ebook Rój Hellstroma
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 3305)

Rój Hellstroma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 27.67
wciąż za drogo?
35.25 złpremium: 18.95 zł Lub 18.95 zł
27.67 zł
29.56 zł Lub 26.60 zł
32.90 zł
35.25 zł Lub 31.73 zł
30.51 zł
30.84 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Laureatka Prix Tour-Apollo 1978. Inspiracją dla powieści Franka Herberta była „Kronika Hellstroma”, która w 1972 roku otrzymała Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego. Frank Herbert to „żywy intelekt, który niemal nie ma sobie równych we współczesnej literaturze science fiction” – „The Encyclopedia of Science Fiction”

Fabuła:

Nils Hellstrom to znany ekolog, entomolog, autor filmów dokumentalnych i wykładowca, a przy tym człowiek o sporych koneksjach politycznych. Uwagę władz przyciąga, gdy podczas obserwacji jego siedziby w Oregonie ginie bez śladu jeden z agentów rządowych.
Tajna Agencja – zaniepokojona przechwyconymi dokumentami Hellstroma, które wskazują na budowę tajnej broni – wysyła w teren kolejny zespół. Jego odkrycia są wysoce niepokojące i groźne nawet dla policyjnego państwa, jakim stały się Stany Zjednoczone…

O e-booku Rój Hellstroma blogerzy napisali: 

Jestem pod dużym wrażeniem pomysłu, realizacji oraz dokładnego przemyślenia wszystkich aspektów. Po latach książka wciąż potrafi zrobić dobre wrażenie, choć z pewnością tajemnica Hellstroma nie wywrze już takiego wrażenia jak kiedyś. To bardzo ciekawy dreszczowiec z elementami science fiction i niezwykłą tajemnicą kryjącą się na niepozornej farmie w Stanach Zjednoczonych. - Łukasz Marciniak - Świat fantasy

W całej tej historii nie brakuje akcji, ale też pojawia się w niej coś takiego nieuchwytnego, co pozwala czytelnikowi snuć pewne wyobrażenia na temat poruszanych w niej wątków. Rój Hellstroma to naprawdę kawał dobrego, aczkolwiek dosyć specyficznego science-fiction, przy którym należy być przygotowanym na różnego rodzaju dziwactwa. - Meg Sheti - BookeaterReality

Rój Hellstroma od Frank Herbert możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Kolejna pozycja z rebisowej serii Wehikuł czasu zatytułowana Rój Hellstroma Franka Herberta będzie nie lada gratką dla miłośników twórcy legendarnej Diuny, bo choć została napisana w roku 1972, to dopiero teraz możemy przeczytać ją w języku polskim. Ta pełnokrwista historia science fiction skupia się na zmaganiach amerykańskiej agencji rządowej z tajemniczą tytułową społecznością. Co ciekawe, inspiracją dla tej powieści był nagrodzony Oscarem film dokumentalny z 1971 roku opowiadający o życiu owadów i ich znacznie większych niż ludzkie możliwościach przetrwania apokalipsy. Więcej na ten temat dowiecie się we wstępie, który wskazuje też pewne pola do interpretacji utworu.

Cała historia zaczyna się z pozoru niewinnie – pracownik Agencji Carlos Depeaux wraz ze swoją współpracowniczką Tymieną prowadzą obserwację farmy w Oregonie należącej od wielu lat do rodziny Hellstromów. Pierwszym znakiem ostrzegawczym jest brak zwierząt w jej obszarze, a w miarę rozwoju wypadków na jaw wychodzą kolejne mrożące krew w żyłach fakty... Początkowo obserwujemy sytuację jedynie z zewnątrz – czyli oczami agentów, jednak później autor wprowadza postać Nilsa Hellstroma, który odpowiada za kierowanie swoją nietypową społecznością. I to właśnie ona jest najbardziej intrygującym elementem powieści – przypomina bowiem ul, a jej genetycznie uwarunkowani członkowie pełnią w niej ściśle określone role, tracąc pewne tradycyjnie ludzkie umiejętności, a w zamian zyskując zupełnie nowe. Korzystają przy tym z bardzo zaawansowanych zdobyczy nauki, które zapewne usatysfakcjonują tu niejednego miłośnika science fiction – podobnie jak rozważania na temat wyraźnie nawiązującej do utopii organizacji tytułowej zbiorowości. Aby lepiej zrozumieć system wartości Roju, autor umieścił na początku każdego rozdziału cytaty z dzienników rodziny Hellstromów, czy też mądrości Ula, a w miarę rozwoju wypadków dodał także notatki służbowe przygotowane przez biorących udział w całej akcji agentów. Dzięki temu można dość dokładnie wyobrazić sobie, jak przebiegłą cały konflikt, a co ważniejsze, jak funkcjonuje to owiadzio-ludzkie skupisko i jak mogłoby być odbierane przez osoby z zewnątrz.

Bardzo wyraźnie przebrzmiewają tu echa obaw przed bronią masowego rażenia oraz ideologią komunistyczną, czy też osiągnięciem światowej dominacji przez nieodpowiednią, nieludzką grupę. Akcja stopniowo przyspiesza i staje się coraz bardziej emocjonująca, niczym w dobrym thrillerze. Jednak mimo tego nie poczułam się do końca usatysfakcjonowana pozornie otwartym zakończeniem zarysowanego tu konfliktu, ponieważ jedna z kluczowych dla całego starcia technologii rozwiniętych przez rój ociera się o rozwiązanie deus ex machina, za którym niespecjalnie przepadam.

Konkludując, jak zwykle w przypadku twórczości Franka Herberta nie zabrakło elementów filozofii oraz pola do rozważań nad istotnymi wartościami oraz przyszłością naszej cywilizacji. Z tego powodu Rój Hellstroma to trafiona propozycja dla tych, którzy lubią klasyczną fantastykę naukową, a szczególnie jej odmianę socjologiczną, skupiającą się wokół jednego, starannie scharakteryzowanego konceptu – w tym przypadku organizacji społecznej opartej na ulu.

Ocena: 4+/6
©Głodna Wyobraźnia
W całej tej historii nie brakuje akcji, ale też pojawia się w niej coś takiego nieuchwytnego, co pozwala czytelnikowi snuć pewne wyobrażenia na temat poruszanych w niej wątków. Ciężko jest się też tutaj opowiedzieć po jednej ze stron, bowiem agenci emanują wyjątkową agresją i chęcią władzy, a z kolei Hellstrom i jego idee są chyba nieco zbyt wyniosłe. Dlatego też czytelnik tkwi gdzieś pomiędzy tym wszystkim, będąc biernym obserwatorem i czekając na kolejne momenty zaskoczenia. Rój Hellstroma to naprawdę kawał dobrego, aczkolwiek dosyć specyficznego science-fiction, przy którym należy być przygotowanym na różnego rodzaju dziwactwa.

cała recenzja na blogu: Rój Hellstroma

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Rój Hellstroma jest połączeniem powieści sensacyjnej z elementami science fiction. Z tego względu od samego początku książka potrafi niesamowicie zaintrygować, co też takiego znajduje się na farmie, a kolejne zniknięcia ludzi tylko pogłębiają to uczucie. Po pewnym czasie autor zaczyna przedstawiać wydarzenia również z punktu widzenia Hellstroma i jego współpracowników. Dzięki temu możemy poznać prawdę kryjącą się na farmie. Nie będę zdradzał, co to dokładnie jest, ale tytuł książki może dać pewne wskazówki. Bardzo dobrym pomysłem było umieszczenie przed każdym rozdziałem krótkich fragmentów różnych tekstów, dzięki czemu można się dowiedzieć wielu nowych i ciekawych rzeczy na temat tajemnicy Hellstroma i nie tylko. Ogólnie jestem pod dużym wrażeniem pomysłu, realizacji oraz dokładnego przemyślenia wszystkich aspektów. Po latach książka wciąż potrafi zrobić dobre wrażenie, choć z pewnością tajemnica Hellstroma nie wywrze już takiego wrażenia jak kiedyś.

Inspiracją dla tej powieści był film Kronika Hellstroma z 1972 roku, w której doktor Hellstrom przedstawia wiele fascynujących obrazów z życia owadów z quasi-apokaliptcznym komentarzem. Natomiast książka jest w pewnym sensie rozwinięciem tego pomysłu, ale w dość niezwykły sposób. U Herberta doktor Hellstrom również kręci filmy dokumentalne o owadach, ale jest to tylko przykrywka do tego, co dzieje się na jego farmie, a w zasadzie pod nią. Głównym przedmiotem zainteresowania nie są tutaj bowiem owady, lecz ludzie...

Rój Hellstroma to bardzo ciekawy dreszczowiec z elementami science fiction i niezwykłą tajemnicą kryjącą się na niepozornej farmie w Stanach Zjednoczonych. Książka od pierwszej strony trzyma w napięciu aż do samego końca. Polecam!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć