ebook Blogostan
2.97 / 5.00 (liczba ocen: 297)

Blogostan

Kategoria:  /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Gdzie szukać ukojenia po zdradzie chłopaka, niepowodzeniach w pracy, odrzuceniu ze strony najbliższych. Najlepszym środkiem na te kataklizmy wydaje się internet. Ale co zrobić, gdy i on zawodzi? Dla Sylwii ucieczką od problemów: chłopaka myślącego tylko o zabawie, szefa zalegającego z wypłatą, matki z traumą po zdradzie męża oraz tajemnicy ojca, jest założenie bloga. Początkowo to tylko forma rozrywki, jednak z czasem blogowanie wciąga dziewczynę coraz bardziej, stając się prawdziwą obsesją.Antidotum na kłopoty powoli staje się trucizną...„Dynamiczne postaci, ciekawa główna bohaterka, życiowe problemy, codzienność, podane z nutką humoru i pewną refleksją, którą otrzymujemy po zakończeniu lektury.Polecam, wejdźcie razem z bohaterką, Sylwią, w ten stan, zwany błogostanem”.Agnieszka Lingas-Łoniewska

Blogostan od Joanna Opiat-Bojarska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jakiś czas temu zwróciła moją uwagę książka, której autorka Joanna Opiat-Bojarska pisała o swoich trudnych zmaganiach z pewną chorobą. Joanna miała poukładane życie, prowadziła własną firmę, była kochającą żoną i matką. Jednak z dnia na dzień to wszystko runęło przygniecione brzemieniem nieznanej choroby.
Już po lekturze kilku stron wiedziałem, że szybko się od niej nie oderwę, że śledząc losy Joasi, będę prawie z wypiekami na twarzy obserwował jej zmagania z chorobą, jej godną podziwu determinację, aby tańczyć na weselu jej najlepszej przyjaciółki Moniki.

Autorka dotykając problemu choroby napisała wyjątkową, szczerą, inteligentną i piękną powieść obyczajową. Słowa, jakich używa, sposób narracji, opowieści, żart, ironia, ale też ból i cierpienie, to wszystko spływa z tej książki prosto do serca czytelnika. Stopniowo i powoli jesteśmy w stanie zrozumieć, co niesie ze sobą GBS, jakie wielkie problemy potrafi sprawić w organizmie człowieka i jak siłą woli można ożywić na początku jeden, mały paluszek, by stopniowo można było ponownie stanąć na nogi.

Posiłkując się fragmentem własnej recenzji, chciałbym zaproponować zupełnie nową książkę autorki, powieść na jedno podejście, no może góra dwa. Powieść, której motywem przewodnim jest to, co nas od dawna otacza i co nas bardziej wciąga, czyli Internet.

Sylwia stawia pierwsze kroki na zawodowym rynku pracy i jako złotka rybka, bo tak siebie często nazywa, trafia na rynek nieruchomości, pracując w pewnej agencji, z Beatą i Jarkiem, a także ich szefem Romanem. Pełna entuzjazmu i wiary we własne możliwości zaczyna przebijać się pomiędzy rekinami i powoli piąć się w górę. W którymś momencie odkrywa również siłę, jaką daje jej blog i to, jak bardzo pomaga jej on odnaleźć swoje miejsce w otaczającym ją świecie.
Jest jej ukochany, jest brat, o którego istnieniu nagle się dowiaduje, jest jej mama, są sprawy małe i duże i jest oczywiście blog, z którym już stopniowo się nie rozstaje i jest coś, co wciąż nie daje jej spokoju, a z czym sama nie potrafi sobie poradzić. To właśnie blog staje się antidotum na wszelkie bolączki tego świata. Wreszcie przychodzi moment, w którym nie potrafi już bez niego żyć, w pełni uzależniona, za jego pośrednictwem dzieli się ze światem wszystkim tym, co ją boli i otacza. Ale, czy to wystarczy, aby odnaleźć siebie? Czy wirtualni odbiorcy są w stanie pomóc jej odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją tematy?

Joanna Opiat-Bojarska bez skrępowania opowiada o zmaganiach swojej bohaterki, o jej walce o miłość jej życia, o sprawy, które momentami ją przerastają, aż do finału... co do którego mam pewne wątpliwości. Nie przeczę, że jest zły, jednak może trochę inaczej pokierowałbym życiem i losem Sylwii, tak aby i do niej uśmiechnęło się szczęście, lub by poczuła jego mały promyk na swojej twarzy.

Książka, po którą warto sięgnąć ze świadomością, że być może w zmaganiach Sylwii odkryjemy cząstkę siebie, niejednokrotnie zbyt mocno zanurzeni w świecie Matrixa, który wciąga nas coraz bardziej, a my często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Gdyż jest coś więcej, niż tylko małe lub większe wirtualne okienka, jest realny świat wokół nas, o którym coraz częściej zapominamy.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Kominek
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć