ebook Utrata kontroli
3.73 / 5.00 (liczba ocen: 142)

Utrata kontroli
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 17.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
27.81 złpremium: 14.95 zł Lub 14.95 zł
20.90 zł
21.53 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
-40% 17.90 zł
22.43 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Łatwo stracić kontrolę, kiedy buntują się zmysły.

Łączenie pracy i życia prywatnego nie zawsze dobrze się kończy. Przekonuje się o tym Rafał, urzędnik skarbowy, kiedy śledztwo wiedzie go do kancelarii adwokackiej prowadzonej przez Agatę. Trudno mu uwierzyć, że ta piękna i zdolna prawniczka jest świadomie zamieszana w oszustwa podatkowe. Czy Agacie grozi niebezpieczeństwo? A może to ona prowadzi podwójną grę? 

Zmagającego się z nietypowym uzależnieniem Rafała i skrywającą wiele sekretów Agatę zupełnie niespodziewanie łączy pożądanie. Tak silne, że nie powstrzyma go nawet groźba całkowitej utraty kontroli. Tylko krok dzieli parę od wejścia w drogę ludziom, dla których zasady nie istnieją, a oszustwa podatkowe są zaledwie przykrywką dla prawdziwych interesów. 

O e-booku Utrata kontroli blogerzy napisali: 

Jak to bywa w tego typu książkach, jest kilka grubszych wątków, nic nie jest takie, jakim wydaje się być, a namiętność bucha spomiędzy kartek. Są emocje, ale do tego historia, która autentycznie ciekawi. - Malwina - Zakątek czytelniczy

Utrata kontroli ma w sobie wszystko to, co sprawia, że czytanie staje się równocześnie dobrą rozrywką i relaksem. - Katarzyna Pessel - Taki jest świat

Utrata kontroli od Ewelina Dobosz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Rozbieżne interesy rzadko kiedy bywają dobrym punktem do zawarcia znajomości. Zwłaszcza takie, które nigdy nie powinny być łączone. Jednak czasem trudno pozostać zdystansowanym oraz skupić się tylko na osiągnięciu celu, bez zbyt osobistego zaangażowania. Okoliczności, ludzie i tajemnice sprawiają, że misterny plan zaczyna się sypać, a od tego już krok by nic nie poszło tak jak wcześniej zakładano.

Rafał Skórski jest zawodowcem i wie czym grozi łączenie pracy z osobistymi kwestiami. W przypadku Agaty Jakubowskiej ta wiedza przydaje się tylko po to, by wzbudzić w nim jeszcze większy zamęt niż zazwyczaj. Sprawa jest skomplikowana, ale nie na tyle by jej nie doprowadzić do końca. Ten był jasny udowodnić: przestępstwo podatkowe, nie pierwsze w jego karierze, ale po tym w co się wplątał czy nie ostatnie? Jakubowska nie wydaje się być aż tak głupia by ryzykować wszystko, ale dowody są jednoznaczne. Kontrola to jedno, lecz coś lub raczej ktoś jeszcze mocniej zaczyna zaprzątać uwagę Skórskiego, kobieta, jaka powinna pozostać w sferze zawodowej. Niestety ta granica została już przekroczona i trudno zapomnieć oboju o tym, każde z nich ma swoje sekrety, jakie mogą przyczynić się do ich zguby. Jednak trudno oprzeć się chemii, wciąż narastającej między nimi i nie pozwalającej o sobie zapomnieć. Zaprzeczanie temu, co czują z góry skazane jest na przegraną, lecz powinny skupić się tym, co stało się początkiem ich znajomości. Tam gdzie wydaje się najjaśniej kryją się tajemnice, skrzętnie przed nimi skrywane, a będące kluczem do tego, co mam miejsce. Jeśli nie zostaną dostrzeżone w porę Rafał i Agata stracą więcej niż wszystko.

Do czego prowadzi tytułowa Utrata kontroli? Do czegoś więcej niż można by się spodziewać, gdyż Ewelina Dobosz zręcznie połączyła gatunki, dając czytelnikom ich ognistą mieszankę. Sensacja, gorący romans i obyczajowe perypetie dają lekturę, w której zaskoczenie miesza się z zmysłowymi emocjami i nagłymi zwrotami akcji. Każdy z tych elementów ma wpływ na fabułę, jaka z pozornie prostej przeistacza się w pełną sekretów rozgrywkę, jakiej reguły wcale nie są tak jasne jak mogłoby się wydawać. Autorka wciąga do tej gry również czytających, nie daje im forów, wprost przeciwnie umiejętnie myli tropy, podsuwa pewne informacje, ale jak można się przekonać czasem mają one drugie dno lub wiodą na manowce. Kiedy budzą się zmysły grzeszne przyjemności smakują jeszcze bardziej, szczególnie kiedy zna się ich cenę, balansowanie pomiędzy tym co właściwe, a tym czego się pragnie dodaje jeszcze ognia do i tak rozpalonych uczuć. Ale nie jedynie one są siłą napędową, również strona obyczajowa dokłada swoją cegiełkę, dodając dramatyzmu tej historii. Natomiast sensacyjny wątek łączy z pozoru odrębne wydarzenia w całość, przypominającą dość egzotyczną pajęczynę, lecz jak najbardziej rzeczywistą i niebezpieczną. Utrata kontroli ma w sobie wszystko to, co sprawia, że czytanie staje się równocześnie dobrą rozrywką i relaksem.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Lubicie czytać romanse/erotyki/książki z pieprzykiem?

Ja lubię, ale też nie zawsze. Taka książka jest dla mnie idealna na reset po kryminalnym ciągu albo po ciężkim dniu, na rozluźnienie przy lampce wina. Często przeczytanie takiej historii nie zajmuje mi zbyt wiele czasu i nie inaczej było w przypadku Utraty kontroli.

Czy bawiłam się przy niej dobrze? Owszem. Spełniła moje wszystkie wymagania, jakie stawiam tzw. niegrzecznym książkom.

Rafał to urzędnik skarbowy, zaś Agata to adwokatka, u której kontrolę przeprowadza nasz główny bohater. Oprócz kancelarii Agata prowadzi także inny biznes, który właśnie został wzięty na tapet przez organ. Szybko pomiędzy naszą dwójką dochodzi do nawiązania relacji, która może dla nich skończyć się bardzo źle. Na jaw wychodzą skrywane i przez Rafała i przez Agatę tajemnice, zaś relacja naszych bohaterów to tylko jeden z wielu wątków poruszanych w tej historii.

Cóż mogę napisać, no podobało mi się. Autorka ma bardzo lekki i przystępny styl, co powoduje, że od książki nie można się oderwać i pochłania się ją niemalże na raz. Bohaterowie są ciekawie wykreowani, dużo się dzieje, sceny są (a i owszem), napisane zostały jednak smacznie i nie powodowały u mnie uczucia zażenowania. Jak to bywa w tego typu książkach, jest kilka grubszych wątków, nic nie jest takie, jakim wydaje się być, a namiętność bucha spomiędzy kartek. Są emocje, ale do tego historia, która autentycznie ciekawi.

Można spodziewać się schematów, gdyż gatunek ten rządzi się swoimi prawami, ale jak są one podane w taki sposób, jak w tej książce, to kompletnie to nie przeszkadza. Akcji jest w sam raz - nie za dużo, żeby czytelnik nie odczuł jakiegokolwiek chaosu, ale też nie za mało, by się nudzić. Tutaj po prostu wszystkiego jest w sam raz.

Ja jestem usatysfakcjonowana lekturą i na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.

Ocena: 4+/6
©Zakątek czytelniczy
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć