ebook Chłopiec z lasu
3.96 / 5.00 (liczba ocen: 38519)

Chłopiec z lasu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.45
Audiobook - najniższa cena: 20.90
wciąż za drogo?
-31% 19.45 zł
21.90 zł
31.12 zł Lub 28.01 zł
31.12 zł Lub 28.01 zł
23.90 zł
32.66 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane

Powieść amerykańskiego pisarza uznanego za mistrza zwrotów akcji. „Harlan Coben serwuje zagadkowy thriller, od którego nie sposób się oderwać. I wprowadza do tego gatunku literatury zupełnie nową postać – współczesnego Tarzana z New Yersey” – „Forbes”

Mężczyzna o tajemniczej przeszłości musi znaleźć zaginioną nastolatkę.

New Jersey, 1986 rok. W Stanowym Parku Krajobrazowym Ramapo Mountain znaleziono dziecko. Brudne, odziane w łachmany i… kompletnie dzikie. Chłopiec rozumie po angielsku, lecz nic nie mówi. Nikt nie zgłaszał zaginięcia. Nikt nie wie, kim chłopiec jest i jak długo przebywał w lesie. Nikt nie wie, jak udało mu się przetrwać.
Trzydzieści lat później Wilde stara się żyć normalnie, choć jego przeszłość wciąż pozostaje tajemnicą – także dla niego samego. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość o zaginięciu nastolatki. Nikt się nim nie przejmuje – nawet jej własny ojciec – ale pewna ważna osoba z przeszłości Wilde prosi go o pomoc w znalezieniu dziewczyny. Jedyną wskazówką jest to, że była ostatnio nękana.
Ponieważ sam nigdy nigdzie nie należał, Wilde nie może zignorować sprawy outsiderki, która nikogo nie obchodzi. Ale żeby wyjaśnić tajemnicę jej zniknięcia, będzie musiał wrócić do swojej przeszłości i do miejsca, w którym władza pozwala na utrzymywanie sekretów, które mogą zagrozić milionom ludzi…

Rekomendacje: 

Akcja powieści nie jest szczególnie dynamiczna, ale kilka wątków pozwala się nie nudzić. Przeplatają się one i uzupełniają, dzięki czemu możemy nie tylko śledzić poczynania bohaterów, ale samodzielnie próbować odkryć prawdę. Bardziej wciągająca jest druga połowa książki. A finał tej historii wcale nie jest taki oczywisty, jak by się mogło wydawać. - Katarzyna Chojnacka-Musiał - Bibliotecznie

Chłopiec z lasu od Harlan Coben możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Pamięć stawia żądania, których czasem nie można zaspokoić. Jest ułomna, bo koniecznie chce wypełniać białe plamy.
Człowiek może być dobry albo zły, nie w tym problem. Problemem jest to, że rzadko przewiduje konsekwencje swoich czynów.
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

W roku 1986 w Stanowym Parku Krajobrazowym Ramapo Mountain zostaje znalezione dziecko. Nikt nie zgłaszał jego zaginięcia, nie wiadomo więc ile czasu Wilde spędził samotnie w lesie. Stan chłopca sugeruje jednak, że mógł to być dłuższy okres. Niestety, on sam nie jest w stanie tego określić, bo, pomimo że zdaje się on rozumieć język angielski, to sam nic nie mówi.

Po trzydziestu latach Wilde próbuje, z różnym skutkiem żyć normalnie. Gdy mężczyzna zostaje poproszony o pomoc w znalezieniu nękanej nastolatki, mocno angażuje się w sprawę. Naomi w jakiś sposób zdaje się przypominać Wildowi o tym kim jest on sam. I choć dziewczynie zdarzało się już znikać z domu, tym razem sprawa wydaje się być poważna. By odkryć co naprawdę stało się z Naomi Wild będzie musiał powrócić do swojej przeszłości.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Harlan Coben jest jednym z tych autorów po którego powieści mogę sięgać właściwie w ciemno. Gdy więc zobaczyłam informacje o tej pozycji w zapowiedziach wydawcy wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Niestety, tym razem, odczuwam po lekturze tej książki lekki niedosyt. Nieustannie miałam bowiem poczucie, że za mało Cobena w tym Cobenie. Żeby jednak nie było, muszę przyznać, że powieść przypadła mi do gustu, niemniej autor przyzwyczaił mnie i myślę wielu czytelników do zupełnie innego poziomu.

To, za co najbardziej mam żal do autora, to niewystarczające w moim poczuciu rozwinięcie wątku chłopca z lasu. Ten wątek wydał mi się szalenie intrygujący, ale niestety autor potraktował go lekko po macoszemu, przez co stracił w moich oczach na znaczeniu. A szkoda, bo naprawdę liczyłam na jego rozwinięcie.

Bardzo przypadł mi jednak do gustu klimat tej książki. Hermetyczny, tajemniczy z ciekawą zagadką z przeszłości, ale również bardzo interesującym wątkiem teraźniejszego śledztwa.

Bardzo podobały mi się również kreacje bohaterów. Jest w nich coś niezwykle realistycznego, szczególnie że nie są pozbawieni wad. Najbardziej moją uwagę przykuła adwokatka, która pomaga Wildowi odnaleźć nastolatkę. Uwielbiam takie kobiece postacie i uważam, że jest ich niestety w literaturze bardzo mało.

Moją uwagę zwróciła również społeczna strona tej historii związana ze szkolną przemocą, nękaniem i odrzuceniem. Bardzo mi się spodobało, że autor poświęcił jej cześć tej powieści.

Podsumowując: Chłopiec z lasu to bardzo przyzwoity thriller psychologiczny, z którym przyjemnie można spędzić czas. Niestety, ta książka nie zachwyciła mnie tak bardzo jak na to liczyłam. Niemniej muszę przyznać, że Coben nawet w lekko słabszej formie pisze ciekawie, błyskotliwie i tworzy książki, które czyta się jednym tchem.

Komu polecam?

Chłopiec z lasu to powieść dla wielbicieli ciekawych thrillerów psychologicznych. Fanów autora pewnie zachęcać do sięgnięcia po tę powieść nie trzeba, choć myślę, że oni mogą być lekko zawiedzeni. Z drugiej strony uważam, że ta książka idealnie nadaje się na pierwsze spotkanie z Cobenem. Myślę, że to może być ciekawe wprowadzenie do doskonałej literackiej przygody, którą serwuje autor swoim czytelnikom w innych powieściach.

I pomimo, że mam do tej książki kilka zastrzeżeń, uważam, że to bardzo przyzwoita i ciekawa historia, po która warto sięgnąć. Polecam gorąco Waszej uwadze.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Twórczość Cobena od jakiegoś roku przyciąga mnie całkiem mocno. Pierwsze spotkanie z tym autorem przy powieści Bez skrupułów niestety nie było zbyt udane, a tamta pozycja niezbyt przypadła mi do gustu. Z racji tego, że kilka miesięcy temu na rynku pojawiła się nowa książka tego autora, postanowiłam dać mu drugą szansę. Czy słusznie? Czy Chłopiec z lasu rozkochał mnie w twórczości Cobena? O tym w dzisiejszej recenzji.

W 1986 w Stanowym Parku Krajobrazowym Ramapo Mountain znaleziono dziecko. Brudne, trochę zagubione i dzikie. Nikt nie miał pojęcia, jak chłopiec znalazł się w tym miejscu całkiem sam. Co ciekawe, rozumiał on angielski, ale nie mówił. Nikt nie zgłosił jego zaginięcia i nikt nie wiedział, kim jest ten dzieciak. Trzydzieści lat później Wilde stara się poukładać swoje życie, choć jego przeszłość wciąż pozostaje tajemnicą. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość o zaginięciu nastolatki, którą nikt się nie przejmuje, lecz pewna osoba z jego przeszłości prosi go o pomoc w jej sprawie. Wilde, który przez całe życie czuł się całkowicie wyobcowany, nie może zignorować tej prośby i postanawia odszukać dziewczynę. Czy mu się to uda? Jakie tajemnice jeszcze odkryje przy okazji tej sprawy?

Patrząc na tę powieść całkowicie obiektywnie, nie mogę napisać, że jest ona zła. Harlan Coben ma bardzo dobry styl pisania, dzięki czemu lektura tej książki to przyjemność. Chłopca z lasu czyta się również dość szybko, więc jeżeli ktoś ma czas na lekturę tylko w wolnych chwilach, między kolejnymi zajęciami - spokojnie dość szybko upora się z tą historią. Kreacja bohaterów również zasługuje tutaj na pochwałę i piszę to również z subiektywnego punktu widzenia. Wilde, Hester czy Matthew to postaci charakterne i naprawdę ciekawe.

No ale nie może tutaj zabraknąć i mojego własnego zdania i odczuć na temat tej pozycji. No cóż. O tyle, o ile samą książkę czytało mi się naprawdę dobrze i przyjemnie (co z resztą napisałam wcześniej), tak sama historia mnie nie zachwyciła. Zaginięcie tej młodej dziewczyny miało ogromny potencjał na to, by akcja dotycząca jej poszukiwań naprawdę mnie wciągnęła. Tak się niestety nie stało, a ja momentami wręcz się męczyłam, czytając o tej sytuacji. Tak chyba nie powinno być, prawda?

Bardzo polubiłam postać Hester, ponieważ ona jako jedyna wzbudziła mój szacunek i jej stanowczość w różnych, przedstawionych tu sytuacjach po prostu mi zaimponowała. Uważam, że autor wykreował ją bardzo dobrze, za co jestem naprawdę wdzięczna. Co do pozostałych bohaterów, to niestety nie zachwycili mnie oni tak bardzo. Owszem, Wilde, Ava czy Matthew to sympatyczne postacie, ale nie zapadną mi oni jakoś w pamięci.

Chłopiec z lasu to moje drugie już spotkanie z twórczością pana Cobena. Prawdopodobnie też ostatnie. Nie będę ukrywać, że ten thriller, który miał mnie trzymać w napięciu do końca, tego nie zrobił, a jak wspominałam wyżej, bywały momenty, kiedy się męczyłam i nudziłam. Jak na dreszczowiec od tak dobrego autora to raczej słabo. Być może to ja po prostu nie czuję chemii do historii pisanych przez Harlana Cobena, więc nie będę też raczej sięgać po jego inne książki. Twórczość tego pana pozostawię jego fanom, bo wiem, że jest ich wielu.

Ocena: 4/6
©Inthefuturelondon
DZICZ, NASTOLATKI I WŁADZA

Wilde to człowiek bez przeszłości. Albo inaczej mówiąc – z nikomu nie znaną przeszłością. Znaleziony w dziczy jako dziecko i wychowany przez adopcyjnych rodziców. Bez jakiegokolwiek pojęcia, jakim cudem mógł znaleźć się w tytułowym lesie. Mężczyzna stara się prowadzić zwyczajne, spokojne życie jako samotnik. Pewnego dnia zostaje poproszony przez przyjaciela o pomoc w znalezieniu zaginionej nastolatki. Wyśmiewanej outsiderki, którą nikt, nawet własna rodzina, zdaje się nie przejmować. Dokąd może go zaprowadzić zaginięcie dziewczyny?

Mogę śmiało powiedzieć, że Chłopiec z lasu to najlepsza powieść Harlana Cobena, jaką miałam okazję przeczytać do tej pory. Nieznajomy amerykańskiego autora ani jego trylogia o Mickey’u Bolitarze z pewnością nie podobały mi się tak bardzo, jak wspomniana wyżej.

(…) można się uodpornić na okrucieństwo. Można uznać, że jest normą. Można je zaakceptować i robić swoje.

Zaintrygował mnie już sam opis fabuły i postać Wildego, którego przeszłość owiana jest tajemnicą. Tajemnicą, którą, cholera jasna, od początku chciałam poznać. Jak się jednak szybko okazuje, to nie on odgrywa w tej powieści pierwsze skrzypce. Nie, fabuła książki skupia się bardziej na nastolatkach i zaginięciu, które okazuje się być zdecydowanie bardziej skomplikowane, niż wydawać by się mogło na samym początku. Coben, niczym mistrz, utkał intrygę, która dużo bardziej wykracza poza zaginiętą dziewczynkę, poza jedną osobę, ale również poza teraźniejszość. Intrygę, która dotyka również wyższych sfer, polityki i władzy. To coś, czego zupełnie nie spodziewałabym się po tej opowieści, która miała być przecież tylko zwykłym poszukiwaniem dziecka. Muszę przyznać, że amerykańskiemu pisarzowi zdecydowanie udało się zainteresować mnie lekturą, wciągnąć do jej świata i nie wypuścić, dopóki nie dotrę do samego końca. Nie udało mu się jednak wprowadzić napięcia do lektury, chociażby krzty grozy czy strachu. Nie wiem, jak inni czytelnicy, ale ja się nie bałam. Zupełnie nie.

Chłopiec z lasu to dla mnie dobra i wciągająca opowieść, która potrafi zainteresować, zaskoczyć, ale nie wbić w fotel. Ze swojej strony polecam!

Ocena: 4/6
©Caroline Livre
Długo czekałam na kolejną powieść jednego z moich ulubionych autorów zagranicznych, ale cierpliwość się opłaciła. Do mojej kolekcji trafiła ciekawa historia, chociaż muszę przyznać, że mogłabym wymienić kilka bardziej emocjonujących fabuł, stworzonych przez tego pisarza.

W 1986 roku w lesie znaleziono kilkuletniego chłopca. Nikt go nie szukał, nikt się po niego nie zgłosił. Dziecko nie pamiętało nic sprzed pobytu w lesie, nie znało nawet swojego imienia. Wychowany w rodzinie zastępczej, po trzydziestu latach Wilde próbuje funkcjonować w świecie, jednak przejścia z dzieciństwa pozostawiły w jego psychice trwały ślad. Wciąż nie wie, kim jest i nie odnalazł swojej rodziny.

Kiedy pewnego dnia znika nękana przez kolegów nastolatka, rówieśniczka i koleżanka z klasy jego chrześniaka, Wilde postanawia odnaleźć dziewczynę. Nie potrafi przejść obojętnie obok dramatu outsiderki podobnej do niego samego. Nieobecność dziewczyny bardzo dręczy Matthew, jednak chłopak nie chce zdradzić nikomu, dlaczego tak martwi się o Naomi. Prosi o pomoc babcię, znaną adwokatkę, Hester Crimstein. Czy Hester podejmie się tej sprawy? Jakich sposobów użyje Wilde, by wesprzeć akcję poszukiwawczą? Co wydarzy się, kiedy pewnego dnia zniknie również najpopularniejszy w szkole chłopak, który dręczył Naomi?

Akcja powieści nie jest szczególnie dynamiczna, ale kilka wątków pozwala się nie nudzić. Przeplatają się one i uzupełniają, dzięki czemu możemy nie tylko śledzić poczynania bohaterów, ale samodzielnie próbować odkryć prawdę. Bardziej wciągająca jest druga połowa książki.

Poza wątkami kryminalnymi mamy tu również sporo motywów społecznych. Relacje międzyludzkie, próba pogodzenia się ze stratą i pozwolenie sobie na nowy początek czy lęk przed poznaniem swoich korzeni to zaledwie kilka dodatkowych elementów fabuły. Bohaterowie mają swoje życie, a w nim problemy, które muszą rozwiązać, a także decyzje, które muszą podjąć. Jakie wynikną z tych decyzji konsekwencje? Jeśli sięgniesz po powieść, z pewnością się dowiesz. A finał tej historii wcale nie jest taki oczywisty, jak by się mogło wydawać.

Ocena: 5/6
©Bibliotecznie
Każdy z nas ma takiego autora książek, na którego kolejne literackie dzieci wygląda z utęsknieniem, zacierając ręce kiedy tylko pojawi się informacja o premierze jego najnowszej książki i chce ją jak najszybciej przeczytać. Dla mnie jednym z takich właśnie autorów jest Harlan Coben. Dziś chcę opowiedzieć Wam kilka słów o jego najnowszej książce Chłopiec z lasu.

Zapraszam Was do niewielkiej miejscowości gdzie wspólnie z tytułowym chłopcem z lasu, który dziś już nie jest chłopcem, a dorosłym atrakcyjnym mężczyzną o niezwykłej intuicji, my czytelnicy będziemy brać udział w poszukiwaniach zaginionej nastolatki Naomi. To, co musicie wiedzieć to to, że dziewczyna nie ma łatwego życia, o czym świadczy fakt, że była prześladowana w szkole, a jej zaginięciem tak naprawdę nikt się nie interesuje. Główny bohater nie może jednak pozostać obojętnym na to, co stało się z nastolatką. Poproszony o pomoc przez kogoś dla niego ważnego z czasów swojej przeszłości podejmuje się niełatwego zadania. Nikt bardziej od niego nie jest świadomy podobieństw, które łączą go z zaginioną.

Aby owe podobieństwa dostrzec, musimy się jednak cofnąć trzydzieści lat wstecz do roku 1986, kiedy to do wiadomości publicznej dotarła informacja, że w lesie znaleziono małego porzuconego chłopca. Niestety nie udało się ustalić tożsamości dziecka, ani okoliczności tego jak zalazł się w lesie, a także jak długo w nim przebywał zdany tylko na siebie. Teraz Wilde jak nazwali go obcy ludzie, wiedzie cywilizowane życie, jednak stara się żyć na uboczu i podobnie, jak Naomi czuje się wyobcowany. Oboje są outsiderami. Nikt nie bierze na poważnie zniknięcia dziewczyny, ponieważ zdarzało jej się już wcześniej uciekać z domu.

Sytuacja staje się o wiele poważniejsza, kiedy ginie kolejny nastolatek. Kolega z klasy Naomi. Czy te zdarzenia są ze sobą powiązane, musicie już sprawdzić sami? Czas nie jest sprzymierzeńcem Wilde'a. Bez względu na to, co się stało, musi działać szybko. A co więcej, aby odkryć prawdę, zmuszony będzie wrócić do swojej przeszłości, która dla wszystkich po dziś dzień pełna jest białych plam i czarnych dziur. Pytań bez odpowiedzi. Prawda, która była skrywana przez wiele lat, owiana jest wieloma mrocznymi sekretami i brudnymi czynami. Jak się przekonacie, wielu z mieszkańców tego miasteczka ma coś do ukrycia. Stawką zerwania kurtyny milczenia może okazać się ludzkie życie, ponieważ są tacy, którzy mają swoje sposoby na to, aby zamknąć komuś usta.

Zapewne przyznacie mi rację, że fabuła zachęca do sięgnięcia po ten tytuł. Ja też tak uważam. Natomiast nie jestem do końca usatysfakcjonowana tym, co tym razem przygotował dla nas autor. Sam zamysł książki, jak najbardziej zasługuje na uznanie, ale z jego realizacją jest już znacznie gorzej. Przez bardzo długi czas nie mogłam wgryźć się w tę książkę. Szczerze mówiąc, to dopiero ostatnie sto sześćdziesiąt stron przykuło moją uwagę i wciągnęło mnie. Może to dlatego, że o czym możemy przeczytać już na okładce książki, bieg wydarzeń opisanych na jej kartach prowadzi do władz rządowych, a to nie do końca moje klimaty i mówiąc wprost, ten wątek nie był dla mnie ciekawy. Ponadto niestety nie odnalazłam w książce odpowiedzi na rodzące się podczas jej czytania pytania. Czuję niedosyt. Tym razem nie jest ta odsłona twórczości Harlana Cobena, którą znam i uwielbiam. No i to zakończenie, takie zwyczajne i zupełnie niepasujące do całości.

Nie znaczy to jednak, że książka jest zła. Ma oczywiście także swoje mocne strony. Mamy tu bowiem, watek porzucenia, braku miłości, krzywdy, przemocy. A także osamotnienia i prześladowania Na uwagę zasługują również różnorodni bohaterowie o złożonych osobowościach, które na pewno nie raz nas zaskoczą. A jeśli mowa o bohaterach to bardzo polubiłam postać starszej Pani adwokat, która pomaga Wilde'mu w poszukiwaniu Naomi. Kobieta mimo sędziwego wieku jest pełna energii i werwy. Nie pozwala sobie w kaszę dmuchać, dzięki czemu budzi respekt i uznanie w szerokich kręgach zawodowych i nie tylko.

To czy przeczytacie tę książkę, zostawiam każdemu z Was do indywidualnego rozważenia. Jeśli jesteście wielbicielami twórczości autora i tak jak ja często sięgacie po jego książki, to tym razem możecie nie poczuć pełni zadowolenia z tego, co otrzymacie, przystępując do lektury. Poznanie tej historii poleciłaby raczej tym z Was, którzy dopiero będziecie chcieli poznać pióro Cobena. Nawet jeśli książka nie zadowoli Was w pełni to, macie moje słowo, że inne jego książki będą tylko lepsze. Tymczasem, to co mogę powiedzieć o tej pozycji, to, że można ją przeczytać w jeden, bądź dwa wieczory, ale nie miejcie wobec niej zbyt wygórowanych oczekiwań. Wówczas być może odbierzecie ją lepiej, niż ja.

Ocena: 3/6
©Kocie czytanie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć