ebook Zamiana
4.1 / 5.00 (liczba ocen: 9228)

Zamiana
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.00
Audiobook - najniższa cena: 22.90
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK CW
EMPIK#EMPIK CW
35.33 złpremium: 19.00 zł Lub 19.00 zł
-30% 19.00 zł
-10% 25.90 zł
30.39 zł Lub 27.35 zł
37.99 zł Lub 34.19 zł
30.58 zł
32.29 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Leena, która kompletnie nawaliła podczas ważnej prezentacji, jest zmuszona do dwumiesięcznego urlopu. Choć od dawna skupiała się wyłącznie na pracy, perspektywa wolnego czasu wcale jej nie cieszy.

Jej porzucona przez męża babcia, Eileen, postanawia znaleźć sobie towarzysza. Niekoniecznie na całe życie – zadowoli się wieczorami… czy raczej nocami. Niestety, w najbliższej okolicy nie ma odpowiednich kandydatów.

Leena wpada na genialny pomysł: zamienią się na dwa miesiące. Babcia wprowadzi się do jej mieszkania w Londynie, a ona spędzi ten czas w wiejskim domu Eileen.

Lecz upragniony spokój na wsi zakłóca Leenie pewien przystojny nauczyciel, a kipiący energią Londyn i randki online stanowią dla Eileen nie lada wyzwanie.

Czy ta prosta zamiana naprawdę będzie taka prosta?

Co znajdą, jeśli zaczną żyć zupełnie innym życiem niż dotychczas?

Zabawna i czarująca powieść autorki bestsellerowych Współlokatorów

Zamiana od Beth O'Leary możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
O czym jest książka, czyli o fabule słów kilka…

Lena jest za młoda, żeby utknąć w miejscu.
Eillen jest za stara, żeby zaczynać wszystko od nowa

Narratorkami najnowszej powieści Beth O’Leary są babcia i wnuczka. Tą ostatnią właśnie wysłano na przymusowy dwumiesięczny urlop po tym jak zawaliła w pracy ważną prezentację. Tymczasem babcia dziewczyny Eileen, cztery miesiące temu została porzucona przez męża, który uciekł z ich instruktorką tańca. Teraz starsza pani dojrzała do tego by znaleźć sobie towarzysza, do spędzania z nim wspólnie miłych, głównie wieczorno-nocnych chwil. Niestety, w najbliższej okolicy, nikt nie spełnia dość jasno sprecyzowanych wymagań siedemdziesięciolatki. Lena wpada więc na szalony pomysł. Babcia przeniesie się do jej londyńskiego mieszkania, by w wielkim mieście poszukiwać swojego wymarzonego partnera a ona zamieszka przez ten czas w wiejskim domku Eileen, w którym odpocznie po wydarzeniach z ostatniego czasu.

Dość szybko okazuje się jednak, że nowoczesne wielkomiejskie randkowanie do prostych nie należy a i spokojna wieś a raczej jej mieszkańcy nie pozwolą Leenie na nudę.

Moja opinia, czyli co mnie zachwyciło, a co jednak trochę mniej…

Beth O’Leary skradła moje czytelnicze serce w zeszłym roku powieścią Współlokatorzy totalnie pokochałam tę historię za jej lekkość, radosny humor i delikatność. Dokładnie taka, jest również najnowsza powieść autorki Zamiana, choć odnajdziemy w niej także odcienie mniej radosne.

Bardzo przypadł mi do gustu pomysł na fabułę tę książki. Jak często się zdarza w przypadku komedii romantycznych jest ona lekko naciągana ale zupełnie w niczym mi to nie przeszkadzało. Zamiana to taka historia, która wzrusza, bawi i uczy. Dla mnie stanowiło to doskonałe zestawienie i stanowi dowód, że można połączyć lekką a zarazem nie pozbawioną inteligencji rozrywkę.

Bardzo trafnym zabiegiem było podzielenie narracji pomiędzy obie bohaterki. Dzięki temu ta historia staje się uniwersalna ale także dynamiczna i przywodziła mi na myśl kadry filmowe. A swoją drogą z ogromną chęcią obejrzałabym ekranizację tej powieści na dużym ekranie. Nie znajdziecie w niej nudy, znajdziecie za to wiele ciepła i radości. Historia opisana w książce Beth O’Leary jest dość prosta ale mnie pochłonęła totalnie. Takich lektur nam teraz trzeba!

Podobały mi się także postacie bohaterek tej książki. Jest w nich coś radosnego, co od samego początku wzbudzało moją sympatię. Moje serce totalnie skradła jednak Eileen. Tak właśnie chciałabym funkcjonować w wieku siedemdziesiąt plus, choć nie chciałabym być oczywiście porzucona przez męża. :) Z drugiej strony bardzo często oddaje swoje serce literackim starszym paniom, bo bardzo brakuje mi w moim życiu babci. Moje niestety zmarły, gdy byłam bardzo mała.

To co jeszcze zasługuje na uwagę, to lekkie ale także bardzo plastyczne pióro autorki. Książka napisana jest naprawdę błyskotliwym i żartobliwym językiem. Do tego czyta się ją lekko i przyjemnie w totalnie niewymuszony sposób.

Komu polecam?

Zamiana to pozycja dla wielbicielek romantycznych komedii a także lżejszych powieści obyczajowych. Znajdziecie w niej momenty pełne humoru ale nie zabraknie w niej też wzruszeń. Ja spędziłam z tą książką rewelacyjnie swój czas. To wprost idealna lektura by ogrzać nią swoje serce w coraz dłuższe jesienne wieczory.

Polecam całą sobą Waszej czytelniczej uwadze. Moim zdaniem koniecznie musicie poznać tę historię.

Ocena: 4+/6
©Kocham Cię, moje życie
Jakiś czas temu swoją premierę miała książka Beth O'Leary, zatytułowana Zamiana. Jest to kolejna powieść autorki którą miałam okazję przeczytać. Nie ukrywam, że po sukcesie Współlokatorów pokładałam w niej duże nadzieje. Czy zatem udało się w tym przypadku sprostać moim oczekiwaniom?

Zamiana opowiada o losach młodej Leeny i jej babci Eileen. Leena pracuje w jednej z londyńskich korporacji. Mimo upływu czasu nie potrafi pogodzić się ze śmiercią swojej siostry. Jest przemęczona, co w dużej mierz przekłada się na efektywność jej pracy. Eileen natomiast mieszka w niewielkiej wsi w Yorkshire. Mocno angażuje się w życie tamtejszych mieszkańców, organizując między innymi różne społeczne akcje, jak na przykład doroczny festyn. Jest jednak jedna rzecz, której brakuje starszej pani - prawdziwa, odwzajemniona miłość. Pewnego dnia obie kobiety wpadają na iście szalony pomysł... postanawiają zamienić się na jakiś czas miejscami. Babcia wyjeżdża do Londynu, natomiast jej miejsce zająć ma wnuczka. Czy kobiety odnajdą się w zupełnie nowej dla siebie rzeczywistości?

O'Leary zabiera nas do swojego świata przedstawiając historię z perspektywy dwóch kobiet - babki i jej wnuczki. Rozdziały opowiedziane są zatem naprzemiennie przez Eileen i Leenę. Poznajemy rozterki nie tylko młodego pokolenia, ale również tego starszego. Możemy przekonać się jak z podobnymi problemami radzą sobie dwa różne pokolenia. Osobiście bardziej polubiłam rozdziały, w którym prym wiodła nestorka Cottonów. To właśnie ta bohaterka wniosła do lektury wiele zabawnych momentów. Mimo tego czego w życiu przyszło jej doświadczyć, była spoiwem łączącym nie tylko swoją rodzinę, ale również obcych ludzi.

Muszę przyznać, że nie zawiodłam się na Zamianie. Mimo, że książka podobała mi się ciut mniej od poprzedniczki, to znalazłam w niej wszystko czego szukałam. Nie jest to kolejny przesłodzony romans, ten wątek pełni tu akurat drugoplanową rolę. Jest to natomiast komedia obyczajowa, w której głównymi bohaterkami są kobiety. To właśnie na ich przykładzie ukazane są tu relację międzyludzkie. Autorka przemyca przy okazji kilka istotnych tematów, takich jak utrata bliskiej osoby, zdrada, przemoc domowa czy walka z depresją. Mimo, że są to poważne kwestie, sama powieść jest w znacznym stopniu wypełniona humorem i dobrymi emocjami. Osobiście spędziłam miło czas na lekturze tej książki.

Ocena: 3+/6
©Kasia i Książki
Czasami w życiu dochodzimy do tak zwanej ściany i warto spojrzeć na siebie z dystansu. Często pomaga w tym wyjazd, a co jeśli zamienimy się z kimś domami i zamieszkamy od stałego miejsca zamieszkania?

W książce głównymi bohaterkami jest babcia Eileen i wnuczka Leena. Każda na swój sposób boryka się z własnymi problemami. Leena ma problemy w pracy i dostaje dwumiesięczny przymusowy urlop, natomiast jej babcia bardzo chciałaby poznać jakiegoś towarzysza na resztę dni, a w jej miejscowości takich osób brakuje. Dwie kobiety podczas rozmowy telefonicznej wpadają na iście szatański pomysł, zmiany miejsca zamieszkania, ale także telefonów i spraw do załatwienia. Leena z powodu braku pracy nie zostawiła babci za dużo do działania, za to lista babci do wnuczki to... zupełnie inna historia. Co wyniknie z tej zamiany? Jak babcia odnajdzie się w Londynie? Czy wnuczce spodoba się w wiejskiej miejscowości babci?

-Babciu... a może się zamienimy? - proponuję. - Ja zostałabym tutaj i zajęła się twoimi sprawami, a ty zamieszkałabyś u mnie w Londynie?

Historia wprawiła mnie w bardzo cudowny nastrój, to taka książeczka, która swoją historią otula jak kocem. Nawet nie przeszkadzało mi to, że domyślałam się finału, liczyłam na dobrą zabawę i ją dostałam. Były także momenty, kiedy można mieć łezkę w oku, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Widziałam gdzieś, że książkę zaliczono do romansów, z czym się absolutnie się nie zgadzam, to historia o życiu i każdych jego aspektach. O tym, że zawsze warto zawalczyć po prostu o własne szczęście....

Książka podobała mi się nawet bardziej niż Współlokatorzy.

Ocena: 4+/6
©Matka książkoholiczka
Czasem życie zaczyna przypominać karuzelę dla chomika, pędzimy wciąż w kółko, dzień w dzień, tydzień za tygodniem. Zdarza się nam na krótko wypaść z niego, lecz otrząsamy się i znowu wracamy do kieratu, aż do chwili gdy ten mechanizm zawodzi. Co wtedy zrobić? Może postawić wszystko na głowie i dać się ponieść pomysłowi, zrodzonemu tu i teraz, a nie będącym efektem długotrwałego kalkulowania i planowania?

Sukces za sukcesem, wbrew samopoczuciu i temu, co się czuje, ale praca pozwala zapomnieć, o tym, co boli. Aż nadchodzi moment ten moment kiedy wszystko zaczyna się walić jak domek z kart. Leena nie spodziewała się, że porażka przyjdzie tak nagle i przewróci jej poukładany świat do góry nogami. Co ma zrobić z kilkutygodniowym urlopem, który ma jej pomóc pozbierać się? Przecież żyła pracą! Może wyjazd do małego Hamleigh będzie dobrym rozwiązaniem? Babcia Eileen zawsze miała czas dla niej, no i nie będzie patrzyła jak wszyscy wokoło żyją w londyńskim kieracie, od jakiego ona ma odwyk. Nestorce zresztą przyda się wizyta wnuczki, zwłaszcza, że ostatnio w jej życiu doszło do dość gwałtownych zmian, w końcu niecodziennie bierze się rozwód w wieku ponad siedemdziesięciu lat. Obie stoją na rozdrożu i mają swoje plany, ale jakoś wciąż pozostają one jedynie na papierze. Co gdyby zamienić się na jakiś czas? Eileen zamieszkałaby w szykownym mieszkaniu ze współlokatorami Leeny, a ta zajęłaby się tym co babcia? Szalony pomysł? Dlaczego? Panie Cotton mają okazję na odmianę w życiu i jak się okazuje skorzystają z niej tak jak nawet same tego nie przypuszczały. Hamleigh ma w sobie wiele uroku i wcale nie jest aż tak spokojne, no a Londyn oferuje wiele możliwości randkowania. Jednak to dopiero początek zmian oraz tego, co Leena i Eileen nie miały w planach, lecz będzie miało miejsce. Jedna zamiana wiele zmienia, zwłaszcza jeśli ktoś odważy się urzeczywistnić swoje marzenia.

Sielskie, angielskie, małe miasteczko i londyńska wielkomiejskość, spokój i hałas, bliskie sąsiedztwo i anonimowość, dojrzałość i młodość, same przeciwieństwa i dwie kobiety – babcia i wnuczka. Obie stoją na życiowym zakręcie i potrzebują oderwać się od dotychczasowej egzystencji, a jedna z nich wpada na dość niecodzienny pomysł – może by tak jedna drugą zastąpiła na jakiś czas? Tak właśnie rozpoczyna się najnowsza książka Beth O`Leary o dość znaczącym tytule Zamiana. Początek daje przedsmak tego, co ma miejsce później, a trzeba przyznać, że dzięki dwuosobowej narracji dostajemy historię z gatunku tych lekko czytających się, lecz wcale nie błahych, i mającą wplecione trudne tematy pomiędzy obyczajowe perypetie. Wątek uczuciowy wydaje się być na drugim planie, lecz tak naprawdę wciąż jest obecny, a rodzina jest jego osnową. Pisarka zręcznie połączyła dwa światy i dwa pokolenia, jedno i drugie zupełnie odmienne i bez punktów wspólnych, lecz to pozory, zwłaszcza przy takich głównych bohaterkach. W Zamianie jest wiele dobrego humoru, ale i celnych spostrzeżeń, nie brakuje w nim także poważnych tonów. Jednak przede wszystkim jest to opowieść o odszukiwaniu siebie samego, spełnieniu marzeń, które sprawiały wrażenie już przebrzmiałych oraz nie odrzucaniu szansy na szczęście. Książka Beth O`Leary ma w sobie podwójny czar – małomiasteczkowej społeczności, dającej oparcie gdy to jest potrzebne bez proszenia o nie i tętniącej życiem metropolii, gdzie przyjaźń wcale nie jest czymś oczywistym, lecz kiedy już zakiełkuje to ma ogromną siłę. Gdzie w tym wszystkim jest miłość? Jak się okazuje wszędzie tam, gdzie się jej nikt nie spodziewa, wiek i miejsce nie gra roli, czasem tylko potrzebny jest jedynie impuls lub ktoś, kto popchnie dwoje ludzi w odpowiednim kierunku. Zamiana ma w sobie czar angielskich komedii romantycznych, ale jest w niej drugie dno, jednocześnie poważniejsze i dające impuls do refleksji nad tym, że wiek nie jest przeszkodą, a duszenie w sobie żalu i bólu prowadzi jedynie do niezrozumienia i wzajemnego ranienia się.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Wydawnictwo Albatros w tym roku rozpoczęło nową serię wydawniczą: Mała Czarna, obiecującą czytelnikom ciepłe, zabawne i inteligentne powieści, idealne zwłaszcza dla fanów komedii romantycznych. Za mną już trzeci tom serii: Zamiana Beath O’Leary, i z niecierpliwością czekam na więcej. Bez dalszej zwłoki przedstawiam pięć powodów, dla których warto przeczytać tę powieść:

1. Świetny pomysł na fabułę.

Chyba każdy już mniej więcej kojarzy, o czym jest ta książka, ale przypomnę: 29-letnia Leena, na co dzień pochłonięta pracą w korporacji, i jej 79-letnia babcia Eileen, która po odejściu męża chciałaby jeszcze znaleźć miłość, zamieniają się na dwa miesiące domami, telefonami, komputerami i stylem życia. Starsza z kobiet trafia do tętniącego życiem Londynu, młodsza do niewielkiej wsi, gdzie każdy wie o każdym wszystko. Obie trafiają do zupełnie innych środowisk, poznają nowych ludzi, kompletnie innych od tych, do jakich przywykły, i muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Sama zamiana nie jest niespotykanym motywem, ale siłą rzeczy wnosi do fabuły pewną świeżość, bo jednak nie co dzień czyta się o staruszce szukającej mężczyzny na portalu randkowym, ani o młodej kobiecie zawierającej nieoczekiwane przyjaźnie z seniorami.

2. Niepowtarzalny klimat brytyjskiej komedii romantycznej.

Chociaż ogólnie lubię KR jako gatunek filmowy, to jednak w moim prywatnym rankingu te brytyjskie biją amerykańskie na głowę (polskie pominę minutą ciszy). Jest w nich niezwykłe ciepło, rodzaj humoru, który bardzo mi odpowiada i specyficzni bohaterowie, których nie da się nie pokochać. Dokładnie to samo dostałam w Zamianie. Jeśli więc lubicie filmy typu Bridget Jones albo To właśnie miłość, to zakochacie się też w powieściach Beth O’Leary.

3. Różnorodne i arcyciekawe grono bohaterów.

O bohaterach Zamiany można by napisać elaborat. Leena i Eileen ujmują tym, jak silna jest więź między nimi i jak bardzo są do siebie podobne, choć dzieli je pół wieku.

Wspaniale było czytać, jak podczas zaledwie ośmiu tygodni zmieniły życie ludzi dookoła siebie na lepsze, a zebrał się tych ludzi spory tłumek) Nie zaczynam nawet wymieniać poszczególnych ciekawych postaci, bo długo bym nie skończyła, ale nikt nie był nijaki, każdy wnosił coś do fabuły, choćby niezbędny w tego typu powieści element komiczny. Eileen rozpoczyna rewolucję w budynku, w którym mieszka Leena, a ta z kolei trafia do Straży Sąsiedzkiej, bardziej przypominającej miejscowy klub plotek i zażaleń, oraz do komitetu organizującego coroczny festyn. Obie nie tylko otwierają się na innych ludzi, ale i uczą ich otwierać się na siebie nawzajem i dostrzegać w nich to, czego nie widać na pierwszy rzut oka.

4. Wątek romantyczny nie jest dominujący.

Obie bohaterki przeżywają swoje sercowe perypetie - Leena, choć jest w związku z wiecznie zapracowanym kolegą z firmy, wbrew sobie czuje coraz większy pociąg do jednego z mieszkańców wioski, a Eileen rzuca się w wir internetowych randek, korzystając z wielu możliwości, jakie oferuje Londyn. Nie są to jednak główne elementy fabuły, autorka skupia się bardziej na wydarzeniach, o których wspomniałam w poprzednim punkcie i o których wspomnę w następnym, wyraźnie zmierzając w stronę happy endu dla obu pań, ale nie traktując znalezienia miłości jako ich głównego osiągnięcia.

5. Idealnie wyważona słodko-gorzka mieszanka.

Choć wiele jest w tej powieści zabawnych momentów, to jednak nie jest cukierkowo, ale elementy komediowe przeplatają się z tymi poważniejszymi. Leena rok wcześniej straciła siostrę, która przegrała walkę z rakiem, co negatywnie odbiło się na relacji Leeny z jej matką. Zamiana pokazuje, że każdy radzi sobie z bólem po stracie bliskiej osoby w inny sposób i nie można tych sposobów wartościować ani pozwolić, żeby stały się przyczyną podziałów wśród tych, którzy powinni być dla siebie wsparciem w trudnym czasie, bo ból przeżywany wspólnie staje się odrobinę łatwiejszy do zniesienia. Podsumowując zarówno ten punkt, jak i całość: książka nie jest ani przesadnie humorystyczna, ani nadmiernie przygnębiająca - wszystko idealnie ze sobą współgra, tworząc ciepłą, przyjemną w odbiorze, ale i wartościową powieść, która zapada w pamięć i szybko odnajduje drogę do serca czytelnika.

Ocena: 5/6
©Tea Books Lover
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć