ebook Apartament
4.05 / 5.00 (liczba ocen: 44)

Apartament
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 21.54
Audiobook - najniższa cena: 26.90
wciąż za drogo?
20.10 zł
33.39 złpremium: 21.54 zł Lub 21.54 zł
-19% 21.54 zł Lub 19.39 zł
21.90 zł
28.72 zł Lub 25.85 zł
25.90 zł
28.72 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Wszystkie małżeństwa mają swoje tajemnice. Lecz tylko niektóre z nich są równie wstrząsające. Nina i Tomasz Engelowie przyjeżdżają do luksusowego hotelu w Karkonoszach na upragniony weekend. Kurort zdaje się wymarzonym miejscem na odpoczynek, do czasu gdy Nina znika bez śladu. Jakby rozpłynęła się w powietrzu…

W tak idealnym miejscu nawet zbrodnie muszą być doskonałe.

Zrozpaczony Tomasz próbuje dotrzeć do prawdy, ale szybko przekonuje się, że ta ma wiele odcieni, a wersje wydarzeń poszczególnych świadków znacząco różnią się od tej pamiętanej przez mężczyznę. Komu zaufa, nie będąc pewnym, czy może wierzyć samemu sobie?

Ebook „Apartament” to klimatyczny thriller psychologiczny o bólu, który nie ustaje, i krzywdach, których echo słychać nawet po latach.

O e-booku Apartament blogerzy napisali: 

Cała akcja, pomysł na fabułę i jej rozwiązanie - wow. Naprawdę wow. Wprawdzie nie dałam się wyprowadzić w pole jednym zabiegiem, który zastosowała autorka, choć kilka razy osłabiała moja pewność co do słuszności moich podejrzeń, to nie zmienia faktu, że zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. - Zakątek Czytelniczy - Malwina

Apartament to thriller idealny. Zakreślony w pięknej górskiej scenerii, szczelnie zakorzenia się w umyśle, dając pokaz tajemniczej manipulacji i jednocześnie dając do zrozumienia, że w tym szaleńczym spektaklu, fabularnie może zdarzyć się dosłownie wszystko. - Mozaika Literacka - Miłka Kołakowska

Apartament od Izabela Janiszewska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Wymarzony weekend w Karkonoszach. Przepiękna górska panorama, luksusowy hotel i małżeństwo, szukające relaksu w cieniu majestatycznych gór. Ten wypoczynek zaczyna się niewinnie, jednak szybko dochodzi do zdarzenia, które doszczętnie zmienia potencjał tego wyjazdu – staje się wręcz polem do rozwoju szaleństwa lub świadectwem rażąco dobrej intrygi. I właśnie ta niepewność okazuje się największym zadaniem dla czytelnika Apartamentu – Izabela Janiszewska zaprasza tym samym na thriller bezbłędny.

Tu od początku nic nie wiadomo. Pozornie piękny weekend we dwoje przybiera formę eksplozywnej gonitwy za prawdą. Żona Tomasza znika, dosłownie rozpływa się w powietrzu, zostawiając mężczyznę w gąszczu wątpliwości, sunących wprost ze strony pracowników kurortu. Relacja bohatera znacząco różni się od wersji pozostałych osób, staje się wręcz synonimem pomieszania zmysłów, z pewnością nie pozwala nikomu w pełni zaufać. Autorka celowo przemieszcza się między ludzkim obłędem i nieokiełznaną myślą o sile konspiracji, nawet na chwilę nie daje szansy na rozpoznanie pewności. Okazuje się mistrzynią świadomej manipulacji, sukcesywnie dowodząc, że bohaterowie są marionetkami, zależnymi jedynie od kierunku jej wizji.

Ten tytuł to przede wszystkim detalicznie rozpisana narracja pierwszoosobowa. Czytelnik poznaje bieg wydarzeń oczami zatrwożonego zniknięciem żony Tomasza, towarzyszy mu dosłownie w każdej scenie i tym samym nie spuszcza z niego wzroku. Staje się zatem nie tylko bacznym obserwatorem, ale też naocznym świadkiem i stałym powiernikiem, próbującym zrozumieć jątrzący się w sercu mężczyzny ból. Chce też usilnie dociec prawdy, która zdaje się krążyć między logiką większości i dozą dziwnego zaufania, jednocześnie pozostając w zakresie nieprzerwanej ciekawości odbiorcy. Autorka umiejętnie podrzuca też notatki zaginionej Niny, pozwalając poznać małżeństwo Engelów właściwie od podszewki. Ta historia od początku wzbudza ogromne emocje i sieje poczucie niewiedzy, regularnie nakłaniając do diagnozy, czy przypadkiem czytelnik sam nie wpadł właśnie w sidła przerażającej gry.

Apartament to thriller idealny. Zakreślony w pięknej górskiej scenerii, szczelnie zakorzenia się w umyśle, dając pokaz tajemniczej manipulacji i jednocześnie dając do zrozumienia, że w tym szaleńczym spektaklu, fabularnie może zdarzyć się dosłownie wszystko. Izabela Janiszewska celowo balansuje między ludzkim obłędem i misternie przemyślaną konspiracją, nie pozwala nawet na chwilę nabrać poczucia pewności, nieustannie mąci w głowie i rozdziela pasmo wyobraźni na dziesiątki możliwych rozwiązań. To właśnie niewiedza staje się tu największą fascynacją.

Ocena: 5+/6
©Mozaika Literacka
Tomasz i Nina Engelowie postanowili wybrać się na krótki odpoczynek do ekskluzywnego hotelu w Karkonoszach. Zapowiada się on wyśmienicie. Do czasu. Nina znika bowiem bez śladu, po prostu rozpływa się w powietrzu. Tomasz próbuje odnaleźć żonę, ale okazuje się, że nawet w czasach nowoczesnych technologii nie jest to wcale łatwe...

Znam wszystkie książki autorki. Apartament to inna odsłona jej twórczości. Książka utrzymana jest w stylu domestic noir, obserwujemy wydarzenia głównie oczami Tomasza. Siedzimy w jego głowie i poznajemy szczegóły każdej jego decyzji, zachowania. Czytelnik w zasadzie nie ma wyboru, jak popierać jego spostrzeżenia i podjęte kroki. Jestem pod wrażeniem, jak autorka zbudowała postać Tomasza - jak umiejętnie oddała wszystkie jego rozterki, wątpliwości, emocje i motywy. Cała akcja, pomysł na fabułę i jej rozwiązanie - wow. Naprawdę wow. Wprawdzie nie dałam się wyprowadzić w pole jednym zabiegiem, który zastosowała autorka, choć kilka razy osłabiała moja pewność co do słuszności moich podejrzeń, to nie zmienia faktu, że zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Podejrzenia podejrzeniami, ale to, jak zostały wyjaśnione pozostałe kwestie... Na końcu wszystkie puzzle zaczęły wskakiwać na swoje miejsce. Niewątpliwym plusem tej historii jest także napięcie, które towarzyszy już od pierwszych stron książki i trzyma czytelnika delikatnie za gardło do samego końca. Ta książka to idealny scenariusz do filmu. Tak to widzę.

Autorka kolejny raz pokazała swój kunszt. Niecierpliwie czekam na kolejną odsłonę jej twórczości.

Ocena: 6/6
©Zakątek czytelniczy
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć