ebook Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony
0 / 5.00 (liczba ocen: 0)

Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 26.40
Audiobook - najniższa cena: 23.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
26.40 zł Lub 23.76 zł
26.90 zł
27.99 zł
29.90 zł
Inne proponowane

Antologia opowiadań fantasy o tematyce słowiańskiej. Silne bohaterki kobiece w różnorodnych, często zaskakujących odsłonach słowiańszczyzny. Będzie można w niej spotkać zarówno współczesne szeptuchy, szamanki, demonice i boginki, jak i ich wcześniejsze wcielenia – sprzed wieków. Czytelnicy będą mieli okazję wrócić do znanych już bohaterów z bestsellerowych książek, które już zdążyły podbić ich serca, jak i poznać zupełnie nowych. Niebanalne wykorzystanie motywu silnej obecności duchowości Słowian i wierzeń naszych przodków w obszernej i różnorodnej księdze.

Autorzy to m.in. Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Marta Krajewska, Marcin Podlewski, Jagna Rolska, Rafał Dębski, Anna Szumacher.

O e-booku Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony blogerzy napisali: 

Świat przedstawiony w Nawii wciągnął mnie powoli w swoje objęcia i zachwycił swoim nieoczywistym urokiem. Lektura zbioru będzie bliska szczególnie osobom, które chciałyby rozpocząć przygodę z motywami słowiańskimi lub tak, jak ja tęsknią z nimi i cieszą się na każdą zapowiedź z nimi związaną. Polecam jako lekką, ciekawą lekturę. - Asia - Zaczytana Majka

Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony od Rafał Dębski, Marta Krajewska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Marcin Mortka, Marcin Podlewski, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Anna Szumacher możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Z pewnością pamiętacie moje styczniowe zachwyty nad mitologią słowiańską. Głodna wrażeń i obeznana z historią wierzeń naszych przodków, z niecierpliwością czekałam na zbiór opowiadań osnutych na przedchrześcijańskich tradycjach i bóstwach.

Tematykę zbioru dokładnie dookreśla podtytuł. Czytelnik spotka szamanki, szeptuchy i demony. Każde z opowiadań stawia w centrum silną kobiecą postać powiązaną w przedziwny sposób ze słowiańskimi wierzeniami. Zaskoczyło mnie, że większość opowiadań rozgrywa się w czasach bliższych współczesności, gdzie bohaterowie natykają się na echa duchowości Słowian – czasami bardziej rzeczywiste, niż mogłoby się wydawać. Bo według przesłania zbioru Nawia nie potrzebuje wiary do istnienia. Ona po prostu jest.

Zacznę od minusów i przestrogi. Nie polecam czytać opowiadań jednego za drugim, bo niestety bohaterki zleją się nam w jedną postać rozwiązującą problemy zesłane im przez los za pomocą wiedzy i ziół. A każda z nich, mimo podobieństw, zasługuje na uwagę i ma do zaoferowania coś wyjątkowego. Czy to będzie sarkazm, mądrość, rozmowy z duchami, moc uzdrawiania, nadzieja czy niezłomność. W niektórych opowiadaniach miałam nieodparte wrażenie, że forma opowiadania nie do końca odpowiada osobie piszącej. Czasem wątki urywały się w niespodziewanym momencie (chyba że taki był zamysł autora, wtedy przepraszam za niedomyślność i chcę rozwinięcia w dłuższej wersji!) lub powstawały zapchajdziury, które nie do końca wiedziały, po co istnieją.

Jeśli osoby, które wiedzą cokolwiek o wierzeniach Słowian, liczą, że dowiedzą się czegoś nowego – muszę Was rozczarować. Opowiadania korzystają ze znanych motywów i skupiają się na wpleceniu ich w rzeczywistość mniej lub bardziej duchową. Choć w opowiadaniu o jeziorze ujęły mnie imiona bohaterów – niespotykane i dźwięczne. Autorzy mocniej skupili się na nieoczywistych rzeczach, luźniej powiązanych ze słowiańską wiarą. Wiecie czym jest fulguryt, lub jak radzić sobie z lasowikiem? Podziwiam autorów, że mimo korzystania z podobnym motywów, w każdym z opowiadań widać kreatywność i charakterystyczny rys autorskiego warsztatu. Z wypiekami na twarzy czekałam, kogo spotka szamanka, trzymałam kciuki za szeptuchowe plany czy śledziłam poczynania dziewczyny będącej w zawieszeniu pomiędzy życiem a śmiercią. Nie spotkacie tu zbyt wiele przaśności i swojskości, lecz raczej przedsiębiorcze kobiety, wiedzące swoich czasów. Nie uwierzycie, co niektóre z nich mają w piwnicy.

Jednak koniec końców świat przedstawiony w Nawii wciągnął mnie powoli w swoje objęcia i zachwycił swoim nieoczywistym urokiem. Będzie bliska szczególnie osobom, które chciałyby rozpocząć przygodę z motywami słowiańskimi lub tak, jak ja tęsknią z nimi i cieszą się na każdą zapowiedź z nimi związaną. Polecam jako lekką, ciekawą lekturę, w której Nawia delikatnie prześwituje przez strukturę wszechświata, dając się dostrzec tym, którzy mają coś z dziecka. Lub czasami potrzebują wykrzyknąć O, kur.. han!

Ocena: 5/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć