ebook Prawdziwie, do szaleństwa. Dzienniki
3.6 / 5.00 (liczba ocen: 9578)

Prawdziwie, do szaleństwa. Dzienniki
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 31.74
wciąż za drogo?
30.15 zł
47.61 złpremium: 31.74 zł Lub 31.74 zł
31.74 zł Lub 28.57 zł
34.90 zł
39.67 zł Lub 35.70 zł
39.64 zł
44.79 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Alan Rickman – aktor znany na całym świecie z ról w takich filmach jak „Szklana pułapka”, „Rozważna i romantyczna” czy „Harry Potter”, niestrudzony działacz polityczny, zapalony podróżnik – w Dziennikach, które obejmują okres od 1993 do 2015 roku, zabiera nas na plany filmowe i za teatralne kulisy, opisuje swoją warsztatową kuchnię, dzieli się anegdotami i zabawnymi historiami. Pisze szczerze i otwarcie o swoim życiu zawodowym i prywatnym, o podróżach, pasjach, przyjaźniach. Lektura tej książki to jak słuchanie Rickmana rozmawiającego z bliskim przyjacielem.

Alan Rickman – jeden z najpopularniejszych aktorów swojego pokolenia, niestrudzony działacz polityczny, zapalony podróżnik, oddany przyjaciel. Podbił serca milionów widzów na całym świecie rolami w takich filmach jak „Szklana pułapka”, „Rozważna i romantyczna” czy „Harry Potter”.

Kunszt Rickmana nie ograniczał się do występów na scenie i na ekranie. Aktor równie znakomicie władał piórem, był błyskotliwym, spostrzegawczym i dowcipnym obserwatorem. W Dziennikach, które obejmują okres od 1993 do 2015 roku, zabiera nas na plany filmowe i za teatralne kulisy, opisuje swoją warsztatową kuchnię, dzieli się anegdotami, zabawnymi historiami i emocjami, w które obfituje praca aktora.

Pisze szczerze i otwarcie o swoim życiu zawodowym i prywatnym, o podróżach, pasjach, przyjaźniach. Lektura tej książki to jak słuchanie Rickmana rozmawiającego z bliskim przyjacielem. Przedmowę do Dzienników napisała Emma Thompson – wieloletnia przyjaciółka aktora.

O e-booku Prawdziwie, do szaleństwa. Dzienniki blogerzy napisali:

Jeżeli, drogi czytelniku, jesteś anglofilem i jesteś otwarty na to by poszperać w internetowych źródłach, w celu przybliżenia sobie szerszego kontekstu poszczególnych notatek, to książka ta ujawni ci całe bogactwo swojej treści. Wszyscy spodziewający się atrakcji „pudelkowych" lepiej niech ograniczą lekturę do napisanego przez Emmę Thompson wstępu. - donos kulturalny - Krzysztof Komorek

Prawdziwie, do szaleństwa. Dzienniki od Alan Rickman możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Alan Rickman światową popularność osiągnął dość późno. Wybuchła ona dzięki takim filmom jak „Szklana pułapka”. „Rozważna i romantyczna” oraz cykl „Harry Potter”. W środowisku aktorskim zawsze jednak cieszył się poważaniem. Kilka lat po jego śmierci do rąk czytelników trafiły zapiski z prywatnych dzienników Artysty.

Publikacja książki stałą się wydarzeniem równie wielkim wydarzeniem jak premiera nowego ekranowego hitu. Jak jest jednak prawda o Dziennikach Rickmana ? Z wydawniczej notki dowiemy się że Rickman „(…) zabiera nas na plany filmowe i za teatralne kulisy, opisuje swoją warsztatową kuchnię, dzieli się anegdotami, zabawnymi historiami i emocjami, w które obfituje praca aktora. Pisze szczerze i otwarcie o swoim życiu zawodowym i prywatnym, o podróżach, pasjach, przyjaźniach”. Z całego tego opisu prawdą jest jedynie to, że są to szczere – niekiedy boleśnie szczere – zapiski.

Przy czym nie zamierzam tu umniejszać wartości tego diariusza. To książka bardzo ciekawa. Co więcej cenna. Jednak nie dla szerokiego grona odbiorców. Ci do których skierowane są reklamowe noty będą się przy lekturze zdecydowanie nudzić.

Rickman nie czynił swoich notatek z myślą o publikacji. To zdecydowanie da się odczuć przy lekturze. Wersja, która ujrzała światło dzienne skompilowana została z 26 (!) tomów jego zapisków prowadzonych w książkowych kalendarzach. Odręcznych i … przepięknie ilustrowanych przez samego autora, co możemy zobaczyć na opublikowanych grafikach. Swoją drogą, jeżeli któryś z wydawców zdecydował by o publikacji ”luksusowej” wersji dzienników, z solidnymi reprodukcjami ilustrowanych stron, to już teraz skłonny jestem ustawić się w kolejce do ich zakupu.

Rickman jest w swoich zapisach niezwykle enigmatyczny. Poszczególne notki nigdy nie dochodzą do liczby kilkunastu zdań. Ale dzięki temu ujawnia się zmysł obserwacyjny, błyskotliwość i dowcip autora. Niekiedy ostry i złośliwy. Bowiem przy wielu okazjach Rickman jawi się jako „Pan Maruda”. Wiecznie niezadowolony, szukający dziury w całym, nadmiernie krytyczny i narzekający. Myślę, że dzienniki były dla niego możliwością wyartykułowania opinii, z których publicznym wyrażeniem, z różnych powodów, starał się powstrzymywać.

Ocena: 4/6 czytaj więcej
©donos kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć