ebook Jesienne werble
3.89 / 5.00 (liczba ocen: 1138) Ilość stron (szacowana): 1121

Jesienne werble
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 53.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
79.05 złpremium: 51.00 zł Lub 51.00 zł
-15% 53.90 zł
-27% 61.20 zł
85.00 zł Lub 76.50 zł
68.00 zł
68.43 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Doskonałe połączenie powieści przygodowej, historycznej, fantastyki i romansu. Opowieść o wielkiej miłości, rozgrywająca się w dwóch planach czasowych: współcześnie i w XVIII wieku.

Wspaniała zabawa... fantastyczne przygody... romans... seks... Idealna lektura, by oderwać się od rzeczywistości!

„San Francisco Chronicle”

Soczysta, obrazowa, zmysłowa proza, pełna szczegółów historycznych i humoru.

„Library Jorunal”

Nie przegapcie żadnej części sagi Diany Gabaldon. W tych bestsellerowych książkach ożywa fascynująca opowieść o podróżniczce w czasie Claire Randall i osiemnastowiecznym Szkocie Jamiem Fraserze.

Jest rok 1768. Claire, Jamie i Ian postanawiają się osiedlić w Karolinie Północnej. Rozpoczynają budowę wymarzonego domu, zakładają farmę Fraser's Ridge.

Jest rok 1769. Brianna, gnana tęsknotą za rodzicami, przenosi się w wiek XVIII i dociera do Lallybroch, gdzie mieszka siostra Jamiego. Od niej dowiaduje się, że rodzice przebywają w Karolinie Północnej. Nie bacząc na liczne niebezpieczeństwa, wsiada na statek do Ameryki...

Rok 1969. Brianna spędza święta z Rogerem w Inverness. Roger, poszukując tekstu starej piosenki, natrafia w materiałach źródłowych na wiadomość o pożarze we Fraser's Ridge...

Jest rok 1971. Roger Wakefield usiłuje skontaktować się z Brianną, ale dowiaduje się, że wyjechała do Szkocji. Przypuszcza, że dziewczyna postanowiła odnaleźć rodziców i przeniosła się w czasie. Zamierza podążyć za nią...

Diana Gabaldon - biolog, ekolog, wykładowca uniwersytecki. Oszałamiającą karierę literacką rozpoczęła przygodowo-historyczną powieścią „Obca”. Następne części sagi o podróżującej w czasie Claire Randall, nagradzane i tłumaczone na wiele języków, zajmowały najwyższe miejsca na listach bestsellerów całego świata.

W cyklu:

„Obca”

„Uwięziona w bursztynie”

„Podróżniczka”

„Jesienne werble”

„Ognisty krzyż”

„Tchnienie śniegu i popiołu”

„Kość z kości”

Jesienne werble od Diana Gabaldon możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Mówi się, że miłość jest jak przyjaźń w ogniu.
Minęło kilka miesięcy, od kiedy przeczytałam Podróżniczkę, czyli trzeci tom serii Obca. Choć bardzo tęskniłam za bohaterami wykreowanymi przez Dianę Gabaldon, nie miałam czasu, by sięgnąć po Jesienne werble, a jej lektura tego czasu niewątpliwie wymaga wiele. Kiedy jednak wreszcie udało mi się zabrać za tę cegiełkę, po raz kolejny rozsmakowałam się w świecie Claire i Jamiego.

Akcja powieści kontynuuje wątek przerwany w poprzednim tomie. Claire i Jamie trafiają do Nowego Świata, gdzie postanawiają udać się do krewnych Jamiego. Droga do Karoliny Północnej mija im nie bez przygód. Wkrótce, po wizycie u ciotki Jokasty, Fraserowie podejmują decyzję o osiedleniu się w górach, z dala od cywilizacji. Zaczynają budowę farmy Fraser's Ridge.
Tymczasem w XX wieku Brianna i Roger zbliżają się do siebie, jednak dziewczyna nie jest pewna swoich uczuć. Obawia się, że jest on z nią tylko dlatego, że obiecał Claire, iż się nią zaopiekuje. Wkrótce Roger przypadkiem natrafia na wycinek ze starej gazety, która opisuje tragiczny w skutkach pożar we Fraser's Ridge.

Kiedy moja mama zobaczyła, jak grubą książkę czytam, zapytała mnie, czy jej rozmiar mnie nie przeraża. Już dawno wyzbyłam się strachu przed gabarytami kolejnych części serii Obca. Wręcz przeciwnie, sięgając po Jesienne werble byłam ogromnie zaciekawiona tym, co też takiego autorka mogła tym razem na tym tysiącu stron wymyślić i jakie przygody zgotowała swoim bohaterom. Książka wciągnęła mnie od samego początku. Ponowne wkroczenie do świata Claire i Jamiego po paru miesiącach przerwy było jak spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem – mimo rozłąki od razu odnajdujesz dawne połączenie, a odnalezienie się w jego twoarzystwie przychodzi tak naturalnie.

Diana Gabaldon niezmiennie fascynuje mnie tym, jak ciekawie prowadzi swoją opowieść, jak umiejętnie splata ze sobą pewne wątki, jak szczegółowo i wiarygodnie opisuje pewne zjawiska i procesy, jak swobodnie wplata w to wszystko elementy folkloru, jak plastyczne rysuje opisy przyrody i otoczenia oraz jak wielowymiarowe tworzy postacie. Każdy kolejny tom to dowód na ogrom pracy, jaką włożyła autorka w jego powstanie. Niewątpliwymi smaczkami każdego z nich jest zderzenie XX-wiecznego podejścia Claire do życia z realiami życia w wieku XVIII – ten kontrast nigdy mi się nie znudzi – oraz wizja tego, jak XVIII-wieczny Szkot zareagowałby na opowieść o życiu w XX wieku – chylę czoła przed wyobraźnią pani Gabaldon. Całość jest, jak zwykle, okraszona humorem, który czyni tę czytelniczą ucztę jeszcze bardziej apetyczną. Co ciekawe, w tym tomie pojawiają się pewne niewielkie elementy realizmu magicznego.

W Nowym Świecie Claire i Jamie rozpoczynają zupełnie nowe życie. Za sobą pozostawili przeszłość, rozliczyli się z dawnymi wrogami i tym razem ich największym przeciwnikiem zdaje się być sama natura, którą starają się okiełznać i przystosować do swoich potrzeb przy budowie Fraser's Ridge. Nie bez znaczenia będzie także bliska obecność Indian.
Równolegle z opowieścią o Claire i Jamiem autorka prowadzi opowieść o Briannie i Rogerze. Ta ostatnia para wreszcie została pełnowartościową częścią powieści, a nie jedynie dodatkiem do tej historii. Rozwinięcie tych postaci i to, jak autorka pokierowała ich losami, to niewątpliwa zaleta tego tomu.
W Jesiennych werblach ponownie spotkacie pewne przyjazne twarze z przeszłości, ale poznacie także kilka nowych, niekoniecznie pozytywnych postaci. Wśród nich na pewno swoją obecność mocno zaznaczy ciotka Jamiego, Jokasta. Niemałą rolę odegra także tajemniczy Stephen Bonnet, którzy porządnie namiesza w całej historii.

Jesienne werble trzymają poziom swoich poprzedniczek. Diana Gabaldon po raz kolejny mnie urzekła. Dałam się ponieść jej opowieści i nawet nie spostrzegłam się, a tysiąc stron było już za mną. Jestem na półmetku serii i ciekawość mnie zżera, co jeszcze czeka moich ulubionych bohaterów w kolejnych czterach tomach. Nie mogę się doczekać, by się o tym przekonać.
Jeśli, tak jak ja, wkroczyliście w świat Obcej i daliście się mu oczarować, również ten tom Was nie zawiedzie. Gorąco polecam!

Ocena: 5/6
©Zaczytana Dolina
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć