ebook Terapia
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 237)

Terapia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 16.45
Audiobook - najniższa cena: 30.39
wciąż za drogo?
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
16.45 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
29.90 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
-39% 16.45 zł
-23% 17.19 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Nowy thriller medyczny autorki „Psychopaty”, „Nie ufam już nikomu” i „Kliniki”
Kolejna książka autorki, która łączy wiedzę medyczną z misterną intrygą kryminalną.
„Terapia” to historia, w której rzeczywistość i wyobraźnia zaczynają się niebezpiecznie ze sobą splatać.

Luiza pracuje jako sekretarka w warszawskim biurze. Szef świetnie ją traktuje, znakomicie uzupełniają się w pracy. Jednak demony przeszłości nie pozwalają jej żyć normalnie. Aby się z nimi uporać, postanawia wybrać się w podróż do Dębicy. Zatrzymuje się w hotelu i chce rozliczyć się z przeszłością. Jej plan jest bezwzględny. Tuż po powrocie dociera do niej informacja o znalezieniu zwłok jej przyjaciółki ze szkolnych lat, która na jej liście zemsty była numerem jeden.

Szymon, z którym Luiza zaczęła się niedawno spotykać, wydawał się tym jedynym. Do czasu, kiedy staje się wobec niej agresywny. Luiza ucieka do domku pod Warszawą, który okazuje się pozornym schronieniem. Kobieta po raz kolejny pada ofiarą przemocy. Gdy granica między rzeczywistością a wytworami wyobraźni coraz bardziej się zaciera, jej szaleństwo osiąga punkt kulminacyjny.

O e-booku Terapia blogerzy napisali: 

To, co czuje czytelnik zagłębiający się w Terapię, to nie jest zwykłe stopniowe budowanie napięcia, to narastające napinanie się wszystkich mięśni, coraz płytszy oddech, mimowolne zaciskanie szczęk. Głowa przyjmuje treść, ciało odpowiada pełnym spięciem. A historia Luizy w pewnym momencie przekracza granicę odkładalności. Nie ma mnie dla świata, nie słyszę, nie czuję. Muszę przeczytać. - Joanna Onysk - CzytAśka

Terapia od Klaudia Muniak możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Zbyt wiele anomalii rządzi naszym światem, a każda z nich napędza kolejną.
Samotność jest wtedy, kiedy płaczesz pod prysznicem, aby nikt – nawet ludzie z najbliższego otoczenia – nie widzieli twoich łez.
Luiza pracuje jako sekretarka, a nawet jako osobista asystentka prezesa prężnie rozwijającej się firmy branży medycznej.

Nowoczesny budynek, nieco korporacyjnego blichtru, biurowe zwyczaje. Dziewczyna z niewielkiego miasteczka, z trudną historią dorastania w wymagającej rodzinie, niekoniecznie przyjaznym środowisku młodzieńczych fascynacji, obecnie nieco zachłyśnięta wielkim miastem, nieco nim przestraszona, ale jednocześnie objęta niezobowiązującą, zdystansowaną opieką szefa.

Współczesne życie Luizy w Warszawie przeplatane jest jej retrospekcjami z dzieciństwa, od pewnego momentu opisywanymi w pamiętniku, co wydaje się być jej metodą radzenia sobie z nieprzyjemnymi wspomnieniami.

Tu na horyzoncie pokazuje się nowy, nawet atrakcyjny adorator, tam udręką są drastyczne obrazy z przeszłości.

Kołowrót niby spokojnych i zdawałoby się niepowiązanych zdarzeń zaczyna wciągać czytelnika bezpowrotnie. Co się stało? co się dzieje? Co jest Luizy wyolbrzymionym lękiem, co wspomnieniem, co wyobrażeniem, co nieprzepracowaną traumą? Co zdarzyło się w czasie podróży do rodzinnego miasteczka, w tajemniczym pensjonacie wyposażonym w niezwykłe eksponaty? Czy sympatyczny recepcjonista Tomek może stanowić zagrożenie? A może pociągający Szymon?

Co się dzieje?

O co chodzi?

Podsumowując, szczęka mi nie opadła. Nie mogła, bo tak okrutnie zaciskałam zęby, że jeszcze czuję ból mięśni policzków. Na głębszy oddech pozwoliłam sobie, dopiero gdy skończyłam i zamknęłam książkę. Spocone zaciśnięte dłonie też potrzebowały chwili zanim skurcz odpuścił.

Po prostu woooow!

To, co czuje czytelnik zagłębiający się w „Terapię”, to nie jest zwykłe stopniowe budowanie napięcia, to narastające napinanie się wszystkich mięśni, coraz płytszy oddech, mimowolne zaciskanie szczęk. Głowa przyjmuje treść, ciało odpowiada pełnym spięciem. A historia Luizy w pewnym momencie przekracza granicę odkładalności. Nie ma mnie dla świata, nie słyszę, nie czuję, nie rozumiem. Muszę przeczytać.

I potem ten koniec.

Wdech, wydech, oczy w sufit i rany boskie! Skąd ona wzięła ten pomysł! I jak niesamowicie to opisała!

Ta lektura to niewiarygodne przeżycie, dobrze mieć chwilę czasu, żeby móc w spokoju przeczytać jednym ciągiem i nie narażać nikogo na swoją reakcję w razie próby oderwania. Tak radzę, żeby postronnych ofiar nie było!

Polecam Wam gorąco!

Klaudia! Brawo! To jest SZTOS!

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć