ebook Uśpione królowe
3.22 / 5.00 (liczba ocen: 197)

Uśpione królowe
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 20.94
wciąż za drogo?
Virtualo#Cyber Monday
Virtualo#Cyber Monday
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
-23% 20.94 zł Lub 18.85 zł
23.57 zł Lub 21.21 zł
29.90 zł
24.07 zł
24.22 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

„Sprzedałem jej sen. Cudowny, wieczny sen. Przedtem grzeszyła, teraz śpi szczęśliwa. Odkupienie poprzez cierpienie, sen przez śmierć...” Elektryzujące u z u p e ł n i e n i e „Wiślańskiego Cyklu”, w którym poznacie wspólne początki bohaterów znanych z „Cynamonowych dziewczyn” oraz „Otulonych ciemnością”.

Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety – do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Zabija je z niezwykłą brutalnością.
Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar próbują rozwikłać zagadkę Sprzedawcy Snów i doprowadzić do jego ujęcia. Niestety nie jest to łatwe, gdyż morderca zdaje się nieuchwytny. Po każdym dokonanym zabójstwie na miejscu zbrodni pozostawia tajemniczy list, który stanowi jedyny trop wiodący do schwytania go. Śledztwo nabiera rozpędu, gdy policjanci poznają dwie niezwykłe kobiety, Zenę i Petrę. Jak się później okazuje, obie panie związane są w jakiś sposób ze sprawą Sprzedawcy Snów…

Uśpione królowe od Hanna Greń możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jakiś czas już kręciłam się wokół wiślańskiego cyklu Hanny Greń. Kupiłam wszystkie części w jakiejś szalonej promocji, ale ciągle nie napoczynałam…

Aż wreszcie.

Kryminalny wątek jest tu potworny. Ale opakowany w naprawdę dużą dawkę obyczajowo – romansowych wydarzeń. A ich lekka infantylność złagodzona została znakomitymi, dowcipnymi dialogami.

Psychopatyczny morderca, dramatyczne wydarzenia, które go ukształtowały, jego spryt w długotrwałym zacieraniu śladów i unikaniu schwytania, są naprawdę mroczne i budują solidną kryminalno – dreszczową podstawę całej historii.

Do tego dorzucone jest sympatyczne zamieszanie, gdy prowadzący sprawę policjanci poznają i zakochują się w dwóch kobietach, mniej lub bardziej pośrednio zamieszanych w sprawę. Przy okazji opowiedziane są trudne historie ich obu. Drastyczne, brutalne, rzutujące na ich obecne życie, widzenie świata oraz wydarzenia bieżące.

I choć chwilami, dorośli ludzie zachowują się tu jakby mieli po lat piętnaście, to dialogi skrzące się dowcipem łagodzą niektóre zgrzyty zębów czytelnika.

Polubiłam Marcina i Konrada, choć ich idealność jest mocno nierealna i trochę śmieszna. Polubiłam szalone Zenę i Petrę, które mimo pokrętnych przeszłości, radzą sobie w życiu jak mało kto.

Jednym słowem, udane połączenie kryminału i obyczaju, z niewielką domieszką humoru. Dość lekkie mimo krwawego psychopaty.

Z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy.

A że jest takie miejsce w Wiśle, które mnie zachwyciło i urzekło, i do którego koniecznie muszę wrócić (www.szuflandia.wisla.pl) to przewiduję wycieczkę po kryminalnych śladach wiślańskiego cyklu.

Ocena: 4+/6
©CzytAśka
Sprzedałem jej sen. Cudowny, wieczny sen. Przedtem grzeszyła, teraz śpi szczęśliwa. Odkupienie poprzez cierpienie, sen przez śmierć.

Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety − do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Zabija je z niezwykłą brutalnością.

Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar próbują rozwikłać zagadkę Sprzedawcy Snów i doprowadzić do jego ujęcia. Niestety nie jest to łatwe, gdyż morderca zdaje się nieuchwytny. Po każdym dokonanym zabójstwie na miejscu zbrodni pozostawia tajemniczy list, który stanowi jedyny trop wiodący do schwytania go. Śledztwo nabiera rozpędu, gdy policjanci poznają dwie niezwykłe kobiety, Zenę i Petrę. Jak się później okazuje, obie panie związane są w jakiś sposób ze sprawą Sprzedawcy Snów…



Woohoo! Po raz kolejny Hanna Greń pokazała mi, że polska autorka może dorównać Norze Roberts. Uśpione królowe są perfekcyjnym połączeniem romansu, powieści obyczajowej i kryminału. Książkę przeczytałam w jeden wieczór i... czuje niedosyt. Chcę więcej. Pewne jest więc, że już wkrótce przeczytam kolejne części cyklu W Trójkącie Beskidzkim.

Tym razem także nie mam zamiaru przybliżać Wam fabuły, ponieważ opis książki przekazuje wszystko to, co powinniście wiedzieć, nim sięgniecie po tę książkę. Mogę was jednak zapewnić, że Hanna Greń mistrzowsko żongluje gatunkami i z wielką wprawą łączy romans z wątkami kryminalnymi. Uczciwie jednak ostrzegam, że Uśpione królowe to nie jest kryminał, a śledztwo prowadzone przez Procnera i Cieślara nie jest najważniejszym wątkiem tej powieści, a główne skrzypce w tej książce grają kiełkujące uczucia pomiędzy głównymi bohaterami. Muszę przyznać, że Hanna Greń stworzyła bohaterów bardzo ciekawych, jednocześnie do siebie podobnych, choć tak różnych. Nie do końca trafia do mnie szybkość rozwoju relacji pomiędzy Zeną a Marcinem - to wszystko wydarzyło się zbyt szybko, by wyglądało to realistycznie. Natomiast to, co działo się z Petrą i Konradem wypadło dużo lepiej i to właśnie ta para bardziej do mnie przemówiła. Ich przekomarzania, dowcipy i docinki czytałam z uśmiechem na ustach. Podobał mi się sposób, w jaki Autorka rozwijała akcję, powoli odkrywając karty i wprowadzając kolejne wątki do powieści.

Uśpione królowe to powieść, którą z czystym sercem polecam fanom książek, które łączą w sobie kilka gatunków. Mam wrażenie, że pierwsza część cyklu W Trójkącie Beskidzkim jest jedynie wstępem do rewelacyjnej serii. Hanna Greń trafiła na listę autorów, po których książki sięgać należy bez zastanowienia.

Ocena: 5/6
©My Fairy Book World
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć