowersyjnie (jak w świetnej Pozorności), a już na pewno zwięźle i bez zbędnego rozdrabniania tematu (jak to miało miejsce w Głodzie miłości). Tym razem do gatunku, w którym zdecydowanie dobrze się czuje, wplotła elementy kryminału i uważam to za strzał w dziesiątkę.

Na czym więc polega mój problem? Bo ja Natalię osobiście bardzo lubię i cenię. Nie tylko jako pisarkę i autorkę książek, które recenzuję czy którym patronuję. Z Natalią całkowicie przypadkowo połączyła mnie szczególna więź – nie dlatego, że słuchamy podobnej muzyki i potrafimy mówić dokładnie to samo w jednym momencie, jakbyśmy siedziały w swoich głowach. To dzięki niej jestem w tym miejscu, w którym jestem, bo jako bardzo początkująca blogerka (wciąż jestem początkująca, ale już mniej ????) dostałam od niej całe mnóstwo rad na temat tego, jak odnaleźć się w nowej roli. Trudno mi, bo chciałabym się odwdzięczyć, pisząc recenzję, która zwojuje świat. Nie dlatego, że jestem coś „winna” – w przyjaźni nie ma takiego pojęcia. Po prostu uważam, że Układanka to naprawdę świetna książka, najlepsza z dotychczasowych i zależy mi, by wszyscy, którzy kojarzą Natalię z książek “dla kobiet”, zmierzyli się z pierwszą częścią Teorii gier. To aż w głowie się nie mieści, że w jednej babie siedzi tyle pomysłów! I mogłabym tak w sumie pisać i pisać, ale wszystko, co chciałam Wam przekazać, w telegraficznym skrócie ujęte zostało na okładce – zajrzyjcie.

Nic dodać, nic ująć.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Spadło mi z regała
Julianna to kobieta po przejściach. Pracuje jako dziennikarka i wraz ze swoim labradorem Falkiem tworzy zgrany duet. Ma przeszłość, o której stara się zapomnieć, chociaż ta ciągle do niej wraca. Jest singielką, ale nie czuje się samotna. Niezobowiązująco spotyka się z Mateuszem, który żywi do niej większe uczucia, niż te, którymi ona może go obdarzyć. Dla niego jednak to nie jest tylko zabawa. Dla niego to ona jest całym życiem, ale ciągle czuje się przez nią odrzucany. Wpada w ramiona Moniki, która go pociesza i zaspokaja jego potrzeby, ale to niestety nie pomaga mu zapomnieć o jego miłości. Na drodze kobiety pojawia się Wojciech Stankiewicz, lekarz patolog, który jednocześnie pragnie Julianny i jej nienawidzi, co okazuje w każdej możliwej sytuacji. Jest niezwykle tajemniczym i specyficznym człowiekiem. Czy namiesza w jej życiu? Czy tą dwójkę coś połączy?

Jakub to brat bliźniak Julianny. Pracuje jako policjant przy kryminalnych sprawach. Z jego małą pomocą Julka wie o wszystkich kryminalnych zagadkach okolicy, co pomaga jej we wspinaniu się po szczeblach kariery. Zawsze jest o krok przed konkurentami. Jakub jest wdowcem cierpiącym po stracie ukochanej, ma córkę Majkę, która przeżywa śmierć mamy i wpada w złe towarzystwo, co jest częste w jej wieku. Mężczyzna żeni się ponownie z myślą, że będzie mu w życiu łatwiej i nadzieją, że Weronika pomoże mu w wychowaniu córki i utrzymaniu domu. Kobieta jednak szybko zaczyna żałować tego, w jaki związek się wplątała. Dla męża jest tylko gospodynią, która czeka zawsze z ciepłą kolacją, zawsze chętna mu dogodzić i załatwiającą za niego wychowawcze sprawy. Ale tkwi dalej w związku z nadzieją, że ta sytuacja się zmieni.

W miasteczku zbliżają się wybory na prezydenta. Na prowadzenie wysuwa się dwóch kandydatów - Adam i Wiktor, którzy są swoimi wrogami. Nic dziwnego, bo żona Adama, którą ten kocha ponad życie, doprawiła mu pokaźne rogi z jego konkurentem. Co więcej - Kamila wynosiła plany wyborcze męża poza jego biuro. Czy ich miłość przetrwa taką próbę?

Niebawem policja odnajduje ludzkie szczątki spalone w beczce znajdującej się w środku lasu. Rozpoczynają się dwa śledztwa - policyjne i dziennikarskie. Denatką okazuje się być kobieta, która przed spopieleniem została zabita w bestialski sposób. Ale kto to zrobił i dlaczego? I przede wszystkim czyje to zwłoki? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w powieści :)

Natalia Nowak - Lewandowska do tej pory wzruszała swoimi powieściami i wzbudzała w czytelniku refleksje. Teraz sięgnęła po coś całkiem innego. Napisała kryminał obyczajowy, który czyta się z zapartym tchem, taki, który szokuje i wprawia nas w osłupienie. Coś, co z początku wydaje się logiczne i jasne okazuje się, że wcale takie nie jest.

Układanka to powieść, która porusza wiele pobocznych, ale ważnych tematów - narkomanię, wykorzystywanie ludzi, czy przemoc - nie tylko fizyczną. W historii jest wielu bohaterów, których z początku nie mogłam spamiętać, ale z czasem wsiąknęłam w ich życie i stałam się pobocznym obserwatorem. Końcówka powieści jest zaskakująca i sprawia, że (potocznie mówiąc) "kopara opada". To jest książka, której potrzebowałam. Pozostawiająca kaca książkowego po sobie, mnóstwo pytań i sprawiająca, że nie można się doczekać kontynuacji. Kolejna część trylogii będzie nosiła nazwę Wybór M.<, czy wiecie kim będzie M.? Ja się domyślam. I czekam na więcej!

Polecam każdemu, kto szuka emocji i dreszczyku grozy. Komuś, kto pragnie wciągającej lektury, do której będzie mógł jeszcze nie raz powrócić.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Czytam w pociągu
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar


    "Od tyli lat próbował naprawić swoje życie i za każdym razem coś burzyło wszystkie tak starannie układane elementy"
    Jak do tej pory udało mi się przeczytać wszystkie książki autorki,ale ta jest zdecydowanie inna od poprzednich. Czy gorsza??? Otóż przyznam szczerze,że nie i chociaż to nie do końca jest kryminał to jednak czytałam z zachłannością i nie mogłam się oderwać. I albo jestem tak bystra albo autorce nie do końca udało się tak zagmatwać zagadkę,że mniej więcej w połowie wiedziałam, a raczej domyślałam się kto stoi za brutalnym morderstwem:) brawo ja:)
    Jakub i Julia Różańscy to bliźniaki, które ze sporym bagażem doświadczeń poznajemy na kartach książki. Ona, dziennikarka śledcza,która w przeszłości miała problemy z narkotykami, osoba uparta i dociekliwa, niekoniecznie radząca sobie z relacjami damsko -męskimi. On, policjant ,ale i człowiek który nie potrafi sobie poradzić ze śmiercią żony pomimo, iż od paru lat jest w związku z inną kobietą.
    To Julia od brata jako pierwsza dowiaduje się od brata o spalonych zwłokach,a w zasadzie spalonych kościach w Lesie Murckowskim.I chociaż początkowo wydaje się,że sprawa utkwi w martwym punkcie to jednak za sprawą dociekliwości Julii okazuje się,że było to morderstwo zaplanowane z zimną krwią. Pytanie kto zabił?? I jak rodzeństwo poradzi sobie z tym bestialstwem? Odpowiedź dostaniecie na kartach Układanki, gdzie wszystko układa się w logiczną całość.I chociaż osoba sprawcy może szokować to ja od początku stawiałam właśnie na nią i kolejne raz okazało się,że moja intuicja jest niesamowita.
    Układanka to świetna powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle, bo wydarzenia które rozgrywają się w tle morderstwa są zdecydowanie ważniejsze od samej zbrodni, która i tak została rozwiązana.Bohaterowie są wyraziści i tacy swojscy ze swoimi problemami, lękami czy nierozwiązanymi sprawami sprzed lat. Bardzo polubiłam Majkę, córkę Jakuba, która jak każda nastolatka popełnia milion błędów i nie potrafi się dogadać z ojcem.Za swoją powierniczkę obiera Julię i to właśnie z ciotką łączy ją głęboka więź. Bardzo jestem ciekawa dalszych losów rodzeństwa i z całą pewnością sięgnę po kolejną część,a tym którzy jeszcze nie czytali polecam Układankę jako lekturę na te ciepłe i wiosenne dni.
    "...w jednej chwili podejmowały ważne decyzje,a może uciekały od problemów?Tak, zdecydowanie łatwiej jest uciec niż stawić im czoła.Ale nigdy nie jest za późno,żeby spróbować to zmienić."
    https://rudabiblioteczka.blogspot.de/2018/05/natalia-nowak-lewandowska-ukadanka.html

Warto zerknąć