ebook Znachor
3.74 / 5.00 (liczba ocen: 392)

Znachor
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 26.90
Audiobook - najniższa cena: 36.61
wciąż za drogo?
32.46 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
27.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
26.90 zł
27.92 zł Lub 25.13 zł
30.36 zł
26.75 zł
27.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Dawno żadna powieść nie pochłonęła mnie tak jak "Znachor".

Michał Śmielak to świeża krew w polskiej powieści kryminalnej, ale jestem przekonany, że szybko znajdzie się na listach bestsellerów. - Piotr Kościelny

Łowca. Sędzia. Kat.
Czy można oddać sprawiedliwość w ręce jednej osoby?
Czy krzywdę można naprawić zbrodnią?

Na terenie całego kraju w tajemniczych okolicznościach umierają uzdrowiciele, znachorzy i cudotwórcy. Czy to okrutny morderca obrał ich sobie za cel, czy – jak twierdzi policja – to seria niefortunnych zbiegów okoliczności?
Zabójca podobno wyszukuje ofiary tylko spośród znanych uzdrowicieli i rozprawia się z nimi za pomocą metod z czasów polowań na czarownice.

Jeśli nikt mu nie przeszkodzi, w Polsce zapłoną stosy.

Krzysiek ma dwadzieścia lat i diagnozę dającą mu sześć miesięcy życia. Chwytając się ostatniej deski ratunku, trafia na terapię do Jakuba, tajemniczego uzdrowiciela. Wspólnie z prowincjonalnym policjantem będą musieli stawić czoło mordercy.

Rozpoczyna się wyścig z czasem i śmiercią. Wyścig, w którym każdy oszukuje.

Pod postacią trzymającego w napięciu thrillera Michał Śmielak opowiada o desperackiej walce ludzi chorych o życie i zemście wymierzanej uzdrowicielom, dającym złudne nadzieje na wyzdrowienie. Czytajcie jednak uważnie, bo w tej powieści nic nie jest tym, na co wygląda. - Nikodem Maraszkiewicz, Magazyn „Dobre Książki”

O e-booku Znachor blogerzy napisali: 

To niezwykle dynamiczna historia, w której niemal na każdej stronie czuć uciekający czas. Totalnie urzekł mnie warsztat pisarski Michała Śmielak. Czy można bowiem brutalną i miejscami odpychającą wręcz historię napisać w sposób lekki i przyjemny w odbiorze i to bez szkody dla fabuły? Okazuje się, że autor to potrafi i wyszło mu to doskonale! - Monika Lewandowska - Kocham Cię, moje życie

Emocje, duże emocje! I humor. Zdecydowanie polubiłam narratora. Pomogło mi w tym lekkie pióro autora. To naprawdę udany debiut i jestem bardzo ciekawa innych książek Michała Śmielaka. Sięgnijcie, jeśli lubicie thrillery. - Katarzyna Chojnacka-Musiał - Bibliotecznie

Znachor od Michał Śmielak możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Do czego jest w stanie posunąć się człowiek, kiedy słyszy straszną diagnozę, odbierającą mu nadzieję na długie życie? Jeśli lekarz nie daje szans na wyzdrowienie? Wtedy szukamy alternatywnej drogi, która pozwoli nam żyć. Uzdrowiciele, znachorzy, szeptunki, cały ten magiczny świat, o którego istnieniu przypominamy sobie, gdy już nie ma najmniejszego światełka w tunelu.

Dwudziestoletni Krzysztof Szorca, student historii i krwiodawca, zostaje pewnego dnia poproszony o wykonanie badań. Coś się nie zgadza w jego wynikach, które robione są krwiodawcom. Diagnoza jest miażdżąca. Guz mózgu, nieoperacyjny, nie ma żadnej nadziei na wyleczenie, a i życia pozostało mu niewiele. Taka wiadomość ścina z nóg. Nic więc dziwnego w tym, że Krzysiek po obejrzeniu w TV reklamy o uzdrowicielu Jakubie postanawia spróbować tej drogi i wysyła mail do mężczyzny. Czegoś trzeba się złapać, kiedy wokół tylko ciemność. Kiedy na wiadomość odpowiada żona Jakuba, Weronika, chłopak nie podejrzewa nawet, jak wiele zmieni się w jego życiu. Przyjmuje warunki uzdrowiciela i wprowadza się na pewien czas do jego domu. Mają rozpocząć proces poznawania się, po którym Jakub zdecyduje, czy uzdrowi Krzyśka. Niestety, plany wieczornych rozmów zapoznawczych zakłócają zbrodnie popełniane przez tajemniczego mordercę. Giną uzdrowiciele i cudotwórcy, między innymi miejscowa szeptunka. Krzysiek poznaje Henry'ego, lokalnego policjanta i przyjaciela Jakuba. We trzech postanawiają przyjrzeć się bliżej tej sprawie. Wkrótce okazuje się, że śmierć Zenobii, miejscowej uzdrowicielki leczącej ziołami, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Co jeszcze wyjdzie na jaw w toku śledztwa? Ile osób straci życie? Kto jest zamieszany w tę sprawę? I kto w tym całym towarzystwie mówi prawdę, a kto oszukuje?

Dzieje się w tej historii, oj, dzieje i to sporo. Wątków jest kilka, ale nie przytłaczają swoją ilością. Powieść jest pokaźnych rozmiarów, ale czyta się szybko, bo akcja jest dość wartka i sporo w niej zwrotów. Autor kręci czytelnikiem, jak mu się podoba, ale ja lubię takie intrygi. Napociłam się podczas lektury, nakombinowałam i w końcu odkryłam część zagadki przed jej ujawnieniem w powieści. Nie znaczy to jednak, że źle się bawiłam. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy lubią rozwiązywać zagwozdki podczas lektury.

Bardzo przypadł mi do gustu wątek karania czarownic. To interesujący temat i ciekawie wykorzystany przez autora. W tekście znajdziecie sporo informacji historycznych, które uzupełniają treść bez niepotrzebnego rozpisywania się.

Uprzedzam, że traficie na sporo przekleństw, ale cóż zrobić, używają ich tu głównie policjanci, więc należy im to wybaczyć. W końcu nieczęsto trafia się tak zagmatwana sprawa, jak ta opisana w powieści. Emocje, panie, duże emocje! I humor. Zdecydowanie polubiłam narratora. Pomogło mi w tym lekkie pióro autora (chociaż nie jest chyba łatwo pisać lekko o trupach...).

Myślę, że nie będzie to moje jedyne spotkanie z powieściami tego pisarza. To naprawdę udany debiut i jestem bardzo ciekawa innych jego książek. Sięgnijcie, jeśli lubicie thrillery.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
W tajemniczych okolicznościach na terenie kraju umierają znani uzdrowiciele, znachorzy i cudotwórcy. Metody brutalnego zabójcy wyglądają jak te z czasów polowań na czarownice. Tymczasem dwudziestoletni Krzysiek ze śmiertelną diagnozą trafia na terapię do Jakuba, tajemniczego uzdrowiciela...

Znachor to doskonały przykład na to w jak doskonałej formie ma się nasza rodzima literatura. Michał Śmielak stworzył naprawdę wciągającą i intrygującą historię od której nie sposób się oderwać. Przede wszystkim niesamowicie zafascynował mnie klimat tej książki - mroczny, duszny aż gęsty od intryg. Do tego autor okrasił tę historię szczyptą czarnego humoru, która nieco rozjaśnia ten mrok. Jak dla mnie to doskonałe zestawienie. Wielką sympatię przy tym budzi również główny bohater tej książki. Jest w nim coś prawdziwego, coś co wzbudza chęć do tego by mu kibicować i z zainteresowaniem śledzić wydarzenia, które przypadły mu w udziale. Mocnym smaczkiem okazały się dla mnie też odniesienia do ciekawostek historycznych. Do tego Znachor to niezwykle dynamiczna historia w której niemal na każdej stronie czuć uciekający czas. Czy bohaterom uda się ten wyścig wygrać? Do końca nie mamy w tym temacie pewności...
Totalnie urzekł mnie także warsztat pisarski Pana Śmielaka. Czy można bowiem brutalną i miejscami odpychającą wręcz historię napisać w sposób lekki i przyjemny w odbiorze i to bez szkody dla fabuły? Okazuje się, że autor to potrafi i wyszło mu to doskonale!

Jeśli szukacie wciągającej, mrocznej a przy tym lekko wchodzącej lektury to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Jak dla mnie jest w niej wszystko czego oczekiwałam od tej powieści i to w doskonałych proporcjach.
Zdecydowanie polecam!

Ocena: 5+/6
©Kocham Cię, moje życie
Niejednokrotnie miałam wrażenie, że rynek kryminałów został już fabularnie nasycony. Stworzenie oryginalnej intrygi kryminalnej czy wykreowanie swoistych postaci, zdaje się przecież wyzwaniem niemal nieosiągalnym. Można się jednak pozytywnie zaskoczyć – okazuje się bowiem, że da się sprostać zadaniu i zbudować tak nieoczywistą historię, że dla wielu czytelników okaże się ona nie lada zagadką. Właśnie taką fabułę przedstawia Michał Śmielak w swojej książce Znachor – powieści kryminalnej, będącej debiutem polskiego autora.

Badania, diagnoza i on – wyrok śmierci w postaci nieuleczalnego glejaka. Właśnie w takiej sytuacji czytelnik poznaje głównego bohatera Krzyśka. Przerażająco negatywne rokowania nie pozostawiają złudzeń, jedyną szansą na wyjście z choroby jest wiara w cud, a dokładnie w cudowną moc tajemniczego uzdrowiciela. Tytuł książki nie jest zatem przypadkowy. To właśnie osobliwy znachor ma być tym, który pomoże wykonać niewykonalne. Dwudziestolatek trafia do domu cudotwórcy, lecz ten zamiast typowej terapeutycznej sesji, angażuje Krzyśka w poszukiwania groźnego mordercy. Jak się okazuje, na terenie całego kraju w dziwnych okolicznościach zaczynają umierać znani znachorzy i uzdrowiciele. Tajemniczy zabójca rozprawia się z ofiarami, korzystając z metod znanych z czasów polowań na czarownice…

Zgodnie z opisem na okładce, debiut Michała Śmielaka to wyścig, w którym każdy oszukuje. Trudno się z tym nie zgodzić, gdyż autor tak sprytnie manipuluje biegiem zdarzeń, że czytelnik nieświadomie co chwilę wpada w zastawione sidła. Szalona akcja kryminalna i cała ta otoczka związana z chorobą oraz cudotwórcami to tak niecodzienne połączenie, że mimo zauważalnie opisowego charakteru, książkę czyta się z wyraźnym zainteresowaniem. Warto też zauważyć, że autor uzbraja fabułę w swoisty czarny humor, który w niektórych fragmentach zdaje się być niemal prześmiewczy. Ten element nie każdemu przypadnie do gustu, natomiast w mojej opinii styl autora jest dzięki temu na tyle charakterystyczny, że można go uznać za obiecujący.

Zemsta wymierzana uzdrowicielom i przerażający powrót do dawnych metod polowań na czarownice – tak tematycznie wymieszana intryga kryminalna łączy się tu z człowiekiem podejmującym wymuszoną walkę o życie. Może nie ma wielkiego zachwytu, a szeroko otwarte zakończenie nie zaspokaja wszelkich potrzeb, ale przyznaję, że debiut Michała Śmielaka ma w sobie coś osobliwego – to lektura z pewnością pomysłowa, zaskakująca i mocno uzbrojona w ciekawostki historyczne. Patrząc całościowo, uważam zatem Znachora za powieść naprawdę godną polecenia.

Ocena: 4/6
©Mozaika Literacka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć