ebook Ukochany z piekła rodem
3.41 / 5.00 (liczba ocen: 1064)

Ukochany z piekła rodem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.90
Audiobook - najniższa cena: 35.81
wciąż za drogo?
22.90 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
31.99 zł Lub 28.79 zł
25.90 zł
27.19 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Niezobowiązująca wakacyjna znajomość szybko zmienia się w romans. Ale tylko jedna ze stron jest zaangażowana w ten związek... Pierwsza powieść z serii kryminałów o dwóch nieprzeciętnych kobietach.

Znana pisarka romansów poznaje na urlopie w Zakopanem fotografa współpracującego z magazynami dla kobiet. Przystojny jak sam diabeł Konrad, młodszy od niej o ponad dekadę, wydaje się ucieleśnieniem najskrytszych pragnień. Co z tego jednak, skoro ktoś siekierą brutalnie niszczy marzenia Joanny? Ona tymczasem bierze śledztwo w swoje ręce. Szybko okazuje się, że narzeczony nie miał czystych intencji.

O e-booku Ukochany z piekła rodem blogerzy napisali:

Fabuła ciekawa, a zagadka do rozwikłania wcale nie taka łatwa. Miło mi było poczytać o postaciach znanych z innych książek Alka. to Kolejna dobra książka autora na odstresowanie, zły humor, kiepski dzień. Poczucie humoru i jego cięte riposty - uwielbiam. Bawiłam się cudownie. - Matka książkoholiczka - Katarzyna Czarnecka-Kuc

Zabierając się za czytanie trzeba się przygotować na to, że powodów do śmiechu nie zabraknie, co więcej będzie on towarzyszył on non-stop, tak samo jak i dochodzeniowych zagwozdek. Alek Rogoziński daje czytelnikom w komediowej otoczce kawał dobrego kryminału, w jakim liczą się detale, a uważni obserwatorzy mają pole do popisu. - Taki jest świat - Katarzyna Pessel

Ukochany z piekła rodem od Alek Rogoziński możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nasze życie erotyczne jest ostatnio tak interesujące jak filmy Zanussiego. Raz na miesiąc pięć minut na misjonarza. Znam już każdy zaciek na suficie.
Czytałam większość książek autora, ale nigdy nie udało mi się przeczytać serii o Joannie. Na każdym spotkaniu autorskim czytelnicy pytali o tę serię, o kontynuację, wznowienie itd. Dlatego cieszę się, że w końcu i ja poznałam tę historię.

Znana pisarka romansów (już nie taka młoda) Joanna wdaje się w romans w Zakopanem z dużo młodszym mężczyzną. Konrad, bardzo przystojny fotograf, jest ucieleśnieniem jej najskrytszych marzeń i pragnień. Joanna jest nim zachwycona i po powrocie zamieszkują razem w wyremontowanym domu autorki. Niestety sielanka zostaje przerwana i w tej oto starej willi zostaje zamordowany Konrad....

Kto zabił siekierą fotografa? I dlaczego?

Joanna wraz ze swoją agentką Betty, bierze sprawy w swoje ręce i zaczyna prowadzić własne śledztwo. I tutaj okazuje się, że jej cudowny chłopak miał przed nią wiele tajemnic, a grono podejrzanych ciągle się powiększa. Czy kobietom uda się rozwiązać zagadkę kryminalną?

Bardzo lubię komedie kryminalne, w końcu wychowałam się czytelniczo na Joannie Chmielewskiej. Im bardziej absurdalne sytuacje tym dla mnie lepiej.

Alek Rogoziński ma lekkie pióro, dlatego czyta się jego książki w szybkim tempie i z ogromną przyjemnością. Podobały mi się specyficzne postaci (przy osobie, która mówi na sobie ono - myślałam, że pęknę ze śmiechu). Fabuła ciekawa, a zagadka do rozwikłania wcale nie taka łatwa. Miło mi było poczytać o postaciach znanych z innych książek Alka.

Podsumowując - to kolejna dobra książka autora na odstresowanie, zły humor, kiepski dzień. Poczucie humoru i jego cięte riposty - uwielbiam. Bawiłam się cudownie przy czytaniu i czekam teraz na drugi tom serii.

Ocena: 5/6
©Matka książkoholiczka
Podobno z ładnej miski człowiek się nie naje, ale to, co sobie poogląda to jego. Tyle z ludowych mądrości i dopisków do nich, a człowiek i tak zrobi po swojemu czyli da się skusić na to, co widzi oraz temu, czego pragnie. Kiedy prawda, jaka do tej pory była starannie ukrywana, wychodzi na jaw mordercze żądze mogą dojść do głosu. Od tego już krok by przejść do czynów, krwawych i ostatecznych równocześnie.

Scenariusz jaki napisała w swojej głowie dla siebie Joanna Szmidt oraz dla Konrada Jancewicza obejmował szaleńczą miłość, namiętne chwile, trwające wieczność i jeden dzień dłużej oraz wszystko co uwielbiają miłośniczki romansów. W końcu kto jak kto, lecz pisarka bestsellerowych książek o tej właśnie tematyce wie o czego chce, więc gdy własne życie zaczyna przypominać własną powieść, tyle, że bez zbędnych problemów emocjonalnych, pozostaje jedynie rozkoszować się tym. Co jednak kiedy obiekt uczuć zostaje zamordowany, a znajduje go właśnie pisarka heroina? Pozostaje tylko zajęć się dochodzenie, bo wiadomo, iż na stróży prawa lepiej nie liczyć. Oczywiści Joanna sama tropić zbrodniarza nie zamierza, od czego jest przyjaciółka i osobista agentka? Betty może i jest sceptycznie nastawiona do najnowszego pomysłu swej pracodawczyni, ale czego nie robi się z przyjaźni i z uwagi na osobiste przysięgi? Rozpacz autorki jest ogromna, lecz chęć ujęcia zabójcy jest równie ogromny. Nikt przecież ot tak nikogo nie zabija, zwłaszcza w takim sposób! Jak się okazuje denat miał na sumieniu co nieco i dużo więcej, grono podejrzanych rozszerza się, a wiadomo powszechnie, że kiedy motyw będzie znany to i mordercę zidentyfikuje się szybko. No właśnie, co mogło być motywem? Coś się kołacze po głowie śledczym, wystarczy dobrze pogrzebać w pamięci, dodać pewne fakty do siebie i nic nadal nie jest wiadome. Po za jednym ukochany aniołem nie był, bliżej mu było do kogoś zupełnie odmiennego, lecz zabójcę znaleźć trzeba i kropka.

Komedia kryminalna wydaje się gatunkiem dość sprzecznym, bo jak tu się śmiać w sytuacji gdy komuś zeszło się z tego świata, w mniej czy bardziej brutalny sposób, i to przy udziale osób drugich? Ale przecież w kontrastach siła, no i dostaje się dwa w jednym czyli humor, bywa, że czarny, więc jak najbardziej twarzowy, oraz zbrodnię czyli również zagadkę z kilkoma znakami zapytania czyli kto i dlaczego? Tego wszystkiego nie brakuje w Ukochanym z piekła rodem, na dodatek są charakterystyczni bohaterowie, nawet ci drugoplanowi. Zabierając się za czytanie trzeba się przygotować na to, że powodów do śmiechu nie zabraknie, co więcej będzie on towarzyszył on non-stop, tak samo jak i dochodzeniowych zagwozdek. Alek Rogoziński daje czytelnikom w komediowej otoczce kawał dobrego kryminału, w jakim liczą się detale, a uważni obserwatorzy mają pole do popisu. Pytanie kto zabił wcale nie okazuje się takie proste, szczególnie, iż kandydatów jest co najmniej kilku i z każdym wiąże się pewna tajemnica, lecz od czego bohaterki? Wiadomo, że gdzie diabeł nie da rady to kobiety na pewno poradzą sobie bez problemu, zwłaszcza w sytuacji gdy ofierze było zgodnie z tytułem bliżej piekłu niż niebu. Autor postawił na solidną dawkę komedii, opisanej wprost po wirtuozersku, co w żadnym wypadku nie kłóci się z morderczą stroną opowieści, jedno z drugim uzupełnia się tak, by miało się wrażenie stania tuż obok postaci. Ukochany z piekła rodem jest lekturą z gatunku tych, jakie pozostawiają po sobie same dobre wspomnienia i wraca się do nich po porcję dobrego humoru oraz kryminalnych emocji.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Nie będę udawać – to nie jest lektura ambitna. Nie ma tu bogatego tła: historycznego, społecznego czy jakiegokolwiek innego, nie ma tu pogłębionego rysu psychologicznego postaci, nie ma tu fascynującej fabuły. Świat przedstawiony w tej książce, jest jak świat z kolorowych magazynów, w których głównym tematem jest nowa fryzura piosenkarki i kryzys małżeński pary aktorów. Jaką to ma wartość – wiemy wszyscy, a jednak czytają to tysiące.




Ocena: 3/6
©Okiem Wariatki
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    No gdzieś tam w tyle głowy błyska Joanną Chmielewską. Ale niestety "Wszystko czerwone" to to nie jest. Ale już lubię autora za przyznanie się do inspiracji moją ukochaną autorką.

    Joanna (tu znowu + za imię) i Beata są z jednej strony roztargnione i nieogarnięte, z drugiej prywatne śledztwo nieźle im idzie (Joanna i Alicja?). Sympatyczne wariatki ????. Pan komisarz zupełnie do rzeczy, jakkolwiek wybieg z wyjaśnieniem czytelnikowi wątków sprawy przez opowiadanie ich mamusi przez telefon, średnio udany ????.
    Redakcja "Koktailu" jak pracownia architektoniczna we "Wszyscy jesteśmy podejrzani" (kolejny +).

    Miło się czytało, kilka parsknięć śmiechem było, lekkie, łatwe i lekko chmielewskie. Będę kontynuować (upolujebooka.pl czekam ???? na maila), zakładam, że w "Morderstwie na Korfu" mogę szukać śladów "Całego zdania nieboszczyka".

Warto zerknąć