ebook Dzisiaj narysujemy śmierć
4.24 / 5.00 (liczba ocen: 2975) Ilość stron (szacowana): 152

Dzisiaj narysujemy śmierć
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.83
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
-26% 21.83 zł
23.32 zł Lub 20.99 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
23.32 zł
24.07 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Wstrząsający reportaż, który przypomina wydarzenia rozgrywające się w Rwandzie w 1994 roku i zarazem jest pytaniem o ich konsekwencje – także dla Zachodu. „Dzisiaj narysujemy śmierć” to więcej niż poruszająca opowieść Wojciecha Tochmana o złu i cierpieniu.

Piętno ludobójstwa, którego nie da się zmazać…

Rwanda, 6 kwietnia 1994 roku. W kraju od dziesięcioleci podzielonym między dwie wrogie sobie grupy, Tutsi i Hutu, w katastrofie lotniczej ginie głowa państwa. Wśród Hutu interpretacja jest tylko jedna: stoją za tym Tutsi. W kilka godzin po śmierci prezydenta otwiera się jeden z najbardziej krwawych rozdziałów historii najnowszej – ludobójstwo, w którym w ciągu stu dni zamordowano milion osób.
Masakrze nie zapobiegła ani misja pokojowa Organizacji Narodów Zjednoczonych, ani silnie tam obecny Kościół Katolicki. Świat nie interweniował. Media międzynarodowe długo ignorowały krwawą tragedię tego maleńkiego, „kieszonkowego” państwa w Afryce. Ci, którzy przeżyli do dziś próbują uporać się z traumą.
Wojciech Tochman wielokrotnie powracał do Rwandy, by zrozumieć, jak po tym, co się tam stało życie razem, w ciasnocie, jest w ogóle możliwe. Rozmawia z ocalałymi, z katami i świadkami. „Dzisiaj narysujemy śmierć” to przejmujące świadectwo tych spotkań, z którego nieuchronnie wyłania się pytanie: czy wszyscy jesteśmy ubrudzeni tamtą krwią?

„Książka Tochmana odtwarza wydarzenia z czasu grozy, o którym nikt nie może łatwo mówić. To przywołanie jest dokonane w sposób mistrzowski; mistrzowska jest oschłość relacji o wydarzeniach, jakby bez emocji – bo żadna nie będzie współmierna” – Halina Bortnowska, „Tygodnik Powszechny”

„Boli. «Dzisiaj narysujemy śmierć» chwyta czytelnika za gardło i w żelaznym uścisku prowadzi do ostatniej strony. Nie odwracaj oczu, patrz: taki jest człowiek” – Magdalena Grochowska, „Gazeta Wyborcza”

„Pytany jestem często, jak znoszę to, o czym piszę. Jaką osobistą cenę za to płacę? Odpowiedź nie wydaje mi się ani ważna, ani specjalnie interesująca. Wolałbym, aby ktoś, kto sięga po moją książkę, sam siebie spytał: dlaczego o tym czytam? Dlaczego się z tym mierzę?” – Wojciech Tochman

Dzisiaj narysujemy śmierć od Wojciech Tochman możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Historia jest ważna. O wydarzeniach, które położyły się cieniem na dalszych losach ludzi i państwa, należy pamiętać i przekazywać je z pokolenia na pokolenie. Suchy, szkolny, akademicki przekaz niejednokrotnie nudzi. Za to reportaż potrafi obudzić sumienie, wstrząsnąć, w sposób nienachalny, ale z ogromnym ładunkiem emocjonalnym sprawić, że zatrzymujemy się na chwilę, myślimy o tym co było, może próbujemy dodatkowo zgłębiać temat, drążyć, pytać, szukać... To co było odżywa, zostaje postawione na krótką chwilę na świeczniku.

Dzisiaj narysujemy śmierć jest nieprawdopodobnie wstrząsającym zapisem wydarzeń, które miały miejsce 6 kwietnia 1994 roku w Rwandzie. W tym niewielkim afrykańskim państwie doszło do ludobójstwa. W ciągu około stu dni z rąk Hutu zginęło milion Tutsi.

Ocalili mnie od śmierci, ale nikt nie ocalił mnie od tego, co potem.

Tym reportażem się żyje, zapominając momentami o oddychaniu. Dostajemy ogromny bagaż wypełniony tragedią, smutkiem, okrucieństwem, bestialstwem, nieludzkimi zachowaniami, strachem oraz niezliczoną ilością prób zrozumienia: dlaczego? I tylko myśl, że to przeszłość, która fizycznie nas nie dotknęła sprawia, że dajemy radę go unieść.

Niemal przez całą książkę towarzyszyła mi myśl – w jaki sposób Wojciech Tochman był w stanie rozmawiać ze świadkami, tymi co przeżyli i tymi co mordowali? Obcować z tą tragedią i żyć tą historią? Napisać reportaż, który mówi o tym czym było ludobójstwo w Rwandzie, co do niego doprowadziło oraz oddać głos świadkom i uczestnikom tych mordów?

Pomimo tego, że książka rezonuje dźwiękiem maczet, jest dojmująca i wstrząsająca, to jest warta przeczytania. Już teraz wiem, że będzie to jeden z reportaży, o którym nie zapomnę. Autorzy kryminałów, thrillerów momentami prześcigają się w pisaniu coraz to bardziej przerażających scen mordów, w książce Tochmana wszystkie okrucieństwa narysowało życie.

Ocena: 6/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć