ebook Folwark Zwierzęcy
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 2093668)

Folwark Zwierzęcy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 7.90
Audiobook - najniższa cena: 12.94
10.78 złpremium: 6.95 zł Lub 6.95 zł
11.15 złpremium: 7.19 zł Lub 7.19 zł
-11% 7.90 zł
9.60 zł Lub 8.64 zł
10.99 zł
7.93 zł
8.79 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (29)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

„Folwark zwierzęcy” to groteskowa historia zwierząt z Manor Farm, które buntują się przeciw ludziom i podejmują walkę o idealny świat.

George Orwell po konferencji w Teheranie w 1943 r. był załamany tym, że przywódcy zachodnich demokracji spotykają się z Józefem Stalinem i podejmują z nim rozmowy. To wydarzenie stało się bezpośrednią inspiracją do napisania „Folwarku zwierzęcego”.
Książka opowiada historię zwierząt z typowej angielskiej farmy. Zamierzają one zorganizować rewolucję przeciw ludziom, by stworzyć idealne społeczeństwo. Ich plan ulega jednak drastycznej zmianie. W trakcie działań jeden z przywódców – świnia o imieniu Napoleon – pozbywa się swojego kompana Snowballa i wprowadza reżim totalitarny. Staje się wówczas jasne, że równość, wolność i braterstwo to jedynie wzniosłe hasła, których urzeczywistnienie nie jest tak kuszące jak perspektywa objęcia władzy.
Powieść Orwella, interpretowana jako parabola ustroju komunistycznego, w czasach PRL-u należała do książek zakazanych. Czytelnik bez trudu rozpozna pierwowzory bohaterów z folwarku: Józefa Stalina ukrytego pod postacią Napoleona, Włodzimierza Lenina przedstawianego jako Major, i Lwa Trockiego – Snowballa. Pisarz ośmieszył w ten sposób system, który pod sztandarami haseł równości i dobrobytu dopuszczał się największych zbrodni.

O e-booku Folwark zwierzęcy blogerzy napisali: 

Autor zrobił na mnie duże wrażenie tym utworem. Potrafił na niewielu stronach stworzyć historię tak bardzo prawdziwą w swym przekazie. Bardzo żałuję, że ten tytuł nie pojawia się w kanonie lektur i nie jest przerabiany, dla pogłębienia wiedzy i przemyśleń. A może jednak trafił do szkół? Zdecydowanie to pozycja obowiązkowa dla każdego i to jeden z tych tytułów, których nie powinno się omijać. - Magdalena Barwińska - Książkowe Wyliczanki

Folwark Zwierzęcy jest jedną z najbardziej znanych książek George’a Orwella obok Roku 1984 i z każdą kolejną jego lekturą wywiera na mnie coraz większe wrażenie. Polecam! - Łukasz Marciniak - Świat fantasy

Folwark Zwierzęcy od George Orwell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując. Nie daje mleka, nie znosi jaj, jest zbyt słaby, by ciągnąć pług, nie potrafi dogonić królika. A jednak jest panem wszystkich zwierząt. Zapędza je do pracy, przydziela minimalne ilości pożywienia, by nie głodowały, a resztę zatrzymuje dla siebie.
Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.
Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.
Folwark Zwierzęcy George'a Orwella, obok Roku 1984, to jedna z najmądrzejszych książek wszech czasów, w przewrotny sposób ukazująca wady ludzkiej natury i stanowiąca mocne ostrzeżenie przed totalitaryzmem. A przy tym jest napisana w tak przystępny sposób, że z pewnością jeszcze przez wiele lat będzie trafiać do czytelniczych serc i umysłów.

Folwark Ziemiański jest zarządzany przez pana Jonesa, który nie wywiązuje się najlepiej ze swojego zadania, więc jeden z knurów namawia swoich braci do dokonania przewrotu. I tak powstaje ideologia animalizmu oraz Folwark Zwierzęcy, w którym wszyscy mieszkańcy mają być sobie równi. Zapanowuje euforia, na ścianie stodoły wymalowanych zostaje siedem postanowień, a wszystkie decyzje podejmowane są wspólnie na coniedzielnych zebraniach. Stopniowo okazuje się jednak, że inteligentniejsze od reszty świnie powoli przejmują stery, najpierw zgłaszając różnorakie postulaty, a potem przyznając sobie kolejne przywileje, podczas gdy inne zwierzęta pracują ponad swoje siły. Knur Klakier jest jednak w stanie przekonać ich do niemal wszystkiego, sprytnie tłumacząc decyzje wodza Marszałka. I tak sytuacja krok po kroku uległa całkowitej zmianie, aż dochodzimy do jednego z najlepszych i najbardziej pamiętnych finałów w historii literatury.

Nieprzypadkowo powieść ma podtytuł bajka – bo nawiązuje do tradycji bajek ezopowych, w których bohaterami były zwierzęta, reprezentujące konkretne cechy (dlatego też tu np. koń jest pracowity, klacz próżna, psy wierne temu, kto je wytresował, a świnie sprytne i egoistyczne), natomiast relacje między nimi odzwierciedlają funkcjonowanie społeczeństwa, nie zabrakło tu też zagadnień etycznych oraz morału, jak i imion znaczących. Z tego też powodu cała opowieść jest jedną wielką alegorią, która ostrzega odbiorców i uświadamia im, jak normalny system władzy może zamienić się w totalitaryzm. Autor, wykorzystując elementy satyry politycznej, rewelacyjnie pokazał tu także istotną rolę propagandy czy wykorzystanie wspólnego wroga, czyli techniki manipulacji społeczeństwem, które dziś nadal są szeroko stosowane – już w samej współczesnej Europie bez trudu znajdziemy kilka krajów, w których są one normą. Ponadto pisarz zdaje się przy tym nam wszystkim mówić: nie pozwólcie zrobić sobie tego, co przydarzyło się zwierzętom z opisywanej tu farmy.

I mimo że temat jest dość poważny, to utwór napisany jest lekkim, potoczystym, niemal żartobliwym stylem. Natomiast nowe tłumaczenie z pewnością nadaje tekstowi współczesne brzmienie, dlatego też czyta się je gładko i przyjemnie. Jedyną wadą były dla mnie przekłady fragmentów wierszowanych (np. pieśni Zwierząt Albionu), bo niestety nie zachowują rymów ani rytmu i trudno byłoby je zaśpiewać.

Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać Folwarku Zwierzęcego, jednej z najważniejszych powieści nie tylko XX wieku, to namawiam do rychłego sięgnięcia po nią. Odświeżyć jej też na pewno nie zaszkodzi, bo obywatel świadomy mechanizmów władzy to taki, który będzie trudny do zmanipulowania – czego Wam i sobie życzę.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Głodna Wyobraźnia
George Orwell, choć popełnił kilka tytułów, najbardziej znany jest z dwóch pozycji: Roku 1984 oraz Folwarku zwierzęcego. Ten pierwszy tytuł, ukazujący niewyobrażalny świat inwigilacji, miałam okazję przeczytać kilka lat temu. Teraz przyszła pora na Folwark zwierzęcy, bardzo niewielki w swej objętości, a jednocześnie przedstawiający obraz ideałów, które sięgają bruku.

Właściciel Folwarku Dworskiego od dawna zaniedbuje zwierzęta, którymi powinien się opiekować, dlatego pewnego razu, kiedy zapomina o ich nakarmieniu pojawia się bunt. Pod wodzą Napoleona i Chrumaka zwierzęta postanawiają przejąć władzę i zacząć troszczyć się same o siebie. Piękna idea równości wszystkich zwierząt w folwarku, który od tej pory nazywa się Folwarkiem Zwierzęcym, powoli zmienia się, w miarę jak nowe osoby dochodzą do władzy. Zwierzęta wierzą w informacje, które słyszą z góry, ale czy to jest właśnie to czego oczekują?

Pod skrzydłami Wydawnictwa W.A.B. wyszedł w tym roku nowy przekład powieści, która należy do klasyków literatury. Tłumaczenia podjął się Szymon Żuchowski, a wydanie doczekało się pięknej szaty graficznej. Muszę przyznać, że kolorystyka i grafika na okładce od razu przyciągnęły mój wzrok.

Wydanie zawiera przedmowę autora, które miało pojawić się w pierwszym wydaniu książki, ale ostatecznie do tego nie doszło. Orwell napisał tę powiastkę w latach '50, kiedy trwały ciężkie czasy Stalinowskie, a jego przedmowa nie wpisywała się w nastroje, które wtedy panowały.

Autor stworzył niepozorną historię, mogło by się wydawać, ze lekko fantastyczną, ale w rzeczywistości jest to satyra na ówczesny komunistyczny świat. Oto grupa zwierząt, niezadowolona z dotychczasowej władzy człowieka, który do tej pory panował, postanawia go obalić i rządzić we własnym zakresie. Piękne ideały, przemowy i plany na przyszłość podobają się wszystkim zwierzętom, z czasem okazuje się jednak, że reguły, które były spisane na samym początku dziwnym sposobem zostają zapominane jedne po drugich. Niektórym wydaje się, że niektóre wydarzenia były inne niż w tej chwili są opowiadane. A z czasem grupa świń robi wszystko, żeby z czasem przejąć miejsce wygnanego człowieka, jego dom i wszystkie prawa, którymi się kierował.

Orwell potrafił ująć w swojej niewielkiej książce większość motywów, które pojawiają się w komunizmie i stalinizmie, które tak bardzo spaczyły pierwsze marksistowskie założenia. Jest pewna grupa dążąca do celu, ale jednocześnie bardzo mądra w swych zachowanych, która powoli coraz bardziej przesuwa linię władzy w swoją stronę. Są pozostałe zwierzęta, każde z nich trochę inne, ale w większości ufne i do końca wykonujące obowiązki, które im przypadają. Czytając tę historię można tylko z niedowierzaniem kręcić głową, że takie psychologiczne manipulacje są możliwe i że dzieją się do dziś. Władza dąży do coraz większych wpływów, a maluczcy dają się podpuszczać. Ci, którym to nie pasuje, pozostaje odejść.

Autor zrobił na mnie duże wrażenie tym utworem. Potrafił na niewielu stronach stworzyć historię tak bardzo prawdziwą w swym przekazie. Bardzo żałuję, że ten tytuł nie pojawia się w kanonie lektur i nie jest przerabiany, dla pogłębienia wiedzy i przemyśleń. A może jednak trafił do szkół? Zdecydowanie to pozycja obowiązkowa dla każdego i to jeden z tych tytułów, których nie powinno się omijać.

Folwark zwierzęcy to przejmująca wizja świata, w której pierwotne ideały i równości i wolności całego społeczeństwa, są z czasem wypaczane i wykorzystywane przez pewną grupę dążącą do władzy. Autor idealnie oddał wszystkie psychologiczne działania, a powieść powinna być czytana przez wszystkich ku rozwadze. Nowe wydanie od wydawnictwa W.A.B dodatkowo przyciąga wzrok i być może skusi więcej czytelników.

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Książkowe Wyliczanki
Oryginalny tytuł brzmi Animal Farm: A Fairy Story i jeśli po raz pierwszy sięgniesz po książkę, nie znając intencji Orwella podczas jej czytania, „bajka” bez wątpienia pojawi się w twoim umyśle wkrótce po tym, jak zaczniesz ją czytać… Chociaż prawdopodobnie uznasz to za nieco niepokojącą bajkę.

Niewinna lektura Folwark zwierzęcy prawdopodobnie da ci wyobrażenie, że właśnie przeczytałeś alegorię mającą na celu ujawnienie niebezpieczeństw jakiegokolwiek reżimu totalitarnego lub tłumienia masom informacji oraz wolności myśli i wypowiedzi. Ale co by było, gdybyś się dowiedział, że Orwell nie był aż tak ogólny w wyborze postaci i sytuacji i że prawie każdy szczegół tej powieści ma znaczenie polityczne i ma określony cel?

A co by było, gdybyś się dowiedział, że wydarzenia przedstawione w książce miały alegorycznie odzwierciedlać te, które doprowadziły do ​​rewolucji rosyjskiej w 1917 r., A następnie do epoki stalinowskiej ZSRR?

A co by było, gdybyś wiedział, że ludzki rolnik miał reprezentować cara Mikołaja II, a Napoleon miał reprezentować Józefa Stalina i Lwa Trockiego?

Skończyło się na tym, że oglądałbyś powieść w zupełnie innym świetle. Po prostu nie popełniajcie błędu zakładając, że Orwell napisał swoje alegoryczne arcydzieło jako krytykę socjalizmu w ogóle. Nie nie nie nie nie nie! Nie o to mu chodziło i zostawił wystarczająco dużo pisemnych materiałów na ten temat w obecnej postaci (jeśli mi nie wierzysz, wygoogluj to!).

Faktem było, że sam Orwell był socjalistą, który po prostu ani trochę nie zgadzał się z „interpretacją” socjalizmu tworzoną i prowadzoną w ZSRR na czas, w którym książka została napisana i opublikowana.

Błyskawicznie wiele dziesięcioleci do przodu i szczerze mówiąc, obecnie jako czytelnik wolę spojrzeć na powieść w szerszym spektrum niż to, które autor miał na myśli, pisząc ją.

Dla mnie alegoria ma znacznie większą wartość jako ogólne ostrzeżenie przed tym, co nadmierna, scentralizowana władza i kontrola mogą zrobić społeczeństwu i jego mieszkańcom. Szczerze mówiąc, wolę czytać powieść bez przypisywania jakichkolwiek porównań oryginalnym „ludzkim krewnym” bohaterów.

To sprawia, że ​​powieść jest o wiele bardziej znacząca… i ośmielę się powiedzieć, znacznie bardziej przerażająca i niepokojąca. A biorąc pod uwagę liczbę wariatów, którzy rządzą obecnie niektórymi częściami świata, Folwark zwierzęcy jest dziś tak samo aktualny, jak zawsze.

Zabawne, że poza tym, że znalazła się na większości najlepszych list książek, Folwark zwierzęcy był/jest również częścią wielu zakazanych list książek.

Przypuszczam, że ludzie rozumieją, że wiedza jest bronią i ta powieść z pewnością może poszerzyć czyjeś spojrzenie, ale nawet jeśli nie jest wystarczającą bronią, aby zmienić bieg społeczeństwa, w którym się znajdujemy, przynajmniej pomoże nam być mniej łatwowierny niż owca.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Reading My Love
Ostatnio miałam okazję przypomnieć sobie znaną chyba wszystkim książkę Folwark zwierzęcy Georga Orwella.
Fabuła

Dla przypomnienia, bo myślę, że większość wie o czym opowiada Folwark zwierzęcy, kilka słów o czym jest ta książka. Jeśli jednak jest ktoś, kto nie czytał książki, proszę ominąć tę część. Na farmie pana Jonesa, zwierzęta zachęcone przez starego knura Majora, a później pod przewodnictwem innych świń – Snowballa i Napoleona wszczynają powstanie. Pan Jones zostaje w efekcie przepędzony z farmy, a zwierzęta rozpoczynają samodzielne gospodarowanie. Snowball i Napoleon ustalają pewne zasady dla wszystkich zwierząt. Jedna z nich mówi, że wszystko co ma 2 nogi jest złe, a co ma 4 jest dobre. Poza tym wszystkie zwierzęta są równe.

Zwierzęta ciężko pracują na farmie, nie zauważają, że niektóre zwierzęta robią się równiejsze… Otóż Snowball i Napoleon podkradają co smaczniejsze kąski. A kiedy to wychodzi na jaw, tłumaczą, że przywódcy muszą lepiej jeść, aby mieć siłę myśleć. Niestety pomiędzy Snowballem i Napoleonem zaczynają się zgrzyty.folwark 2 Po jednej z kłótni Napoleon z pomocą psów, które sobie wychował, przepędza Snowballa z farmy. Zwierzęta nadal ciężko pracują, a Napoleon powoli wprowadza rządy dyktatorskie. Na końcu, Napoleon dogaduje się z ludźmi i zaczyna zachowywać się jak oni. Trudno odróżnić kto jest świnią, a kto człowiekiem.

Podsumowanie

Ta książka tak naprawdę jest ostrzeżeniem przed tym co może się stać, jeśli władza zapomina o zasadach demokracji i zaczyna działać samowolnie. Jeśli władza nie jest kontrolowana, to dochodzić może do różnych dziwnych zachowań, do zastraszania społeczeństwa. Szerzy się propagandę, kłamstwo, ludzie są ogłupiani. folwark 3 Jeśli chodzi o samą treść, to trudno tu pisać coś nowego. Na pewno ta brutalność i dosłowność w obrazach sprawiało, że bardziej do mnie docierało jak bezwzględne i brutalne zachowanie przedstawiały zwierzęta, a szczególnie świnie. Moim zdaniem jest to książka, po którą warto sięgnąć.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Czytanie na śniadanie
Po lekturze Roku 1984 wiedziałem, że George Orwell to autor, którego wypada znać i dlatego skusiłem się na jego kolejną książkę, mianowicie Folwark Zwierzęcy. Książka ta przeleżała dość długi czas na półce zanim doczekała się przeczytania - musiałem chyba do niej również dojrzeć i zabrać się za nią sam z siebie, a nie z przymusu. Zdecydowanie tak należy podchodzić do książek Orwella - inaczej na pewno stracą na wartości i wówczas chce się je tylko jak najszybciej skończyć.

Akcja książki rozgrywa się na Folwarku Dworskim zarządzanym przez niedbałego i wiecznie pijanego pana Jonesa. Wobec zwierząt gospodarskich przejawia okrucieństwo i z tego powodu nie żyje się im za dobrze. Pewnego dnia wszystkie zwierzęta wysłuchują mowy Starego Majora - uświadamia im, że ludzie są źródłem ich nieszczęść i bez nich życie byłoby lepsze, ponieważ nie musiałyby tyle pracować a jedzenia miałyby więcej. Wkrótce Major ginie a dwie inne świnie - Snowball i Napoleon wzywają zwierzęta do Powstania i wypędzenia Jonesa z Folwarku. Wkrótce nadarza się okazja i zwierzęta stają się wreszcie wolne. Na ścianie stodoły wypisują nowe przykazania i zmieniają nazwę z Folwarku Dworskiego na Folwark Zwierzęcy. Świnie jako najinteligentniejsze przejmują władzę nad resztą zwierząt (oczywiście dla ich dobra) i zarządzają wszelkimi pracami.

Biorąc Folwark Zwierzęcy do ręki zupełnie nie miałem pojęcia, że jest to... bajka! Kojarzyłem dość mgliście fabułę, chyba jeszcze z lekcji języka polskiego, ale nie zdawałem sobie sprawy, jaki to gatunek. Chyba po prostu się nad tym nigdy nie zastanawiałem i nieco mnie to zdziwiło - pozytywnie Po krótkim zastanowieniu stwierdzam, że bajka doskonale pasuje do całości jak również do wydźwięku opowieści. Jednakże nie nadaje się moim zdaniem do czytania dzieciom, przynajmniej tym młodszym. Pomimo tego autor bardzo dobrze poradził sobie z taką kreacją rządzących świń, jak i całego systemu na Folwarku, że bez zastanowienia wiemy czego jest analogią - radzieckiego systemu totalitarnego. Orwell w sposób dobitny i nie pozostawiający złudzeń obnażył wiele z cech charakterystycznych komunizmu - zmienianie prawdy (przykazań na stodole), zabieranie cennych dóbr (mleko dla świń, ponieważ potrzebują go do myślenia), wspólny wróg (Snowball po swojej ucieczce), przeinaczanie faktów (ciągłe szeregi liczb wskazujące, że życie w Folwarku jest o wiele lepsze niż za czasów Jones), czy wspólny cel (budowa wiatraka). Jednakże przesłanie jak sam Orwell to podkreśla jest znacznie szersze:

Gwałtowna rewolucja oparta na konspiracji, z motorem napędowym w postaci nieświadomie żądnych władzy osób może doprowadzić jedynie do zmiany władców. [...] Rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czuje i będę wiedzieć, jak pozbyć się swych przywódców, gdy tamci zrobią, co do nich należy. [...] Nie można robić rewolucji, jeśli nie robi się jej dla siebie; nie ma czegoś takiego jak dobrotliwa rewolucja.

Folwark Zwierzęcy to moim zdaniem książka warta przeczytania, dzięki której poznamy nieco inne spojrzenie na Związek Radziecki, jak i ustrój totalitarny. Folwark Zwierzęcy oraz Rok 1984 uważam za lektury, które każdy świadomy czytelnik powinien znać, nawet jeśli nie jest to jego ulubiony gatunek. Należy jednak samemu, z własnej woli do nich przysiąść, wówczas odbierzemy maksimum przekazu i nie zrazimy się do takich książek. Czas spędzony przy lekturze tej książki uważam za niezwykle udany! Polecam!

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Jedna z książek których zakończenie znasz zanim zaczniesz czytać. Mimo to czytasz i nie możesz się oderwać.

  • Awatar

    Świetne studium władzy. I to nie tylko komunistycznej (jak większości ludzi się wydaje) - KAŻDEJ władzy, jeśli nie jest odpowiednio dobrze pilnowana i rozliczana. Lektura bezwzględnie konieczna!

  • Awatar

    Piękna! Smutna! Wzruszająca! Dająca do myślenia!
    Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie czytał.

Warto zerknąć