ebook Patron
3.54 / 5.00 (liczba ocen: 419) Ilość stron (szacowana): 400

Patron
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 21.95
Audiobook - najniższa cena: 15.90
wciąż za drogo?
-31% 21.95 zł Lub 19.76 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
21.95 zł
-25% 23.94 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Miłość do prawa. Prawo do miłości.

Gdy Felicia Andrews przekroczyła próg renomowanej firmy prawniczej KOster & Thompson, poczuła, że właśnie spełniają się jej marzenia. Od zawsze chciała być świetną prawniczką, a teraz, tuż po studiach, rozpoczynała pracę w jednej z najlepszych kancelarii w mieście. Nie wiedziała jeszcze, że to początek przygody, która odmieni jej życie. I to nie tylko zawodowe...

Thomas KOster tym bardziej nie przypuszczał, że szara myszka, którą właśnie zatrudnił, wniesie do jego świata tyle zmian. Zarówno na polu profesjonalnym, jak i zupełnie prywatnym. Relacje między Thomasem i Felicią bardzo szybko przeistoczą się z oficjalnych w... no właśnie, w co ostatecznie przemieni się ta znajomość? W przyjaźń, miłość, a może tylko w niezdrową fascynację? Pewne jest jedno. Najbliższe lata obojgu przyniosą szaloną huśtawkę emocji - wzloty, upadki, nadzieje, rozczarowania, smutek i radość.

Czy w końcu odnajdą upragnione szczęście? Tego ani bohaterowie, ani czytelnicy nie będą pewni do samego końca.

Patron od Eliana Lascaris możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nie pozwól, żeby czyjeś samolubne czyny definiowały to, kim jesteś i kim zostaniesz.
Jakiś czas temu w moje ręce wpadła powieść Eliany Lascaris, która zaciekawiła mnie przede wszystkim swoim tytułem i podtytułem, a także samym opisem. Wiedziałam, że jest to jedna z tych pozycji, które przeczytam z samej tylko ciekawości. Jak myślicie, czy romans w prawniczym świecie to temat, który mnie zachwycił?

Felicia Andrew od zawsze marzyła o pozostaniu prawnikiem – i to w dodatku nie byle jakim! Po ukończeniu studiów udaje jej się dostać pracę w jednej z najlepszych kancelarii w mieście: Köster & Thompson i ma poczucie, że właśnie zaczynają spełniać się jej marzenia. Kiedy przekraczała próg swojego nowego miejsca pracy, nie wiedziała jeszcze, że jest to początek przygody, która odmieni jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Thomas Köster nie przypuszczał, że ta szara myszka, która zawitała w progi kancelarii, wniesie do jego życia powiew świeżości, a nawet radości. Relacja między nimi szybko zmieniają się z chłodnej w dość bliską... Czy uda im się stworzyć razem przyszłość?

Zacznę od głównych bohaterów, ponieważ o nich mam całkiem dużo do opowiedzenia. Felicia przez pierwsze sto stron wydała mi się płaska i nijaka, przez co kompletnie nie potrafiłam wgryźć się w tę historię. Jej zachowanie i postępowanie nie przypadło mi do gustu i jeśli mam być szczera, te pierwsze rozdziały były dla mnie okrutnie męczące. Dopiero po tych stu stronach poczułam, że autorka sama zaczyna wciągać się w tę historię, przez co ja jako czytelnik zaczęłam odczuwać prawdziwą przyjemność z czytania. No ale i tak uważam, że Felicia nie jest zbyt dobrze wykreowaną postacią i nie do końca udało jej się wzbudzić moją sympatię.

Jeśli chodzi o Thomasa, to on z kolei został przedstawiony całkiem dobrze. Jest to postać ciekawa, która wzbudza w czytelniku różne (może i nawet sprzeczne?) emocje – w moim przypadku tak właśnie było. Z jednej strony nawet go polubiłam, choć jego zmienne nastroje i takie niezdecydowanie co do sytuacji z Felicią sprawiły, że moja sympatia do niego malała. Ostatecznie nie potrafię stwierdzić, czy ten bohater zdobył miejsce w moim sercu w folderze z lubianymi bohaterami, ale kiedy się tego dowiem – dam znać.

Głównym wątkiem tej powieści jest relacja dwojga głównych bohaterów. Z jednej strony to dobrze, ponieważ czytelnik może w stu procentach skupić się właśnie na tym problemie i nic nie rozprasza jego uwagi. Z drugiej jednak strony jest to dość nużące, kiedy przez prawie czterysta stron czytamy tylko o coraz bliższej relacji tych dwojga, a ich przeszłość - dość mroczna i tajemnicza, zostaje zepchnięta na boczny tor. Mogłabym się na to pogniewać bardzo mocno, ale szykuje się drugi tom, więc liczę na to, że autorka wszystko nam wyjaśni.

Patron to dobrze napisana powieść, z którą miałam problem. Choć początek był dla mnie ciężki, to im dalej byłam w tej historii, tym coraz bardziej się wciągałam. Nie sprawia to jednak, że jest to romans, o którym będę myśleć jeszcze długo. Powiedziałabym, że w moim przypadku książka Eliany Lascaris jest powieścią do przeczytania i odłożenia na półkę. Liczę jednak na to, że kontynuacja okaże się bardziej zaskakująca i sprawi, że nie będę mogła wyrzucić tej historii z głowy.

Ocena: 4+/6 czytaj więcej
©Inthefuturelondon
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć