ebook Narzeczona nazisty
4.05 / 5.00 (liczba ocen: 843)

Narzeczona nazisty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 17.45
Audiobook - najniższa cena: 33.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
17.45 zł
32.46 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
20.94 zł Lub 18.85 zł
26.90 zł
38.17 zł Lub 34.35 zł
20.94 zł
24.43 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Czym była miłość w obliczu gigantycznej nienawiści, śmierci i poniżenia? Czy Hania Wolińska, która całym sercem pokochała hrabiego Johanna von Richtera, miała prawo cieszyć się ze swego szczęścia, podczas gdy tylu niewinnych ludzi traciło życie? „Przepiękna, cudowna, idealna. Jedna z najpiękniejszych książek, jakie czytałam. To będzie największe odkrycie tego roku!” – Justyna Chaber, ONA CZYTA

Koniec sierpnia 1938 roku.
Polka Hania Wolińska, na co dzień studentka germanistyki, jest damą do towarzystwa zamożnej niemieckiej hrabiny. Poznaje wnuka swojej pracodawczyni, hrabiego Johanna von Richter. W młodych rodzi się wzajemna fascynacja. W rodzinnej posiadłości von Richterów w Monachium, Polka naocznie styka się z hitlerowskim fanatyzmem, który ogarnia całe Niemcy.

Na tle rosnącego w siłę nazizmu i niechybnej wojny w Europie, Hania i Johann zakochują się w sobie. Dziewczyna wkracza na niemieckie salony jako narzeczona hrabiego i poznaje najwyższych rangą przywódców III Rzeszy. Równocześnie zostaje zwerbowana przez polskie władze do przekazywania tajnych planów Hitlera dotyczących Polski i Europy…

Z CZASEM OBOJE ZOSTAJĄ ZMUSZENI STOCZYĆ MORALNĄ WALKĘ O MIŁOŚĆ, STOJĄC PO OBU STRONACH BARYKADY.

„Genialna. Powieść dla fanów «Słowika» Kristin Hannah. Ta historia pochłonie cię bez reszty. Nigdy jej nie zapomnisz” – Magda Sobczak, Radio Pogoda

O e-booku Narzeczona nazisty blogerzy napisali: 

Autorka zarysowała porywającą, chwytającą za serce historię. Historię, która niesie również bardzo ważny przekaz związany z miłością rodzącą się pomimo różnic społecznych między dwojgiem zakochanych ludzi. Autorka porywa nas również wrażliwością swojego stylu, tworząc wyjątkowy obraz miłości. Narzeczona nazisty to najmocniejszy debiut w literaturze obyczajowo-historycznej tego roku. - Tomasz Kosik - Czyt-NIK

Perełka. Zjawiskowa. Porażająca. Historia, która powinna zostać sfilmowana. Debiut roku. Wytrawne pióro dojrzewającego pisarza. Mogłabym tak w nieskończoność, a i tak żadne słowa nie oddadzą mojego zachwytu. Narzeczona nazisty to książka, która stała się moim numerem 1 w kategorii powieści fabularno-historycznych.. - Paulina Molicka - Recenzje Dropsa Książkowego

Narzeczona nazisty od Barbara Wysoczańska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ludzka natura rządzi się swoimi prawami, a sztywne zasady wpajane nam od dziecka tylko potęgują ludzkie ułomności.
Po raz kolejny skusiłam się na książkę osadzoną w niezwykle trudnych czasach II wojny światowej. Debiutująca autorka pokusiła się o przedstawienie historii dwójki młodych ludzi, których początkowo połączyła fascynacja, a następnie głębokie uczucie. Dwa różne światy, dwa wrogie narody i oni, rozdarci między oddaniem własnemu państwu, a kłębiącą się burzą emocji. Czy to było ciekawe spotkanie?

Hania Wolińska spędza ostatnie dni w Gdańsku, gdzie towarzyszy niemieckiej hrabinie jako panna do towarzystwa. Jej ostatnie dni szczęścia burzy przykry incydent, z którego wyciąga ją wnuk hrabiny, młody Johann von Richter. Hania spędza czas w posiadłości von Richterów, gdzie na tle coraz mocniejszego nazizmu zakochuje się w młodym Johannie. Związek młodych wielu potępia, aż w końcu rozdziela ich wojna, stawiając po dwóch stronach barykady. Czy w tych potwornych czasach miłość między tych dwojgiem jest możliwa? Ile będą musieli poświęcić, żeby być ze sobą?

Muszę przyznać, że to niezwykle udany debiut. Autorka zdecydowała się na poruszenie tematu niezbyt wygodnego, który myśląc o wojnie, zazwyczaj spychamy gdzieś w głąb świadomości. Bo jak to: miłość Polki i Niemca, Polki i Nazisty?
Świetnym pomysłem była narracja, która początkowo przenosi nas do lat powojennych, a właściwie do 1950 roku, kiedy poznajemy brutalny świat ludzi złamanych, zmuszonych do walki o codzienność. Chwilę potem jest rok 1938, kiedy młodzi i beztroscy ludzie planują przyszłe życie. To zderzenie jest tak duże, że zapiera dech. I przez całą historię gdzieś z tyłu głowy zostaje ta świadomość, że niektórzy nie przeżyją wojny, inni wyjdą okaleczeni na ciele i duszy.
Jednak pierwsze miejsce zajmuje tu uczucie rodzące się między Hanią a Johannem. Autorka bardzo zgrabnie umieściła akcje w Monachium na chwilę przed II wojną, gdzie Hania z przerażeniem odkrywa zupełnie nieznany sobie świat, pełen gestów, czerwonych transparentów i nienawiści do Żydów. W rodzinie hrabiowskiej spotyka się z niezwykle różnorodnym podejściem do współczesnej sytuacji politycznej, zarówno całkowitego poparcia jak i sprzeciwu wobec sytuacji.

Nigdy się tak nie bała. Nie wierzyła, że ta brutalna rzeczywistość jest prawdziwa. Jak mogła być tak naiwna i wierzyć, że wojny nie będzie? Ostatnie miesiące spędziła w jaskini lwa, nieświadoma śmiertelnego zagrożenia, ślepa na to, co się wokół niej działo. Wstyd i upokorzenie dławiły ją tak, że nie mogła oddychać. To cud, że w ogóle dotarła do Warszawy. To cud, że żyła.

Wspaniała bajka kończy się w momencie wybuchu wojny. Trochę zabrakło mi rozwinięcia niektórych wątków właśnie w czasie wojny, w okolicach Powstania Warszawskiego i kampanii niemieckiej na wschód. Mam wrażenie, że te fragmenty zostały potraktowane mocno po macoszemu. Jest to jednak mała niedogodność podczas lektury.
Czym bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej widziałam zmianę, jaka zachodzi w poszczególnych bohaterach - nie tylko dwójce pierwszoplanowych, ale również w ich otoczeniu. Początkowo beztroscy, nie mający świadomości terroru, opierający się naciskom, z czasem stają się coraz bardziej przymuszani do pewnych rzeczy, ale też niektóre wydarzenia zostawiają na nich trwały ślad. Coraz bliżej im do tych wraków ludzi, którzy przez chwilę są widoczni w 1950 roku. To bardzo ciekawy zabieg, który pokazuje jak bardzo wojna wpłynęła na życie całego pokolenia.

Czy był żołnierzem? Nie! Był zbolałym wrakiem dawnego młodziana, który naiwnie myślał, że świat stoi przed nim otworem. To było, zanim zaczął pozbawiać Żydów dachu nad głową i jednym podpisem wysiedlać ich dokądś, skąd nie było już powrotu. To było, zanim dał się omamić brutalnym słowom politycznych popleczników Hitlera, stając się bezwolnym pionkiem w ich morderczej grze. To było, zanim zastrzelił pierwszego człowieka na froncie. Kim był teraz? Potworem? Przecież nigdy w tę wojnę nie wierzył. Brednie o wielkości Trzeciej Rzeszy uwierały go od samego początku. Więc dlaczego na to pozwolił? Dlaczego zostawił kobietę swojego życia i pozwolił wciągnąć się w szeregi zbrodniczej armii?

Autorka zaskakuje kilkoma brutalnymi obrazami, które w czasie wojny były na porządku dziennym. Nie boi się ukazywać tych trudnych elementów wojennych: tortur, zabójstw, gwałtów... Wszystko to sprawia, że przedstawiony świat jest niezwykle realistyczny. Jednocześnie, mając na uwadze tematy poruszane w książce, język jest bardzo plastyczny i dzięki temu książkę pochłania się błyskawicznie.

Narzeczona nazisty to niezwykle udany debiut, który mimo objętości, czyta się niezwykle szybko. Zderzenie obrazu postaci po wojnie i chwilę przed jej wybuchem, daje jasny obraz, co przez te lata mogło się wydarzyć. Uczucie, głównych bohaterów, niezwykle mocne, zostaje wystawione na wielką próbę, a ich dylematy moralne, co powinni wybrać, pokazane są dosadnie. Książka ma mocne momenty, a całokształt pokazuje wojnę, jako porażkę każdej ze stron. Myślę, że warto zdecydować się na tę lekturę i zobaczyć, jak bardzo wydarzenia zmieniają człowieka.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Są powieści, które zostają w pamięci na zawsze. Do tej pory nr 1 w moim prywatnym rankingu zajmował Słowik. Teraz na równi stawiam Narzeczoną nazisty. Dlaczego?

Historia rozpoczyna się pod koniec sierpnia 1938 roku. Hania, studentka germanistyki na Uniwersytecie Warszawskim, podczas wakacji zarabia pieniądze będąc damą do towarzystwa zamożnej niemieckiej hrabiny. W tym celu wyjeżdża do Gdańska, z czego jest bardzo zadowolona, ponieważ dogaduje się z panią Irene bardzo dobrze. Ostatniego dnia przed wyjazdem postanawia o świcie przespacerować się wzdłuż plaży, by pożegnać się z miejscem, które bardzo polubiła. Niestety spacer kończy się zatrzymaniem młodej kobiety przez patrol SS i zabraniem na przesłuchanie. Pomaga jej przystojny wnuk pani Ireny, hrabia Johann von Richter, który przyjechał pochwalić się babci swoimi zaręczynami. Między młodymi tworzy się niesamowita więź i przyciąganie do siebie.

Miesiąc później kiedy Hania przyjeżdża do Monachium do pani Irene, naocznie jest świadkiem narodzin hitlerowskiego fanatyzmu. Jest przerażona tym co widzi, tym bardziej że każdy mówi o zbliżającej się wojnie. Wskutek różnych zdarzeń, Hania, wbrew wszystkiemu i wszystkim, zostaje narzeczoną Johanna i poznaje najwyższych rangą przewódców III Rzeszy. Równocześnie zostaje zwerbowana przez polskie władze do przekazywania tajnych planów Hitlera...

Jak zakończy się historia Hani i Johanna? Czy mają szansę na miłość będąc po dwóch stronach barykady?

Na okładce jest napisane: Genialna. Nigdy jej nie zapomnisz.

Podpisuję się pod tymi słowami całym sercem.

W swoim prywatnym rankingu dzielę książki na wiele kategorii i nie chodzi tu o rodzaj literatury thriller czy obyczaj. Są książki umilacze, takie które dobrze się czyta, ale za miesiąc nie będę pamiętała nawet imiona bohaterki, ale są także powieści, najczęściej grube, które już na zawsze zostają we mnie.

Tak mam z Narzeczoną nazisty. Co mnie zdziwiło to to, że fabuła połowy książki toczy się przed wojną, dzięki czemu można czuć na plecach powiew zbliżającej się zagłady. Jest to także książka wojenna, ale sama walka toczy się na drugim tle. Gdybyśmy oglądali film zawsze na pierwszym planie byłaby Hania i jej życie.

Jest to debiut autorki, co mnie bardzo zaskoczyło, w życiu bym się nie domyśliła. Książka wywołała u mnie ogrom emocji, a nawet pociekły mi łzy z oczu na końcu... Bardzo żałowałam głównych bohaterów, że ich uczucie pojawiło się w tak wyjątkowo ciężkich czasach. Styl autorki jest lekki, przez powieść po prostu się płynie... Bohaterowie są wspaniale wykreowani, tło powieści świetne. Książka jest gruba, ale jak dla mnie, to mogłabym przeczytać drugie tyle...

Jeśli mnie ktoś spyta jakie książki polecam o tematyce wojny - na pewno podam ten tytuł. Tę powieść czytałam bardzo długo, po to żeby jak najdłużej nie wiedzieć jak autorka zakończy losy Hani i Johanna.

Jest to książka wyjątkowa, niezapomniana, genialna i wspaniale napisana.
Perełka w morzu książek w księgarni.
Przeczytaj - nie pożałujesz.
Jedna z lepszych książek, jaką czytałam, na pewno będzie w mojej TOP-ce, nie tylko z tego roku.

Ocena: 6+/6
©Matka książkoholiczka
Perełka. Zjawiskowa. Porażająca. Historia, która powinna zostać sfilmowana. Debiut roku. Wytrawne pióro dojrzewającego pisarza. Mogłabym tak w nieskończoność, a i tak żadne słowa nie oddadzą mojego zachwytu. Narzeczona nazisty to książka, która stała się moim numerem 1 w kategorii powieści fabularno-historycznych.

Kilka lat temu II wojna światowa weszła na „salony literatury popularnej”. Okrągłe rocznice, społeczne inicjatywy pogłębiały zainteresowanie historią Polski – stąd też popularność gatunku, który określam mianem powieści fabularno-historycznych. Przyznam, że z chęcią sięgałam po tego typu książki – w końcu także naukowe (z punktu widzenia języka) badania nad Czasem honoru zobowiązują. W pewnym momencie, szczerze pisząc, poczułam przesyt. Wydaje się, że wątki skupione wokół wielkiej wojny z perspektywy Polaków zostały już przedstawione na wszelkie możliwe sposoby – i na ekranie, i na stronicach książek. Jednak nie. Swoim debiutem Barbara Wysoczańska udowadnia, że II wojna światowa ma tyle odcieni szarości, ile ludzi było w środku jej piekła. Bo nic nie jest tylko czarne lub białe. Bo nikt nie jest tylko dobry lub tylko zły. I ludzie, i świat są malowani różnymi odcieniami szarości. Szarości, która w czasie wojennej zawieruchy, splamiona jest krwią i mokra od łez.

Ta miłość nie miała prawa być odwzajemniona. Ta miłość nie miała prawa zostać pobłogosławiona. Ta miłość przedzielona jest przecież granicą. Tę miłość dzieli pochodzenie, wiara. Miłosne westchnienia ogłusza krzyk Hitlera, lament jego ofiar. Serce wypełnione miłością plami krew. Zarumienione od miłosnych uniesień policzki moczą łzy. A jednak ta miłość się zdarzyła. Niczym gwałtowny wicher wtargnęła do serc Hani i Johanna. Nie dało się zamknąć drzwi, nie udało się uciec pożądaniem i głębokimi uczuciami. Zresztą… Czy oni chcieli uciekać? Czy to świat oczekiwał, że uciekną…?

Czy był żołnierzem? Nie! Był zbolałym wrakiem dawnego młodziana, który naiwnie myślał, że świat stoi przed nim otworem. […] Kim był teraz? Potworem? Przecież nigdy w tę wojnę nie wierzył.

Jak już wspomniałam, w powieści Narzeczona nazisty nikt i nic nie jest czarno-białe. Nie każdy Niemiec jest zbrodniarzem. Nie każdy Niemiec ślepo wierzył w wizje Hitlera. Nie każdy Polak walczył w podziemiu. Nie każdy dzielnie znosił tortury, by nie wydać kolegów. Barbara Wysoczańska rysuje różne portrety – bo przecież różni są ludzie. Wnika w ludzkie umysły i dusze. Nie ocenia, nie potępia, nie chwali. Po prostu pisze. Niesie czytelnika przez historię, której nie da się smakować. Tę powieść się pożera. Apetyt rośnie z każdą stroną.

Z rozważnego czytelnika, z takiego, który chce sobie dawkować radość z literackiego spotkania, przemieniłam się w zachłanną bestię, dla której nie istniał limit czasu, dla której traciło znaczenie to, co wokół. Ta książka ogromnie mnie poruszyła i wzruszyła. Przeniosła w inny wymiar. Rozdarła serce na kawałeczki, by je posklejać i od nowa – rozdzierać, kleić, rozdzierać… Nie znała umiaru. Do końca, do samiutkiego końca targała moją duszą, by pozostawić ją w poczuciu spełnienia, zachwytu i wrażenia, że stała się częścią czegoś absolutnie wyjątkowego.

Wciąż nie mogę uwierzyć, że Narzeczona nazisty to debiut. Nie wierzę, że to pierwsza książka autorki, która ujrzała światło dzienne. Pierwsza książka, która otulona klimatyczną i wymowną okładką, zachwyca dojrzałością języka. Szacunkiem i starannym doborem słów. Tam nie ma przesady. I dialogi, i narracja prowadzone są w sposób niemal doskonały. Obrazy – i te przepełnione miłością, i te przepełnione wojennym okrucieństwem, przesuwają się jak film, zostawiając trwały ślad pod powiekami czytelnika.

Miasto żyło, odradzało się jak feniks z popiołów. […] Warszawiacy cieszyli się, kiedy choć jeden dom został odbudowany, kiedy choć jedna ulica przestawała straszyć ruinami po dawnych bombardowaniach, po upadku powstania. Mieszkańcy stolicy uparcie chcieli żyć i budować swoje miasto na nowo.

Opisy są szczególnie ważne we fragmentach poświęconym miastom. Monachium i Warszawa jak dwa przeciwległe bieguny. Miasto wojny i miasto pokoju, które zostanie zburzone. Miasto skupione na wielkich balach i miasto przygotowujące się do obrony. Stolica nazizmu i stolica, która powoli podnosi się ze zgliszcz. Miasto pozornych zwycięzców i miasto poległych. Miasto dumne ze zwycięstwa i miasto rozpaczające wśród swojej samotności i bezbronności.

Napisać, że polecam, to za mało, ale cóż więcej mogę? Narzeczona nazisty to coś absolutnie zachwycającego. Książka, której nie da się odłożyć. Książka, która zostaje w sercu na zawsze. Wiecie, mam taką refleksję, że właśnie dla takich powieści warto pasjonować się literaturą. Debiut Barbary Wysoczańskiej to gwarancja doskonałej uczty, po której czytelnicze kubki smakowe na zawsze zostaną wybredne.

Pani Barbaro, dziękuję za zaproszenie do stołu zastawionego literami i emocjami. Nie muszę życzyć powodzenia, bo powodzenie sobie sama Pani zapewniła. Trzymam kciuki za ekranizację tej historii. Bo ona musi trafić do szerszego grona. Po prostu musi.

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Genialna, fenomenalna, wyjątkowa… .Mógłbym tak bez końca komplementować debiutancką powieść Barbary Wysoczańskiej. Narzeczona nazisty to książka, którą polecam i zapewniam Was, że historia zapisana na jej kartach na zawsze pozostanie w Waszych sercach.

I nie przesadzę twierdząc, że polscy producenci filmowi powinni wziąć sobie do serca, by zekranizować historię stworzoną przez panią Barbarę.

Autorka zaprasza nas do przeczytania miłosnej historii w czasach II wojny światowej. Poznajemy losy studentki germanistyki Hanny Wolińskiej, która pracuje jako osoba towarzysząca niemieckiej hrabinie Irene oraz wnuka jej pracodawczyni hrabiego, prawnika Johanna von Richtera. Oboje poznali się w Gdańsku. To tutaj Hanna wpada w ręce gestapo. Dzięki pomocy Johanna udaje się jej wyjść na wolność. Między bohaterami rodzi się uczucie.

Lecz czy możliwe jest aby miłość Polski i Niemca mogła rozkwitnąć? Czy sytuacja polityczna nie jest barierą, która może zniszczyć miłość dwojga ludzi?

Życie zna wiele takich historii. Jednak ta zarysowana przez Barbarę Wysoczańską porusza do głębi. Miłość między Hanną i Johannem zostaje postawiona przed wielką próbą. Czy pomimo odrzucenia rodziny oraz skrajnych sytuacji społecznych zdołają ją przejść? Zwłaszcza, że wydarzenia w Europie sprawiają, że młodzi postawieni są po przeciwnych stronach barykady. Czy potęga rodzącej się między nimi miłości przezwycięży przeciwności losu?

Hanna jako narzeczona Johanna von Richtera wkracza do świata, w którym poznaje najważniejszych przywódców III Rzeszy. Dodatkowo polskie władze werbują ją do misji przejęcia tajnych planów Hitlera. Barbara

Barbara Wysoczańska zarysowała porywającą, chwytającą za serce historię. Historię, która niesie również bardzo ważny przekaz związany z miłością rodzącą się pomimo różnic społecznych między dwojgiem zakochanych ludzi. Autorka porywa nas również wrażliwością swojego stylu, tworząc wyjątkowy obraz miłości.

Narzeczona nazisty to powieść o miłości, która nie zna granic, pomimo tych, które między dwojgiem postawiły wojenne wydarzenia. Stojąc po dwóch przeciwnych stronach, muszą stoczyć najważniejszą walkę – o ocalenie swej miłości. Czy zdołają ją zwyciężyć i nie pozwolić, by legła ona w gruzach? Odpowiedź na te pytanie znajdziemy w debiutanckiej powieści Barbary Wysoczańskiej.

Pani Barbaro z całego serca gratuluję debiutu oraz dziękuję za ukazanie historii, która chwyta za serce, dając wiarę w to, że prawdziwa miłość potrafi nie tylko przenosić góry, lecz przezwyciężyć wojenną zawieruchę.

Ta historia jest piękna sama w sobie, a dodatkowego uroku dodaje jej styl, w którym pani Barbara ją ubrała, nadając jej wyjątkowości.

Narzeczona nazisty to książka, która pozwala mi twierdzić, że Barbara Wysoczańska to najmocniejszy debiut w literaturze obyczajowo-historycznej tego roku. A nam wszystkim życzę, aby autorka odkrywała przed nami kolejne powieści, z równie porywającymi i wzruszającymi historiami. Narzeczona nazisty to powieść, którą należy umieścić na honorowym miejscu Najlepszych Interesujących Książek.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć